Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1165 postów 19457 komentarzy

BEZ SMAKU

Katogoria - Iza Rostworowska. Crux sancta sit mihi lux / Non draco sit mihi dux Vade retro satana / Numquam suade mihi vana Sunt mala quae libas / Ipse venena bibas

Brunatni z Kiejkut stojący za durniem Komorowskim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie wygracie z narodem, choćbyście nas zabili. Czy można zabić nieśmiertelnych?

Brunatny tuskoland, czyli o moim aresztowaniu w sali Państwowej Komisji Wyborczej
data:27 listopada 2014   -Hanna Dobrowolska 

O tym, co działo się 20 listopada 2014r. w Państwowej Komisji Wyborczej od ok. godziny 19. do  godziny 24. napisano już naprawdę wiele, powiedziano także… są filmy video [wiele z nich mojego autorstwa na portalu solidarni2010.pl] i zdjęcia, relacje telewizyjne.
Ale niewiele osób  wie, co wydarzyło się POTEM!

 

Oto relacja minuta po minucie. Układa się ona w długą listę naruszeń prawa, łamania swobód obywatelskich i kardynalnych praw zagwarantowanych konstytucją.
Nikt tego nie sfilmował i nie sfotografował. Pozostaje lektura:
Około godz. 0.20 dnia 21 XI 2014 zostałam wyprowadzona z sali konferencyjnej w PKW przez dwie policjantki. Szłyśmy bardzo szybko długim korytarzem ( wzdłuż ścian stali rozstawieni, jak na „ścieżce zdrowia” z czasów komuny, funkcjonariusze), który wiódł nie wiadomo dokąd. Wcześniej usłyszałam tylko „wychodzimy”, a może „idziemy”. Potem biegiem po schodach i całkiem ciemnymi korytarzami do tylnego wyjścia z PKW, mocno ściskana za łokieć przez funkcjonariuszkę. Po drodze mijałyśmy leżącego na ziemi i przytrzymywanego przez kilku funkcjonariuszy mężczyznę; Grzegorza Brauna zapewne, gdyż to on był wynoszony za ręce i nogi, tuż przed nami z sali. Policjant z aparatem, stojąc nad leżącym, wykonywał serię zdjęć. W absolutnej ciemności raz po raz błyskał flesz.
Mojego zatrzymania dokonano mimo okazania legitymacji prasowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (dokumentowałam na video przebieg wydarzeń w PKW dla potrzeb portalu solidarni2010.pl) – dowód osobisty celowo okazałam w dalszej kolejności. Nie podano mi podstawy prawnej zatrzymania, nie usłyszałam: „Jest pani zatrzymana” albo podobnego zdania. Wtrącono mnie do policyjnej budy (więźniarki) wraz z Ewą Stankiewicz. O godz. 1.30 w komisariacie na ul. Wilczej podczas sporządzania protokołu zatrzymania dowiedziałam się, że podstawą zatrzymania jest art. 244 KPK i oskarżona jestem o czyn z art. 193 KK – tryb przyspieszony. Wcześniej kazano mi dmuchać  w alkomat – odmówiłam. Poprosiłam o zawiadomienie rodziny i powiadomienie jej o potrzebie szukania adwokata. Sama nie mogłam do nikogo zadzwonić ani odszukać w komórce potrzebnych numerów – odebrano mi już wszelkie rzeczy osobiste i telefon. Po chwili nastąpiła rewizja osobista, zmuszono mnie do rozebrania się, oddania wszystkiego, z biustonoszem, rajstopami i skarpetkami – potem boso w butach pozostawałam przez wiele godzin.
Od godz. 3.00 do godz. 9.30 (ponad 6 godzin!) trzymano mnie w ciemnej i zimnej lub – na zmianę – dusznej i gorącej (jak w krematorium) więźniarce (policjanci na zmianę chłodzili mnie i rozgrzewali!). Więźniarka „starego” typu  (na pewno nieprzystosowana do przewozu ludzi!) – z dotkliwym okratowaniem, wąskimi lodowatymi ławkami, bez możliwości przytrzymania się czegokolwiek – co przy szybkim i długotrwałym nocnym rajdzie po Warszawie i okolicach było nie do zniesienia. Jak worek kartofli bezwładnie  rzucana byłam po wnętrzu więźniarki i wożona po całym mieście. Tylko na moje wyraźne żądanie (waliłam w obudowę więźniarki!) dostarczono mi raz pół litra wody i raz pozwolono skorzystać z toalety. Na całe godziny byłam pozostawiana na parkingach – wtedy funkcjonariusze opuszczali samochód. Potem na moje pytanie „Dlaczego trwało to tyle godzin?” – policjanci odpowiedzieli: „ A co mieliśmy z panią zrobić…?”
Potem dowiedziałam się, że ok. godz. 3.00 rodzinie udzielono telefonicznie informacji, że zostałam zatrzyma – bez podania przyczyn i określenia miejsca, a o godz. 8.00,  że „Udałam się już na odpoczynek” (sic!), czyli że przewieziono mnie do aresztu śledczego – nie powiadamiając, gdzie areszt się mieści. Wówczas też, czyli dopiero o godz. 8.00 rodzinę poinformowano, żeby szukała adwokata (bo takie wyraziłam życzenie podczas zatrzymania o godz. 1.30 ).
Następnie o 9.30 zostałam osadzona w areszcie śledczym na ul. Żeromskiego w Warszawie. Wówczas zostałam ponownie poddana skrupulatnemu przeszukaniu i rewizji osobistej. Dopiero o godz. 13.00 podano mi pierwszy od wielu godzin posiłek – mały talerz zupy.
W tym czasie – o godz. 11.30 – rodzina wystawiła pełnomocnictwo zastępcze adwokatowi i zaraz potem zostało ono zgłoszone policji. Nie wiedziałam o tym!
Przewożąc mnie w kajdankach na przesłuchanie ok. godz. 20.00 (dwadzieścia godzin po aresztowaniu) na ul. Wilczą, nie powiedziano mi ani słowa o opiece prawnej, jaką miałam – teoretycznie – od wielu godzin. Dopiero na miejscu dojrzałam, z jakim trudem dopuszczają adwokata do mnie na krótką rozmowę, gdy zażądał kontaktu z klientką przed przesłuchaniem.
Do ok. 23 trwało przesłuchanie.
Adwokat dwukrotnie zażądał  zwolnienia mnie po przesłuchaniu – dwukrotnie odmówiono mu bez podania powodów!  Kolejną noc musiałam spędzić w areszcie. Rodzinie nie pozwolono podać żadnych środków higieny osobistej! Nie widziałam nikogo bliskiego…
Następnego dnia, w sobotę 22 XI 2014, dopiero o godz.13.00 weszłam na salę rozpraw – prosto z aresztu, bez możliwości dokonania podstawowych dla kobiety czynności higienicznych. Sala rozpraw pełna była kamer TV – wszyscy mogli mnie oglądać i filmować  wymiętą, nieuczesaną, skrajnie niechlujną…
W przerwie rozprawy sąd zezwolił na podanie mi napojów i czegoś do zjedzenia, bez możliwości kontaktu osobistego z bliskimi. Ponownie w eskorcie policji – wyprowadzono mnie do aresztu w sądzie, ulokowanego dwa piętra niżej niż sala rozpraw – w podziemiu; mogłam wówczas skorzystać z toalety-pomieszczenia bez drzwi, w obecności policjantki. Areszt pozbawiony był okien.
W czasie całej rozprawy (6 godzin), jako warchoł stanowiący fundamentalne zagrożenie dla demokratycznego państwa prawa, dozorowana byłam przez dwóch policjantów.
Na wyraźne życzenie adwokata sąd przychylił się do prośby o zwolnienie mnie po zakończeniu rozprawy.
Kolejne rozprawy przede mną….
Hanna Dobrowolska
Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Portal solidarni2010.pl
http://solidarni2010.pl/29533-brunatny-tuskoland-czyli-o-moim-aresztowaniu-w-sali-panstwowej-komisji-wyborczej.html
Hanna Dobrowolska jest Redaktorem Naczelnym portalu Solidarni2010.pl
 

KOMENTARZE

  • To są metody sowieckie.
    Niech to ruskie bydło nie zasłania się żydami.

    https://www.youtube.com/watch?v=3xUiGJJ1_CA#t=596
  • Pierwszy od czasu internowania prof. Kuratowskiej przypadek zwolnienia lekarza za działalność POZAMEDYCZNĄ zgodną z prawem
    mail od Szymona Walewskiego lekarza SPGZOZ w Nadarzynie ( usuniete nazwiska oprócz wójta Janusza Grzyba )
    ____________________

    Czołem wszystkim. Dziś mój dyrektor poinformował mnie, że w związku z moją działalnością społeczną nie mogę dłużej współpracować jako lekarz z SPGZOZ Nadarzyn. Pracuję do końca roku, taki mam okres wypowiedzenia w umowie. Jest to bezpośrednie następstwo wizyty Janusza Grzyba w Ośrodku w Nadarzynie 20.11.około 14.30. Pan wójt w rozmowie z dr Z… i dyrektorem dał do zrozumienia, że albo dyrektor zwalnia mnie, albo sam zostanie zwolniony. Nie dostałem jeszcze rozwiązania umowy na piśmie, ale wszystko jest ustalone. Mnie to nie zaboli mocno- pracy dla lekarzy w bród, ale społeczeństwo dostaje pokaz brutalnej siły wójta – każdego, kto mu podskoczy, może zniszczyć. Wydaje mi się, że od czasów internowania profesor Kuratowskiej nie było przypadku pozbawiania lekarza pracy ani innego prześladowania przez władzę za działalność POZAMEDYCZNĄ zgodną z prawem ( prof. Chazan to inna sytuacja).
    Sprawa chyba raczej medialna i do rozdmuchania. Podkreślam- mnie nie żałujcie, nic mi to nie zaszkodzi.
    Moja rodzina też całkiem zadowolona, że wreszcie bańka pękła i sytuacja wyklarowana.
    Powodzenia, Szymon
  • ?
    W całym tym wpisie brakuje dlaczego Pani ta została zatrzymana a wpis
    z relacji zaczyna się od momentu prowadzenia tej Pani przez korytarz.
    Tak wiec za co< dokładniej opisując, tę kobietę aresztowano?
  • @BłękitnyOceanIstniej 22:21:10
    Będzie pod ścisłą obserwacją.
    Jak nie przestanie pisać tytułów od czapy (tak jak teraz) to długo tu nie popisze.
  • @Max von Stirlitz 19:19:59
    Tylko o co ona tam walczyla , tego nie wiem w dodatku razem z Grzegorzem B . ?//

    Walczyła o to samo o co walczą wszyscy Polacy- o wolną Polskę. Tak trudno się domyślić obcokrajowcowi? Chyba każdy ma swój kraj, nie?

    https://www.youtube.com/watch?v=0SN26GGQEsc
  • @Prof. Nathanel 19:45:12
    //Ciekawe że nie wymienia sie NIKOGO z pozostałych 9 aresztowanych osób .A co to oni od macochy. Jakies mniejsze patrioty czy jak ?//

    Gdzie się nie wymienia?

    Tu lista;

    http://www.ekspedyt.org/judyta/2014/11/23/31252_przepraszam-i-prosze-o-wybaczenie.html
  • @gsaw 19:55:56
    Prochę przesłuszać://

    Proszę przesłuchać;

    https://www.youtube.com/watch?v=Q-ciqqgSnR4
  • @Prof. Nathanel 20:39:03
    //Dla mnie Braun to licencjonowany opozycjonista tak samo prowadzony jak kiedyś Michnik.//

    Bo może nie rozróżniasz co mówił wtedy Michnik, a co mówi od początku Braun.

    Jaki cel miałaby koncesjonowana opozycja by uświadamiać naród o prawdzie?

    Od początku apeluję o prawdę niezależną od partyjniactwa, tak samo jak Braun.
  • @Netwalker 21:03:03
    Tak jak ty wyskoczyłeś z d...matki, tak państwo polskie z Kościoła.
    Ciebie matka formowała, a Polskę Kościół.

    Zapamiętaj to sobie na całe życie, bo kiedyś ci się przyda jak znalazł.
  • @BłękitnyOceanIstniej 22:21:10
    Nie ma dokąd.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:52:47
    To twój interes, nie mój.

    NE zdechł bez nas. I taka jest widzialna prawda.
  • Polecam wszystkim wykłady ks. Chrostowskiego o św. Pawle, są genialne.
    http://www.opatrznoscboza.waw.pl/katechezy/category/8-20082009
  • @Katogoria 01:57:36
    Wracaj skąd przyszłaś i i nie zawracaj gitary. Twoje dobre rady przydadzą się gdzie indziej. Dotarło?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:04:33
    //Wracaj skąd przyszłaś i i nie zawracaj gitary.//

    I ty też.
  • @Prof. Nathanel 15:07:33
    W zalinkowanej notce jest lista wszystkich nazwisk.

    Mam wkleić? Proszę;

    Oto pełna lista aresztowanych:

    1)Ewa Stankiewicz – Prezes Stowarzyszenia SOLIDARNI2010, dziennikarka TVRepublika, reżyser

    2)Hanna Dobrowolska – dzienikarka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Redaktor Naczelny portalu Solidarni2010.pl,

    3)Witold Zieliński – dziennikarz Niepoprawnegoradia.pl

    4)Jan Pawlicki – dziennikarz TVRepublika

    5)Tomasz Gzela – dziennikarz PAP

    6)Paweł Hermanowski – dziennikarz SDP, członek Solidarnych2010

    7)Zennon Nowak – Stowarzyszenie Ojców

    8)Dybowski Marcin – Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, Szef Wydawnctwa ANTYK

    9)Senatorki Grzegorz – Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, lekarz nerochirurg, lekarz ks. Stanisława Małkowskiego

    10)Rafał Mossakowski – Centrum Edukacyjne Powiśle

    11)Grzegorz Braun – reżyser, publicysta

    12)Marcin Bergchauzer – Młody Polski Patriota
  • @Katogoria 23:09:03
    Masz tydzień, żeby się naprostować "Mateczko".
    Albo wypad. Wracaj do swojego Marulka.
    Mam nadzieję, że dotarło.
    Czas start.
    A jak nie będziesz grzeczna to masz dożywotniego bana... :)
    Nie żartuję.

    PS. Ja jestem u siebie, to ty tutaj smrodzisz.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:15:57
    Tym specyficznym językiem posługiwali się funkcjonariusze bezpieki.
    To cię piętnuje.

    Twoi mocodawcy muszą cienko prząść, skoro nie stać ich na lepsze kadry.

    To ja jestem u siebie, w Polsce.
    A na NE sporadycznie. To moja wola tu być lub nie.
  • Katogoria_ Vagina
    .
    I widzisz Niedopchnieta z Kraköwka publikujesz liste samych pozytecznych idiotöw i idiotki .
    Ludzköw kreujacych sie na polskich patriotöw , aresztowanych za wolnosc nasza i wasza ? Skasowalem wlasnorecznie kilka komentarzy do ciebie bo zal mi sie zrobilo sprytnej kobiety udajacej zakochana w Polsce ,
    i tak nie zrozumiesz motywöw Maxa .
    Zastanawiajace ,ze smierc prof. Urbanowicza jakos nikogo nie obchodzila z listy pozytecznych idiotöw wklejonego leszcza , myle sie bo nie wiem .
    ?
    Drukuj , drukuj dalej - jestes tego warta. Aaaaa gdybys miala jakies problemy pisz na priv kasyna_Leon23 .
    8-))))))))))))
  • @Katogoria 03:01:10
    Mylisz się.
    Koniec kariery.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej