Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1165 postów 19457 komentarzy

BEZ SMAKU

Katogoria - Iza Rostworowska. Crux sancta sit mihi lux / Non draco sit mihi dux Vade retro satana / Numquam suade mihi vana Sunt mala quae libas / Ipse venena bibas

Jest Antychryst. Objawił się na Syberii.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

''Wyjeżdżając w handlową podróż po syberyjskiej rzece, autor nawet nie przewidywał, że przydaży mu się cos takiego. W głuchym zakątku tajgi spotkał kobietę, której dany był przez Boga dar przewidywania.

  Przed nią staneły otworem wielkie tajemnice istnienia wszystkiego, co ziemskie. Droga do zdrowia i szczescia duchowego i fizycznego, droga do zrozumienia sensu istnienia oraz do madrosci - zdaniem Anastazji, jest zupełnie inna, niz mysli wiekszosć z nas.''

''Człowiek jest jedyną istotą we wszechswiecie, która posiada nieograniczoną moc mysli i emocji, jeżeli tylko zechce obudzić się z hipnotycznego, programowanego przez stulecia snu.
Człowiek posiada w sobie MOC o nieograniczonym potencjale, daną mu przez Stwórcę ...
Człowiek jest w stanie odtworzyć RAJ, który kiedys istniał, na naszej pięknej błekitnej planecie...''

Anastazja przepowiada Biblię po nowemu, energetycznie i gnostycko, leczy na odległość, bilokuje, rozmawia z roślinami, czyni wielkie cuda, emanuje spokojem i miłością.

Anastazjanie zakładają rodzinne  farmy zdrowego życia i zdrowej żywności na całym świecie, nie jedzą mięsa, miłują się. Każdy człowiek będzie kapłanem nowej religii natury, bo kapłanów starych religii ten ruch potępia.

Ludzie zmęczeni polityką, mediami,  lękiem przed wojną, biedą i chaosem przyjmują Anastazję jak Mesjasza.

Anastazja, Nastazja – żeński odpowiednik imienia Anastazy. Oznacza "zmartwychwstała, wskrzeszona".

Czym to się różni od oferty Kaczyńskiego, Merkel, Obamy? Niczym, poza tym, że jest lepsze, inteligentniejsze,  zaspokaja potrzeby duchowe i cielesne , głód miłości i dobra.  Coś przeoczyliście ideologiczni ramole.  Wasza oferta jest nędzą w porównaniu z  bogactwem szatana.

 Nie potraficie czarować, latać i leczyć. Nie potraficie też kochać. Zostaliście w ogonku, minęły was wszystkie pociągi.

 

Jest w tym drugie dno.

Nowe plemię uniknie zepsutej żywności, Monsanto i GMO, będzie rosło w naturze, z dala od wojen i mediów, karmione nową nauką, rozwijając świadomośc, spokój i łagodność,  czystość cnót i dary nadprzyrodzone  (Anastazja mówi, że niedobrze jest leczyć wszystkich, ale niektórych).

 Po globalnej wojnie zostanie więc nowe plemię, niebieskookich blondynów na wysokim poziomie rozwoju duchowego. Kasta kapłanów i robotników dla elit tego świata. Populacja ziemii będzie mała i wysoko rozwinięta technicznie i duchowo, a ziemia będzie zielonym rajem. Nad wszystkim będzie panował nowy (anty) Mesjasz.. Koniec.

 

 Czy Anastazja istnieje naprawdę, czy to tylko nowy produkt żydomasonerii z laboratoriów okultystycznych GRU nie ma to znaczenia, bo nowa religia już pociąga miliony.

http://search4paradise.com/life-on-the-road/2010/7/21/goddess-in-moscow.html

http://www.weight-care.com/books_PL.htm

KOMENTARZE

  • Pierwszy poleci za tym Pan Opara, a za nim caracajou i Łazarz.
    Tylko szkoda, że to u ruskich, nie u nas. Taka gratka dla handlarzy ideą.
    Wszak joga i polityka czekają na kogoś właśnie takiego, kogo można sprzedać milionom i porządzić jeszcze parę lat, w nowej atmosferze, nowym powietrzu, przy aplauzie milionów.
  • Ruscy to jednak buraki, wszystko spaprzą.
    Anastazja na okładce ma podwójnie powiększoną czuprynę w fotoszopie, farbowane włosy i telewizyjny makijaż. Do dupy z taką nienaturalną kapłanką natury.
  • ZNACHORKA ANASTAZJA TEZ LEPSZA OD KACZORA? :)
    RE: Czym to się różni od oferty Kaczyńskiego...

    --- A jaka konkretnie jest ta "oferta" Kaczynskiego? I czemu to akurat jego domniemana "oferte" bierzesz pod uwage?

    RE: Niczym, poza tym, że jest lepsze, inteligentniejsze, zaspokaja potrzeby duchowe i cielesne , głód miłości i dobra.

    --- Masz na mysli ze "to" - cokolwiek to jest - jest lepsze, inteligentniejsze od "oferty Kaczynskiego," i w odroznieniu od tej oferty "zaspokaja potrzeby duchowe i cielesne, glod milosci i dobra"? Jesli tak, to w jaki konkretnie sposob "to" jest lepsze, inteligentniejsze od tej oferty, i w jaki konkretnie sposob w odroznieniu od niej zaspokaja potrzeby duchowe i cielesne, glod milosci i dobra?

    RE: przydaży

    --- Czy poprawna forma to nie: "przydarzy"?
  • @Pan Marky 04:52:13
    Biorę ofertę Kaczyńskiego, bo on kreuje się na wybawcę od Tuska, a wielu na niego liczy. Względem prawdy jego postkomunizm niczym nie różni się od innych fałszywych idei, jest tylko bardziej toporny od tych nowoczesnych, które wręcz tworzą nowy kościół.
    Wąż zrzucił skórę komunizmu, bo się zużyła. Teraz wije sobie nowe gniazdo.

    Postkomusze sieroty pójdą w odstawkę.

    Jeśli Pan nie rozumie, to co ja mogę?

    Błąd ort. jest w cytacie z ruskiej strony. Nie będę poprawiać.
  • @moher 06:27:47
    Zły Duch działa planowo. Najpierw oddzielił prawosławie, a na zachodzie sektę Luterańską od Kościoła, potem rękoma gawiedzi wymordował inteligencję katolicką i prawosławną, zamachnął się na uniwersytety by naukę odciąć od dogmatów wiary, przestępcom i bezbożnikom dał władzę, a teraz daje im nową religię, by jemu składali hołd.
  • @moher 07:24:37
    Wdomu w ktorym niema Boga niema milosci, przyszlosci.
    Od tego uwazam trzeba zaczac, a jak jest sami widzimy.
  • @circ 04:15:52
    //Do dupy z taką nienaturalną kapłanką natury.//
    W badaniach na "reprezentatywnej próbce" wyszło, że taka lepiej się sprawdzi. Ty nie jesteś targetem tej promocji.
  • My mamy tylko jednego Chrystusa -
    ukrzyżowanego i tylko lichy chleb na jego pamiątkę.

    A po przeciwnej stronie oferta jest przebogata: po syberyjsku - a' naturel (tak stoi w karcie), po żydowsku, orientalnie (po buddyjsku, shinto- albo tao- ), jeszcze może być fenomenologicznie - ze szczyptą nawrócenia (ale bez przesady) i jeszcze na setki innych sposobów. "Powiedz, co cię kręci, a my Ci to damy".

    Wąska jest brama i niewielu przez nią przechodzi...
  • @Asadow 09:04:38
    //Ty nie jesteś targetem tej promocji.//

    ;-((

    Ale Alef Stern jest całkiem apetyczny!

    Tyle, że on nie ma takiej oferty, nie bilokuje i nie zna się na Biblii;-(
  • @Asadow 09:28:21
    Ale wiesz, te filmiki są szalenie uwodzicielskie. Naprawdę. Jeszcze parenaście lat temu bym się chyba załapała.
    One nie pochodzą z ludzkiego umysłu.
  • @Asadow 09:28:21 - na szczęście to BŁĄD :)
    Wąska jest brama i niewielu przez nią przechodzi...

    Poprawnie jest, że "wąska" jest Brama, ale niewielu Ją ZNA/ODNAJDUJE.

    Na szczęścia Brama jest żywa i może sama Cię odnaleźć, jeśli do Niej swoimi uczynkami i sercem przynależysz. Nie musisz nawet o tym wiedzieć.
  • jak się zacznie, to im zamieszają w genach
    hordy Azjatów i po jednej dekadzie będą wyglądać tak:
    http://www.profilebrand.com/funny-pictures/category/demotivational/34_face-it..gif
    ;)))
  • @kontra 10:52:04
    >Na szczęścia Brama jest żywa i może sama Cię odnaleźć, jeśli do Niej swoimi uczynkami i sercem przynależysz. Nie musisz nawet o tym wiedzieć.

    potwierdzam.

    iza, ty to juz nie masz o czym pisac, naprawde? ;-)))
  • @DelfInn 11:51:40
    //iza, ty to juz nie masz o czym pisac, naprawde?//

    Przecież to wali na Polskę. Ile tu róznych amatorów ''energii'' to widać.

    Trzeba uprzedzić atak, bo ciemnota nie rozpoznaje sideł i świecidełek.
  • @circ 12:32:33
    No ale ona jest ciemnota nie dlatego, bo tak ma, ale dlatego, że tak została zaczadzona. Więc metoda odczadzenia jest kluczowa. Spójrz, już bluznąć nie wolno, bo sami do mentalnej paki pakują i w tym wic. Z kolei jak ksiądz jakiś, nawet i ten dobry, w ich ujęciu oczywiście, w tym ciemnym, zaciemnionym, skrzywionym, niepełnym, dalekim od prawdy, oślepionym błyskiem tempa dóbr doczesnych i nowinkarstwa ujęciu, mówi na przykład, że aborcja to zło i basta, to pakują do tej paki też i jego. To pokolenie, nasze pokolenie, ma dwa już tylko wyjścia: albo się podda i zostanie zmiecione w niebyt historii (na początek przez własne dzieci) i otchłań potępienia, albo podejmie *realną* walkę o prawdę i dobro. Bo bez dobra, prawda nie istnieje, jest fałszem. Zatem należy się zastanowić czym jest dobro i w jaki sposób o nim mówić, najlepiej mówić też dobrze. Jak chcesz opowiedzieć czym ono jest, skoro masz do czynienia z oszukanymi i zabłąkanymi? Bicie nie działa. Oni są kompletnie bezwolni, naprani czymś tak fałszywym jak pojęcia, idee, ideologie etc. Stąd uwiąd wiary, bo przede wszystkim - nie wierzą w siebie. Lecz nie jest to ich wina, nawet jeśli wybierają świadomie. Kto świadomie wybiera zło, traci świadomość właśnie. BRB.
  • @DelfInn 12:55:50
    Zatem należy się zastanowić czym jest dobro//

    Dobro jest prawdą. Takie są czasy, że prawda jest ognistym mieczem.
    A niech się poobrażają. Kiedyś se przypomną prawdę, jak im własna natura dopiecze i jak skończą się wszystkie inne środki.
    Przecież dobry się nie obrazi, bo jest pokorny.
  • @circ 13:27:26
    :-)))) Na smokaaaaaaaaa!
  • @Circ
    to jakiś bełkot. może kobiety kupują takie miękkie, usypiające opowiastki, a la Coelho, ale mnie juz po minucie się wszystkiego odechciało. jak dla mnie, jest to gnoza na nutę liberalną i w duchu niczym się nie różni np. od przekazu hippisów w latach 60 i tego, co ludziom sprzedaje nowa lewica.




    w każdym razie przypominam, zgodnie z obietnicą, że już jutro w Krakowie jest konferencja poświęcona Chestertonowi:

    http://www.gk-chesterton.pl/event/krakow/
  • circ
    Kurcze pieczone w pysk, "w głuchym zakątku tajgi (..)przepowiada Biblię po nowemu, energetycznie i gnostycko, leczy na odległość, bilokuje, rozmawia z roślinami, czyni wielkie cuda, emanuje spokojem i miłością."
    Ten tekst jest nawet lepszy od samej farbowanej, plastikowej blondynki.
    Ciekawam, ilu idiotów się na to złapie.
  • @kontra 10:52:04
    Bóg Ci zapłać, za sprostowanie.
  • @circ 13:27:26
    Ha, wreszcie mogę się niezgodzić! Bo już nudno było i brakło mi "tępaka i zaczadziałego".
    //Dobro jest prawdą.//
    ...ee

    Nie, jednak muszę się zgodzić :-(
    Ale przyjęcie tej równoważności winduje ontologię i epistemologię na sam szczyt, wyżej się nie da.
    To znaczy dobro jest prawdą, wtedy kiedy dobrze zdefiniuje się słowa "JEST" i "PRAWDA". "Jest" - jak w zdaniu - "jest źle", to nie jest to właściwe JEST.
  • @DelfInn 11:51:40
    Tak, zgadzam się.
    Ale czasem człowiek musi się jakoś dobić, upodlić, żeby odbić się od dna i poszybować w rejony niebiańskie.
    Po krytyce NE i Kołakowskim to zrozumiałe.
  • @Asadow 15:50:30
    O nie, i kontra ładnie właśnie to ujął: "Nie musisz nawet o tym wiedzieć". Całą tę wypowiedź potwierdziłem, bo ma na jej potwierdzenie potwierdzenie. Inaczej było by przecież inaczej. Zaś antychryst ten tutaj opisany, jest faktycznie kolejną emanacją (Co to za język jest??? Wcale Się nie dziwię, że Się ludzie w prostych rzeczach nie potrafią dogadać, jak karmią Się bełkotem. Lub też: są skarmiani) bełkotu, który wałem stoi na granicach naszego bytu. A to temu, że nauczono nas twierdzić o bycie jako o poznaniu. Tymczasem można być, a nie poznawać. I żyć! I to prawdziwie i dobrze. Drugim tymczasem, tamtym, wracając, poznajemy jakieś słowa, powiedzmy antysemityzm, lub rolki, czy nawet centryfuga, a pojęcia o bytach nie wypracowujemy. Czemu? Bo poznajemy pojęcia, idee, ideologie, nie byty. To jest przecież praca na jałowym biegu. Podobnie jak i cały obrót finansowy. Fikcja i oszustwo.

    PS Ale nie matrix. Bo matrix to koncepcja czysto gnostycka, więc po jej przyjęciu wrócilibyśmy do tego, co mielibyśmy odrzucić.
  • @sigma 15:18:29
    > Ciekawam, ilu idiotów się na to złapie.

    Są tacy nawet na NE. Taki a1a, który co chwilę dobrodusznie karci Polonię za propagowanie zła i chce uzdrowić Kościół katolicki przez jego likwidację, kupuje Anastazję bez zastrzeżeń. W kontekście notki - uosobiony antychrześcijanin, sługa Antychrysta.
  • @DelfInn 12:55:50
    > "Zatem należy się zastanowić czym jest dobro i w jaki sposób o nim mówić, najlepiej mówić też dobrze. Jak chcesz opowiedzieć czym ono jest, skoro masz do czynienia z oszukanymi i zabłąkanymi? Bicie nie działa. Oni są kompletnie bezwolni, naprani czymś tak fałszywym jak pojęcia, idee, ideologie etc. "

    Trafna diagnoza. Ale czy tego jesteś pewien:

    > Bo bez dobra, prawda nie istnieje, jest fałszem.

    Prawda zawsze istnieje i nie może być fałszem. Załóżmy, że nie wiemy nic. Pierwsze, co poznajemy, jest okruchem prawdy, a potem, że ona jest dobra. Lepiej zatem twierdzić, że bez prawdy nie poznamy dobra. Gdy go nie poznamy, jemu to nie zaszkodzi, ale nam tak.
  • @DelfInn 16:08:35
    Czekaj, ja piłem do:
    //iza, ty to juz nie masz o czym pisac, naprawde? ;-)))//

    Co do żywej bramy, no to jasne - widać, że żywa. Patrz - właśnie się uśmiecha!
  • @Poruszyciel 17:05:26
    Jeśli zło jest brakiem, odrzuceniem komunii z Bogiem: nie-życiem, nie-dobrem - to to, co w istocie jest - jest dobrem. Przyjmując za św. Tomaszem, że prawda i byt są wymienne ("prawda to to, co jest") dochodzimy do jedności prawdy i dobra. Prawda i dobro są jak lewa i prawa strona kuli.
    Wygląda więc na to, że obaj macie rację:
    bez dobra prawda jest dla nas niedostępna, aby jednak poznać dobro, musimy zobaczyć je w prawdzie.
  • @DelfInn 14:27:10
    no, właśnie.

    naaaa smooookaaa!
  • @insane 15:08:37
    Kiedy właśnie to nie bełkot. To niesamowicie sprytna konstrukcja, jak się wsłuchać, bo mnóstwo tam zadziwiającej prawdy, zmieszanej z łudzacym prawdo-podobieństwem. Tam prawie nie ma kłamstwa, poza poprzestawianiem akcentów, nazw i porządków.

    Dzięki za przypomnienie.
  • @Asadow 15:31:30
    JEST osobowe.
  • @circ 17:49:07
    "Lecz zło, jak twierdzi Augustyn jest utratą czy brakiem dobra." (Summa, Cz. II, art. 10 - http://katedra.uksw.edu.pl/suma/suma2.htm ).

    Szatan jest osobą i jest całkowicie zły. Można powiedzieć, że jest uosobieniem zła(?).
    Czy zło w ogóle jest osobowe?
  • @Asadow 17:56:39
    Współczesna teologia poprawia Augustyna, już nie brakiem dobra, ale nienawiścią. Szatan pragnie zabić Boga.

    Zło jest osobowe, jest Osobą.
  • @circ 18:59:41
    A jak współczesna teologia - nadając złu pozytywne istnienie - radzi sobie z pytaniem o stworzenie zła przez Boga?
    Jeśli przyczyną istnienia czegokolwiek, jest wiedza Boga przy współudziale Jego woli...?
    Wracamy do starego problemu - jeśli zło istnieje niezależnie od woli Boga, to jest mu równe. Jeśli zostało powołane przez Niego do istnienia - jest wtedy kreatorem zła.
    Myślałem, że właśnie Augustiańska definicja zła położyła kres tym pozornym paradoksom.
  • @Asadow 19:24:53
    A jak współczesna teologia - nadając złu pozytywne istnienie - radzi sobie z pytaniem o stworzenie zła przez Boga?//

    Bóg nie Stworzył zła. Stworzył wolne byty, zewnętrzne sobie. Jesli byt wybrał zło, to zło jest Bogu zewnętrzne.


    //jeśli zło istnieje niezależnie od woli Boga, to jest mu równe. //

    Błąd. Zło jest stworzeniem, więc nie jest równe Stwórcy.
  • @Asadow 19:24:53
    > A jak współczesna teologia - nadając złu pozytywne istnienie
    > - radzi sobie z pytaniem o stworzenie zła przez Boga?

    Ja bym to ujął jeszcze tak. Masz rację, pisząc wcześniej, że zło jest brakiem. Jak dziura w pięknej koszuli. Doskonała koszula nie ma dziury, a wybrakowana koszula ma dziurę. Zła w tej koszuli jest właśnie ta dziura, brak materiału w danym miejscu.

    Matka zabijająca swoje nienarodzone dziecko unicestwia życie, które zaistniało tylko dzięki Bogu. Ona jest osobą, która czyni zło, czyli grzeszy wbrew Bogu, na skutek podszeptu złego ducha. Podmiotami czyniącymi zło są konkretne osoby, ale zło, które czynią nie jest istniejącym bytem, tylko brakiem. Wynikiem zabójstwa jest brak życia. Wynikiem wyrwania materiału z koszuli jest dziura. Bóg nie stwarza zła. Ono pojawia się, gdy dana osoba zrywa wspólnotę z Bogiem i czyni coś niezgodnie z Jego wolą. Jest osobowe, bo konkretne osoby to zło czynią, ale zło nie ma istnienia, nie jest bytem. Tak to rozumiem.
  • @circ 20:09:10
    > Zło jest stworzeniem

    Ejże, jak doskonale dobry Bóg może stwarzać zło?
  • @circ 17:45:35
    //to nie bełkot. To niesamowicie sprytna konstrukcja, jak się wsłuchać//

    Jak się wsłuchiwać o 4:10 to prawie wszystko staje się "sprytną konstrukcją". To jest godzina dla demonów i dla artystów, bo mózg już nie ma siły na dyscyplinę umysłową, tylko sobie pływa luzem między znaczeniami. Tak naprawdę to już powinno się dawno o tej godzinie spać ("kto rano wstaje..."). No chyba, że wstajesz o 3:30 i zaczynasz dzień od New-Agowskiej peplaniny. To też raczej niedobrze.
  • @Poruszyciel 17:05:26 PRAWDA
    https://www.youtube.com/watch?v=faxPw7S0Jaw
  • @jax 00:08:17
    Czy można prosić konkretnie, o co chodzi? Które moje zdanie skłania Ciebie do komentowania wypowiedzią x.prof. Guza. Które zdanie jego wypowiedzi przeczy temu, co napisałem?

    Czy w odpowiedzi na jakiś Twój komentarz wyślę Ci link do Biblii online, będziesz wiedział, o co mi chodzi?
  • @Poruszyciel 20:40:24
    //Ejże, jak doskonale dobry Bóg może stwarzać zło?//

    To jest efekt nie słuchania prof. Guza, ale czerpania wiedzy z bzdetów na NE i zepsutego bzdetami rozumu.

    Dogmatyka Kościoła;- Bóg stworzył wszystkie duchy, więc wszystkie duchy prócz Boga są stworzeniem. Częśc duchów upadła i stała się zła z własnej (nie Bożej) woli, stąd szatan który jest stworzeniem stał się zły.

    Czego nie rozumiecie? Nie rozumiecie, że Stwórca nie jest tym co stworzył. Jest zewnętrzny temu. Wierząc że Bóg jest stworzeniu wewnętrzny, że ma w nim udział, jesteście luterskimi heretykami.

    Oto dowód;- od 44 minuty.
    http://www.youtube.com/watch?v=3Ppe_-VyFcE
  • @Mirosław Dakowski 20:46:04
    Nagłaśniam, bo ktoś mnie o to prosił i może miał rację, że zaraza i tak się rozplezie sama, więc lepiej ją zdusić w zarodku.

    Przy okazji wyszło wiele rzeczy w komentarzach, np. umysłowe herezje luterskie u katolików.
  • @kontra 22:53:03
    Pan nie rozumie prostego myślenia.

    Ludzie nie wsłuchują się w genialne wykłady prof. Guza, których nie jest aż tak dużo. Można je wszystkie poznać w tydzień, o ile słucha się tak z 8 godzin dziennie. Widzę ilość kliknięć pod filmami- nikogo ta genialna nauka nie interesuje. Nikt nie widzi, że to cała wiedza Kościoła w pigułce i na jej zbadanie samemu trzebaby zycie poświęcić, a tu wystarczy tydzień. Mało tego, to wiedza, która prostuje nasz umysł raz na zawsze i mamy spokój, nie musimy studiować 5 lat na KULu.

    Takie zaś bzdety jak Anastazja ludzie otwierają. Ja nie otwieram, bo wiem że to badziewie, ale są tacy co otwierają. Mamy obowiązek ich poinformować że to jest fałszywa wiedza, a jest to jak powiedziałam bardzo prawdo-podobny konstrukt, -o ile ktoś nie jest ćwiczony w teologii łatwo się złapie. Gdyby słuchali Guza sami by się zorientowali, że to jest nic nie warte, ale nie słuchają.

    Drugi argument jest jeszcze ważniejszy- na NE jest mnóstwo ludzi mówiących o sobie, że są chrześcijanami, którzy robią tragiczne błędy doktrynalne i głoszą podobne projekcje gnostyckie z ''własnego umysłu'' już wcześniej zarażonego podobnymi teoriami. Pisałam o tym notkę pt.'' Nauka przeciw oszołomstwu'' i znalazło się mnóstwo takich wielbicieli paranauki.

    Pan może nie czuje się odpowiedzialny za tych debili, a ja tak.
  • NAJWAŻNIEJSZA KONKLUZJA TEGO ZJAWISKA JEST TAKA
    że to niczym nie różni się od świeckiej herezji serwowanej nam przez polityków przedstawiających się nam jako katolicka prawica.

    I tego Państwo nie zauważyliście, że podstawy naukowe socjalizmu, czy liberalizmu są jakościowo takie same jak ten okultystyczny bzdet, bo z punktu widzenia Planu Antychrysta wypełniają ten sam cel- zniszczyć Kościół, który głosi naukę Chrystusa, który jest Chrystusem, uprzednio oddzielając go od sfery państwa, edukacji, nauki, ekonomii.
    Kościołowi nie wolno ''się wtrącać''.
    Jak nie wolno, to ludzie idą tam, gdzie podaje się produkt zastępczy, idą do pseudonaukowej gnozy, która tak samo pluje na GMO i zepsucie wszystkiego. I oferuje Raj na ziemii. Czyż nie podobne obiecanki raju słyszymy od polityków wszystkich opcji? Milion miejsc pracy i podobne globalizmy. Czy Kaczyński kreuje się na Mesjasza, że chce TWORZYĆ nam miejsca pracy?
  • Czym więc politycy ''prawicy'' różnią się od Anastazji?
    Tym, że oni nie głoszą Boga w nauce, bo się wstydzą, a Anastazja się ''Boga'' nie wstydzi.

    Tak widzą to prostaczkowie, prosto. Co więc wybierają?

    Mało, Anastazja nie głosi, że będzie kontrolować, rządzić, tworzyć miejsca pracy. Ona głosi, że każdy sam może to osiągnąć, w warunkach naturalnej wolności. Jest w tym o wiele lepsza niż nasi kryptomarksiści. Osiągnęła następny etap marksizmu, ubóstwienie materii w naturze. Jest równocześnie socjalistką ( przez głoszenie wspólnoty miłości) jak liberałką (przez głoszenie wolności) i jeszcze ''mistyczką''.

    Ja bym tego nie lekcewazyła, jak wy, - niedługo obudzicie się z reką w nocniku, i co wtedy? Znów rzeczywistość was zaskoczy.
  • @circ 04:46:40
    Ty nam Lutra nie wciskaj ;-)

    //Częśc duchów upadła i stała się zła z własnej (nie Bożej) woli, stąd szatan który jest stworzeniem stał się zły.//

    Duch upada i wybiera zło. Więc jak zło w ogólności może być osobowe?
    Według Ks. Guza szatan stworzył, lub też jako pierwszy wybrał zło (w drugim przypadku można chyba powiedzieć, że wcześniej istniało - potencjalnie?).
    Jeśli zło jest osobowe to czemu mówisz:
    //stąd szatan który jest stworzeniem stał się zły.//, a nie: "stał się ZŁEM"?
  • @Asadow 08:29:43
    //Duch upada i wybiera zło. Więc jak zło w ogólności może być osobowe?//

    Tak jak i dobro jest osobowe. Dobro to prawda, jak objawia ją nam Bóg. W tym sensie jest nauką, którą przyjmuje intelekt za swoją, kształtując tym swoją tożsamość, utożsamiając się z nią. Tak ukształtowany intelekt zarządza wolą i całą osobą. Dobro jest więc osobowe, bo poza osobą nie może zaistnieć. W podobnym sensie mówi się, że Bóg jest prawdą, bo konstytuuje go prawda. Prawda nie istnieje poza bytami osobowymi, bo musi być jej adresat/odbiorca, którym jest świadomość.

    //Według Ks. Guza szatan stworzył, lub też jako pierwszy wybrał zło (w drugim przypadku można chyba powiedzieć, że wcześniej istniało - potencjalnie?).//

    Wybór istniał odkąd Bóg dał bytom wolność. Wybór to nie zło, nie zawiera elementu zła, bo jakość wolności jest moralnie dobra przez brak przymusu.. Zło powstało w momencie odrzucenia Boga (miłości). Potencjalna możliwość nie jest jeszcze złem, bo nie zaistniała decyzja woli. Dopiero w momencie wykonania staje się akt.

    //Jeśli zło jest osobowe to czemu mówisz:
    //stąd szatan który jest stworzeniem stał się zły.//, a nie: "stał się ZŁEM"?//

    Zły to przymiot osoby. Zło to nazwa przymiotu, nie osoby.
    Szatana nie możemy nazwać Złem, bo osoba i zło są rozdzielne. Osoba jest doskonała, bo to co Bóg stworzył jest doskonałe. Dopiero wybór zła psuje ją przypadłościowo. Szatan jako stworzenie też jest popsuty przypadłościowo, nie istotowo. Może się więc nawrócić, potencjalnie.
  • @Asadow 08:29:43
    //Ty nam Lutra nie wciskaj ;-)//

    Czy ilość błędów jakie zrobiłeś, a ja musiałam je poprawiać nie powstrzymuje cię przed kolejnymi wycieczkami?
    Kiedy ci korona spadnie ze łba pyszałku? A może kożle rogi?
  • @Asadow 08:29:43
    Miałeś słuchać Guza. Wszystko byś rozumiał.
  • @circ 09:23:48
    Przy takiej definicji rozumienia "osobowe, osobowy" znika też sprzeczność powiedzenia "zło jest osobowe" z definicją podaną przez Św. Augustyna.

    Czy możemy z Poruszycielem zdjąć "ośle uszy"?
  • @circ 09:27:41
    Raczej baranie.

    Od zadawania pytań do herezji jest jeszcze kawałek drogi. Dlatego napisałem, żebyś nas od luterskich heretyków nie wyzywała.

    pokora to prawda, prawda?

    Dobrze, że przy okazji sama sobie wyjaśniłaś i wyprostowałaś:
    Od: "Zło jest stworzeniem" do: "Zły to przymiot osoby. Zło to nazwa przymiotu, nie osoby. Szatana nie możemy nazwać Złem, bo osoba i zło są rozdzielne"
  • @jax 00:08:17
    http://poruszyciel.nowyekran.pl/post/43446,prawda
  • @Asadow 10:05:14
    No, dobrze. Powinnam powiedzieć- Zły jest stworzeniem.

    Uszy se wrzućcie do barszczu.
  • @circ 10:53:52
    :))))
    Na Twoją cześć - wrzucę je do zupy dyniowej.
  • @Asadow 10:57:24
    Poruszyciel napisał piękną rzecz o prawdzie, w każdym razie.
    Ma chłopina talent do formułowania myśli.
  • @Poruszyciel 17:05:26
    >Załóżmy, że nie wiemy nic. Pierwsze, co poznajemy

    błąd jest tutaj.
  • @DelfInn 12:51:31
    wskazówka: "Rzecz nie staje się realna i prawdziwa dlatego, że ją poznajemy," - twoje słowa, Twoje.
  • WIZJA NOWEGO ŚWIATA
    Widziałem nowy świat – ks. Skwarczyński
    http://www.youtube.com/watch?v=EI7g3kcwbR4
  • KRÓLESTWO BOŻE JEST WŚRÓD WAS!!!
    Władza Chrystusa nad ludzkością (nad narodami)

    W „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła” czytamy: „Kościół głosi, że Chrystus, Zwycięzca śmierci, króluje nad światem, który On sam odkupił. Jego Królestwo rozciąga się również na obecne czasy i skończy się dopiero wtedy, gdy wszystko zostanie poddane Ojcu, a ludzka historia dopełni się wraz z Sądem Ostatecznym (Por 1Kor 15, 20-28)” (Komp. 383).


    Władza Boga – Stwórcy nad światem

    Na pierwszym miejscu trzeba podkreślić, że wszelkie stworzenie podlega Bogu jako Stwórcy i Panu. Od tej zasady nie jest wyjęty człowiek, jako stworzenie rozumne i wolne, to jest powołane do kierowania się poznaną prawdą. Kiedy mówimy, że człowiek jest istotą wolną, nie twierdzimy, że nie podlega Bogu czy że jest niezależny od czegokolwiek. Wolność stworzona, która rodzi się na fundamencie prawdy (prawdy o istocie i relacjach stworzonego bytu), nie polega na niezależności od Boga, lecz na rozumnym kształtowaniu tej zależności, to jest na takim jej ukształtowaniu, które przyjmuje postać relacji posłuszeństwa w miłości na podstawie uczestnictwa w Bożej Mądrości. Człowiek otrzymując istnienie i życie na sposób daru, nie może istnieć ani żyć zgodnie z własną prawdą jeśliby zapragnął żyć poza Bogiem lub przeciw Bogu.
    Prawda ludzkiego istnienia nie dotyczy samego bytu jednostkowego: człowiek istnieje jako społeczność, jako społeczeństwo, jako wspólnota, która otrzymuje różne nazwy, zależnie od charakteru zjednoczenia, od poziomu wewnętrznego zorganizowania, od sposobu współdziałania, w którym wyraża się wewnętrzne skierowanie do budowania i przeżywania jedności ludzkiej. Poziom i stopień tego zjednoczenia był bardzo różny od początków historii ludzkiej, kiedy podstawą formą zjednoczenia była więź rodzinna, więź rodowa, więź plemienna, wreszcie jako najwyższa postać współistnienia – wspólnota narodowa.


    Rozmowy niedokończone (1/5) - Bóg jest miłością
    http://www.youtube.com/watch?v=jCDIlt7UkxE
    Rozmowy niedokończone (2/5) - Bóg jest miłością
    http://www.youtube.com/watch?v=ap2zywdIU3k
    Rozmowy niedokończone (3/5) - Bóg jest miłością
    http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=VszF7bE-qNE&NR=1
    Rozmowy niedokończone (4/5) - Bóg jest miłością
    http://www.youtube.com/watch?v=AvAqtGjs3vo
    Rozmowy niedokończone (5/5) - Bóg jest miłością
    http://www.youtube.com/watch?v=khVj3r_w6jI

    “Tłum przewrotny ciągle woła:
    Chrystus niech nam nie panuje!
    My z radością uznajemy,
    Żeś jest wielkim świata Królem.
    Niech Ci wodze wszystkich ludów
    Cześć publicznie oddawają,
    Niech czczą mistrze i sędziowie,
    Niech Cię uzna sztuka, prawo.
    Króle władzą niech się chlubią,
    Jeśli Tobie są poddani,
    Poddaj pod swą władzę słodką
    Kraj i domy z mieszkańcami
    „...Stoimy w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżywała ludzkość (...) Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem i anty-Kościołem, Prawdą i anty-Prawdą, Ewangelią a jej zaprzeczeniem (...) jest to czas próby(...) w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską, z wszystkimi jej konsekwencjami; ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów” (Bł.. Jan Paweł II)
    Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka niszcząc jego wolność i depcząc jego godność. (Bł.. Jan Paweł II)


    X. Małkowski - Intronizacja i III.RP
    http://www.gloria.tv/?media=330563
    ks. Stanisław Małkowski - Intronizacja to odpowiedź na detronizację Chrystusa
    http://www.gloria.tv/?media=290966
    Masoneria - Zatrute źródło ks. dr Tadeusz Kiersztyn
    http://pl.gloria.tv/?media=160260
    ks.Tadeusz Kiersztyn - Prawda o Intronizacji Chrystusa Króla Polski
    http://www.youtube.com/watch?v=tdb5uV4leMQ
    Wypowiedź ks Tadeusza Kiersztyna.wmv
    http://www.youtube.com/watch?v=1RLqL0iGCPI&feature=related
    cz.1. O powszechnym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami (Majewski )
    http://www.youtube.com/watch?v=2kJMYHA42P0&feature=related
    cz.2. O powszechnym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami (Kiersztyn)
    http://www.youtube.com/watch?v=Wm8a4xQjThc&feature=related
    cz.3. O powszechnym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami
    http://www.youtube.com/watch?v=PUqaQ1Kg1pM&feature=related
    Marsz dla Intronizacji w Warszawie
    http://www.youtube.com/watch?v=Tfx1y47KBEc&feature=fvwrel

    Duchy zwodzenia

    MIECZYSŁAWA KORDAS - "wizjonerka" - czas na prawdę! HEREZJA!
    http://www.youtube.com/watch?v=8SulkTnc2E0&feature=share

    „Wszystkie nadzieje (...) wiążę je z mocą nieśmiertelnego Króla wieków, którym jest (...) Król i Pan tego Narodu, któremu patronuje od tysiąca lat”. S.B. Kard. Stefan Wyszyński

    Tron i Ołtarz – prof. Jacek Bartyzel
    http://www.youtube.com/watch?v=ncT26ZIoiFU&feature=related
    Ks. Stanisław Małkowski O INTRONIZACI I POLITYCE w Łodzi 15.10.2012 cz.1
    http://www.youtube.com/watch?v=60zh85h_w-M&feature=relmfu
    Ks. Stanisław Małkowski O INTRONIZACI I POLITYCE w Łodzi 15.10.2012 cz.2
    http://www.youtube.com/watch?v=f2gE5ugxKk0&feature=share


    – papież Pius XI: Taki potop zła rozlał się w świecie dlatego, iż większa część ludzi odsunęła Jezusa Chrystusa i Jego święte prawa od praktyki swego życia, od rodziny i spraw publicznych…Usunięto Boga, Jezusa Chrystusa, od prawodawstwa i spraw państwowych, i oświadczono, że władza nie pochodzi od Boga, ale od ludzi. To było przyczyną, że zachwiała się sama podstawa władzy (encyklika Ubi arcano, 1922 r.);
    – papież Pius XI: Dziś, gdy rozkazujemy, by ogół katolików czcił Chrystusa pod imieniem Króla, tym samym uważamy, że podajemy jedno z najskuteczniejszych lekarstw na nasze czasy, a także i na zarazę, która społeczeństwo ludzkie nawiedziła. Zarazą naszych czasów nazywamy tzw. laicyzm, wraz z jego błędami i niegodziwymi dążeniami… Rozpoczęto od zaprzeczenia panowania Chrystusa na wszystkimi ludami. Powoli zrównano religię Chrystusa z religiami fałszywymi i zniżono ją haniebnie do ich rzędu. Następnie poddano ją władzom świeckim… Doprawdy, im bardziej pomija się w haniebnym milczeniu najsłodsze Imię naszego Zbawiciela, czy to w zgromadzeniach międzynarodowych, czy w parlamentach, tym głośniej trzeba je wielbić, rozgłaszając wszędzie prawa Jego Królewskiej godności i władzy (encyklika Quas primas, 1925 r.);
    - papież Pius XI: Gdy jednak w ubiegłym wieku, a także i w naszych czasach podstępne machinacje bezbożnych ludzi doprowadziły do tego, że zaczęto się wyłamywać spod najwyższej władzy Jezusa Chrystusa i wypowiedziano otwartą wojnę Kościołowi, wydając prawa oraz ustawy niezgodne z prawem Boskim i naturalnym; gdy na publicznych zebraniach wołano: „Nie chcemy, żeby On był naszym Królem!” [jednym głosem wołamy]: „Trzeba, ażeby Chrystus królował!” (encyklika Miserentissimus Redemptor, 1928 r.);
    - papież Pius XII: Uważamy za największą powinność Naszego urzędu i największy obowiązek wobec współczesności dać świadectwo prawdzie. (…) A więc głównym złem, z powodu którego świat współczesny popadł w duchowe i moralne bankructwo oraz ruinę, jest niegodziwe i zaiste zbrodnicze usiłowanie, by pozbawić Chrystusa Jego Królewskiej władzy, a także nieprzyjęcie nadanego przez Chrystusa prawa prawdy oraz odrzucenie prawa miłości, które jako Boskie tchnienie jest życiodajną treścią i mocą Jego władania.
    Ratunek i zbawienie dla współczesnego człowieka znajduje się tylko w czci Chrystusa jako Króla, w uznawaniu uprawnień wynikających z władzy, jaką On sprawuje, oraz w doprowadzeniu do powrotu poszczególnych ludzi i całej ludzkiej społeczności do chrześcijańskiego prawa prawdy i miłości (encyklika Summi pontificatus, 1939 r.).
    Pius XI: “nawałnica zła nawiedziła świat, ponieważ bardzo wielu ludzi usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo z własnych obyczajów i życia prywatnego, rodzinnego i publicznego; … i w przyszłości nie zajaśnieje pewna nadzieja stałego pokoju między narodami, dopóki tak jednostki, jak państwa stronić będą i zaprzeczać panowaniu Zbawcy Naszego…”.
    „...zaraza laicyzmu ...zaczęła od zaprzeczenia panowania Chrystusa nad wszystkimi narodami...". Bł. Pius IX
    le Roi ne meurt jamais - "Król nie umiera nigdy"
    14Będą oni walczyć a z Barankiem, b lecz Baranek ich zwycięży, c gdyż jest Panem panów i Królem królów, d a z Nim ci, e którzy są powołani i wybrani, f[15] i wierni. g 15(Ap. św. Jana)

    Filmy wideo dla Marsz dla Chrystusa Króla
    Wiesz, co to znaczy iść za Chrystusem?
    To jest:
    myśleć jak On, mówić jak On,
    czuć jak On, robić jak On.
    Nie iść na prawo, kiedy On na lewo;
    ani na lewo, kiedy On na prawo.
    Nie zostawać w tyle, kiedy On naprzód;
    ani naprzód, kiedy On w tyle.
    Nie mówić nie, kiedy On mówi tak,
    ani tak, kiedy On nie.
    Nie kochać tego, co On nienawidzi;
    nie nienawidzić, co On kocha.
    Nie weselić się z Jego smutku;
    nie smucić się z Jego wesela.
    Nie wynosić tego, co On poniża;
    nie poniżać tego, co On wynosi.
    Z Nim wszystko mieć wspólne:
    wspólne używanie,
    wspólne cierpienie,
    wspólne poniżenie,
    wspólną chwałę,
    wspólny krzyż na ziemi,
    wspólne szczęście w niebie;
    wszystko, wszystko wspólne:
    serce, umysł, duszę,
    chęć, rozum, wolę,
    czas i wieczność;
    wszystko wspólne,
    wszystko jedno, jedno, jedno!
    Oto jest iść za Chrystusem!
    Oto jest wiara, która zbawia!


    Poddał się On słabości nie dlatego, że miał udział w naszych przewinieniach. Przyjął postać sługi bez zmazy grzechu, wywyższając to, co ludzkie, nie umniejszając zaś tego, co Boże, ponieważ to uniżenie, przez które niewidzialny objawił się jako widzialny, a Stwórca oraz Pan wszystkich rzeczy zechciał stać się jednym ze śmiertelnych, było pochyleniem się ku nam miłosierdzia, a nie wyrzeczeniem się mocy”.

    „Wszystkie nadzieje (...) wiążę je z mocą nieśmiertelnego Króla wieków, którym jest (...) Król i Pan tego Narodu, któremu patronuje od tysiąca lat”. S.B. Kard. Stefan Wyszyński


    Czy mogą zabić wszystkich Polaków? Nie. Ale mogą wielu Polakom odebrać ducha. Ducha katolickiego, ducha narodowego, skazić nasze wolne sumienia zgodą na kłamstwo, obojętnością wobec prawdy, zgodą na propagandę nienawiści, śmierci, krzywdy...

    Gdy toczy się wojna przeciwko Polsce, Polacy mają się bronić

    Kazanie ks. Stanisława Małkowskiego w czasie spotkania i czuwania Krucjaty Różańcowej na Jasnej Górze 27-28.01.2012 r.


    Przyszliśmy do Matki. Maryja jest miłością, przygarnia nas i tuli do Swego Niepokalanego Serca. Jesteśmy Jej dziećmi. Nasza Matka jest zarazem Królową, Panią Nieba i Ziemi.

    I Królową Korony Polskiej.

    Ona sama zechciała przyjąć nas jako dzieci, Ona sama chciała ogarnąć miłością macierzyńską i królewską nasz Naród. Ona pragnie abyśmy Jej zawierzyli, Jej zaufali, Ją miłowali, Ją czcili, wokół Niej się gromadzili i wzięli sobie do serca miłość Jej Serca, słowa, które płyną z Jej serca, Jej posłuszeństwo wobec Boga w Trójcy Świętej Jedynego i wobec Jej Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa.
    Bo wskazując na Niego mówi nam, tak jak niegdyś powiedziała w Kanie: „to czyńcie cokolwiek On, mój Syn, wam powie”.

    Kto jest posłuszny Matce – Najświętszej Maryi Pannie, kto Ją kocha, ten zarazem kocha Jezusa Chrystusa, pełni Jego wolę, poddaje się Jego królewskiej władzy.

    Królowania Matki Najświętszej nie można odłączyć od królowania Jezusa Chrystusa.
    Przecież dlatego Maryja jest Królową bo jest Matką Króla.

    Dlatego Maryja rozciągnęła nad nami swoją, pełną miłości władzę, bo Jej wola jest całkowicie zgodna z wolą Jezusa Chrystusa. Chrystus chce aby Maryja królowała, aby nasze pragnienia łączyły się i z Jej pragnieniami i z Jego - Jezusa Chrystusa najświętszą wolą.

    I tak jak Maryja zapragnęła, w XVII w. kiedy powiedziała „chcę być Królową Korony Polskiej”,a przecież była Panią Nieba i Ziemi, była Królową Wszechświata; czego więc zabrakło w tym jej panowaniu nad niebem i ziemią? Zabrakło naszej woli aby powiedzieć: „Tak, jesteś Matką a zarazem Królową”. Nie tylko Matką każdego z nas osobiście, ale Matką braci, sióstr, ludu bożego, który przygarniasz do swojego Serca.

    Jesteś Królową Nieba i Ziemi a zarazem chcesz być i jesteś Królową naszego Narodu, naszej polskiej Ojczyzny.
  • @Janusz Górzyński
    „W „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła” czytamy: „Kościół głosi, że Chrystus, Zwycięzca śmierci, króluje nad światem, który On sam odkupił. Jego Królestwo rozciąga się również na obecne czasy i skończy się dopiero wtedy, gdy wszystko zostanie poddane Ojcu, a ludzka historia dopełni się wraz z Sądem Ostatecznym (Por 1Kor 15, 20-28)” (Komp. 383).”

    Zainteresował mnie szczególnie to zdanie: ”Jego Królestwo rozciąga się również na obecne czasy” – czyli uważa pan, że współcześnie króluje nad nami Jezus?
    Ciekawi mnie, na jakiej podstawie tak pan uważa? Jakie są „objawy” tego królowania, chyba nie wojny, aborcje, wszędobylskie kłamstwo, obłuda i wszelkiego rodzaju łamanie dziesięciu przykazań Bożych. To tak ma wyglądać Królowanie Jezusa, gdzie prawie nikt z podanych nie przestrzega Jego dziesięciu przykazań?
    Ja mam trochę inne wyobrażenie o Królowaniu Jezusa (czytaj, Królestwo Boże).
  • @Janusz Górzyński
    „Prawda ludzkiego istnienia nie dotyczy samego bytu jednostkowego: człowiek istnieje jako społeczność, jako społeczeństwo, jako wspólnota, która otrzymuje różne nazwy, zależnie od charakteru zjednoczenia, od poziomu wewnętrznego zorganizowania, od sposobu współdziałania, w którym wyraża się wewnętrzne skierowanie do budowania i przeżywania jedności ludzkiej”

    Do powyższego zadam panu takie dwa pytania;
    Czy cele jednostki i społeczności są zawsze zbieżne?
    Czy na sadzie ostatecznym, będziemy sadzeni jako jednostki, czy jako społeczność?
  • @circ 04:46:40
    Niewiasto! Przychodzę do Ciebie z braterskim wsparciem, a Ty mnie na oślep łup przez łeb plastelinowym mieczem. Ręka szybsza niż myśl. Twoje tłumaczenie skierowane do Asadowa, że "zło jest stworzeniem" mnie lekko zaskoczyło i myślałem, że po mojej podpowiedzi "jak doskonale dobry Bóg może stwarzać zło?" zaraz sama siebie poprawisz, a Ty idziesz po tym w zaparte, więc moje zaskoczenie przeradza się w zdumienie. Gdybyśmy rozmawiali o pietruszce, machnąłbym ręką, ale rozmawiamy o sprawach ściśle doktrynalnych, więc nie mogę tego pozostawić bez sprostowania.

    > //Ejże, jak doskonale dobry Bóg może stwarzać zło?//
    > To jest efekt nie słuchania prof. Guza, ale czerpania
    > wiedzy z bzdetów na NE i zepsutego bzdetami rozumu.

    Brzmi jakoś bezosobowo, ale komentarz adresujesz do mnie, więc odpowiadam. Ja go słucham. Już dawno temu uzgodniliśmy, że jest skarbem Polaków i latarnią, która wskazuje nam drogę, wspaniałym człowiekiem i powszechnie dostępną studnią mądrości. Po czymś takim namawianie do jego słuchania jest daremne. Ponadto, jeśli namawiasz do uważnego słuchania, sama powinnaś uważnie słuchać całych audycji. Ojcowie prowadzący wielokrotnie poprawiają telefonicznych rozmówców, że oni nie rozmawiają z prof. ale z ks.prof.,a Ty jak te liberalne wolnomyśliciele tłumaczący naszej latarni, że wolność to i tamo, popełniasz ten sam błąd i piszesz prof.

    Jeśli uważnie słuchasz, proszę o wskazanie, gdzie usłyszałaś jak x.prof. Guz twierdzi, że Bóg stworzył zło lub że zło jest stworzeniem Bożym - co Ty twierdzisz, a przeciwko której to tezie ja właśnie protestuję. Stając za plecami x.prof. Guza i argumentując w rozmowie ze mną jego autorytetem popełniasz błąd, bo jego słowa przeczą temu, co napisałaś, czyli sama sobie zaprzeczasz.

    Uprzejmie Ciebie proszę o wskazanie, która teza mojego pytania, albo choćby słowo, czy coś między tymi słowami, jest bzdetem zaczerpniętym z NE lub mojego zepsutego rozumu. Jeśli moje słowa są zepsutym bzdetem, proszę o konkretne uzasadnienie, co jest tym bzdetem, a jeśli nie są bzdetem, popełniasz błąd rzucając niepotrzebnie oszczerstwem.

    > Dogmatyka Kościoła;- Bóg stworzył wszystkie duchy, więc wszystkie
    > duchy prócz Boga są stworzeniem. Częśc duchów upadła i stała się
    > zła z własnej (nie Bożej) woli, stąd
    > szatan który jest stworzeniem stał się zły.

    Czy uważnie przeczytałaś ostatnie zdanie? Stworzeniem Bożym jest anioł, a nie zło. Szatan stał się złym aniołem, działającym z własnej woli niezgodnie z wolą Bożą. Jego dysfunkcja (zło, które wybrał) nie jest stworzeniem Bożym. Dogmatyka, którą przywołujesz przeczy Twojej tezie, że "zło jest stworzeniem", heretyckiej niestety :-/

    > Czego nie rozumiecie? Nie rozumiecie, że Stwórca nie jest tym
    > co stworzył. Jest zewnętrzny temu. Wierząc że Bóg jest stworzeniu
    > wewnętrzny, że ma w nim udział, jesteście luterskimi heretykami.

    Popełniasz błąd adresując swój komentarz do mnie i pisząc jednocześnie w liczbie mnogiej "Nie rozumiecie". Czym jest ta zbiorowość, do której ja należę, która całościowo "nie rozumie"? Czy chodzi o katolików, że wy katolicy nie rozumiecie, czy wy protestanci, czy wy jehowici, wy wszyscy blogerzy, wy marksiści, ...? Jeśli ja napisałem jakiś bzdet, z którego wynika moje niezrozumienie czegoś, dlaczego moje nierozumienie przypisujesz innym, zamiast mnie upomnieć i naprostować? Jeśli ktoś inny czegoś nie rozumie i błądzi, dlaczego mi zarzucasz jego błądzenie?

    Bardzo proszę o wskazanie, która moja teza jest luterską herezją! Już drugi raz zarzucasz mi herezję. Za pierwszym razem powodem było to, że nie zgodziłem się z wymyśloną przez Ciebie własną tezą, więc ta herezja była zmyślona. Za drugim razem, według mnie właśnie popadłaś sama w herezję i ten Twój błąd przerzucasz na mnie i innych (nieokreślonych "wy"). Błagam, nie rób tego, bo ja swoich własnych błędów mam już w nadmiarze. Rację ma Asadow, pisząc "Ty nam Lutra nie wciskaj ;-)", bo widzisz go tam, gdzie go nie ma.

    > Oto dowód;- od 44 minuty.

    Dowód na co? Nie ma tam żadnego dowodu na prawdziwość Twojej tezy, że "zło jest stworzeniem", bo nie da się udowodnić czegoś, co nie jest prawdą. Można tylko tę prawdę (w tym przypadku popełniony błąd) tak zakopać w gąszczu perswazji, że mało kto się do niej dokopie.
  • @DelfInn 12:51:31
    > >Załóżmy, że nie wiemy nic. Pierwsze, co poznajemy
    > błąd jest tutaj.

    To już coś ;-) ale gdzie dokładnie? Nie wolno zakładać, że nie wiemy czegoś, co już faktycznie wiemy? Czy błędem jest to, że poznajemy jednostkowo, w jakiejś kolejności i w czasie?

    > wskazówka: "Rzecz nie staje się realna i prawdziwa dlatego, że ją
    > poznajemy," - twoje słowa, Twoje.

    Na razie zgadzam się ze swoimi słowami; jednym i drugim zdaniem. Abym się z któregoś wycofał, potrzebuję kolejnej wskazówki.

    A czy Ty nadal zgadzasz się ze swoimi słowami, że prawda może być fałszem?
  • @Poruszyciel 20:05:02
    czytałeś od:
    http://circ.nowyekran.pl/post/77810,jest-antychryst-objawil-sie-na-syberii#comment_650445
    i niżej?

    Moim zdaniem już się wyjaśniło.

    Przepraszam, że założyłem Ci ośle uszy - ubrdało mi się, że w średniowieczu była taka kara dla niesfornych żaków za kwestionowanie profesora, ale zdaje się, że to zwyczaj otrzęsinowy (ale krakowski ;-).
  • @Poruszyciel 20:22:48
    O! Mnie przyszły te same pytania do głowy.
    Jak fajnie znaleźć kogoś, kto tak podobnie nie-rozumie niektórych rzeczy ;-)
  • @Poruszyciel 20:05:02
    Napisałam zło zamiast zły. Sorki.

    W którymś miejscu profesor ksiądz tłumaczy to dokładnie, ale nie mogę znależć, bo masa tego jest. Ale znajdę, tylko może jutro, bo dziś padam.
    Wiem że z braterskim wsparciem, co do tego nie ma wątpliwości.

    Jutro, jak Bóg da opiszę wam niesamowitą sprawę o Anglikach co przyjechali tu z poselstwem i Chestertonie.
  • @Janusz Górzyński 17:21:36
    Cześć Januszku.
    Jak myślisz. Ile czasu potrzeba by to przeczytać razem z obejrzeniem wszystkich filmów?
    Policzyłam- 6 godz same filmy z you tube. Plus Gloria i teksty.
    Wszystkiego ze 12 godzin.

    Zapomnij, że ktoś widząc taki ogrom przeczyta choć kawałek.
    Masz błędną metodę. Utopijną.

    Utopia to herezja przeciwko prawdzie.
    Grzeszysz.
    Idź do spowiedzi.
  • @circ 00:10:54
    Ech! Żałuję, że nie mogłem wpaść.
  • @ Iza przecież ludzie żyją dłużej niż 6 godzin ;)
    Witaj Izuniu :)

    Odpowiadam na Twoje obiekcje.

    Wyszedłem z założenia, że:

    1) ludzie żyją dłużej niż 6 godzin i lepiej, aby słuchali mistrzów niż amatorów, a więc - skoro żyją dłużej niż owady, to w życiu znajdą czas i na to, aby poznać prawdy katolickie, a nie sekciarskie, którymi ich uraczyłać. Każdy bowiem odpowie przed Bogiem za czas jaki Mu poświęcił i na poznawanie Jego nauki - "szukajcie prawdy" w Objawieniu, a nie kłamstwa u kłamców.

    2) lepiej, aby czytelnicy Twojego bloga poznali prawdziwą teologię o Bożej miłości, o Istocie Boga i Jego przymiotach niż mają sobie psuć głowę o kolejnej sekcie działającej w Rosji. Przecież już Sołowiow przepowiadał nadejście Zielonego Antychrysta, a więc to, że będzie "ekologiem" - staje się faktem. Cerkiew w Rosji ma sekciarską naturę, łatwość do ulegania wpływom protestantyzmu i innym dewiacjom tego świata, ale jeszcze gorzej jest poza odszczepieństwem wschodnim Cerkwi, albowiem cała ta sfera pogaństwa pożywkę znajduje od wszystkiego co jest wyprodukowane przez turańszczyznę i inne cywilizacje oraz religie kłamstwa. Dlatego lepiej poznawać istotę Trójcy Św. i zbawienny sens poddania swej woli pod słodką władzę Chrystusa-Króla Polski i znać Katechizm Kościoła Katolickiego.

    Istnienie naszego Boga można udowodnić naukowo i doświadczać na wszelkie sposoby, a więc po co się trudzić na ukazywanie diabelstwa wschodniego, z jego nowym stylem życia - "ekologicznym" ? ;)

    Naprawdę lepiej to wysłuchać;

    Trójca Święta Metajęzyk Dogmaty Wiary
    http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=O5bpBCEKbKE&feature=endscreen
    Naukowe seminarium o trzech dogmatach wiary katolickiej, Trójca Święta używając Metajęzyka Aksjomatycznej Teorii Poznania i Ogólnej Jakościowej Teorii Informacji, PSC rok 2010/2011 doc. Józef Kossecki


    Przecież wiadomo, że poza Kościołem nie ma Zbawienia oraz kto nie będzie spożywał Krwi i Ciała Chrystusa nie będzie miał życia w sobie.
    Czym się karmisz tym jesteś a z kim przystajesz to tym się stajesz!!!
    Zresztą tego już doświadczamy namacalnie w naszych czasach, bo
    BEZ EUCHARYSTII MAMY WIELU ZOMBIECH - A BEZ SŁOWA BOŻEGO KULTURĘ IDIOTÓW, A BEZ POMOCY MATKI BOŻEJ - MATRIX!!!

    Dlatego nawet w czasach Antychrysta są trzy tarcze broniące ludzkość, a więc Słowo Chrystusa, Męka Chrystusa i Matka Chrystusa - a o skuteczności tych środków zaręcza Doktor Anielski św. Tomasz z Akwinu i Matka Kościół katolicki.
    I Z TEGO TRZEBA NIEUSTANNIE KORZYSTAĆ!!!!

    PRZY OKAZJI IZO POTWIERDZAM, ŻE CZYNISZ BŁĄD W ROZUMOWANIU - w dyskusji - z JEDNYM Z KOLEGÓW, ALBOWIEM W ISTOCIE JEST TAK, ŻE ZŁO I DOBRO SĄ OSOBAMI. Tego zawsze nauczał Kościół katolicki!!!!

    Szatan jest personifikacją zła, a jak go nazywa św. Tomasz z Akwinu - jest nawet - PRZYWÓDCĄ WSZYSTKICH ZŁYCH!!!! Jest głową Antykościoła.

    Natomiast Jezus wyraźnie powiedział, że DOBRY JEST TYLKO BÓG!!! Czyli dobro czerpiemy od Boga-Ojca, a świętość od Ducha św. Natomiast Jezus Chrystus jest Głową Kościoła jaki założył.

    I PRZY OKAZJI, DOPOWIEM, ŻE LEPIEJ, ABY LUDZIE POŚWIĘCILI CZAS 6-ciu GODZIN NA WYSŁUCHANIE WYKŁADÓW MISTRZÓW NIŻ MAJĄ GADAĆ OD RZECZY PRZEZ 100 GODZIN.

    Oto przykład "gadatliwej pierdoły";

    Pytanie zadaje mi Pan @slapek

    Do powyższego zadam panu takie dwa pytania;
    Czy cele jednostki i społeczności są zawsze zbieżne?
    Czy na sadzie ostatecznym, będziemy sadzeni jako jednostki, czy jako społeczność?

    I CO JA MAM MU ODPOWIEDZIEĆ? NAJLEPIEJ, ŻEBY SOBIE KUPIŁ KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO ORAZ ŻEBY ZACZĄŁ MYŚLEĆ, PO KATOLICKU, BO ŚWIAT GO DOPROWADZIŁ DO OBŁĘDU.

    Oczywiście, że cele zarówno jednostki, jak i społeczeństwa, w ujęciu idealistycznym - powinny być zbieżne, CO WIE DZIECKO PRZYSTĘPUJĄCE DO I-szej KOMUNII ŚW., albowiem każde stworzenie - jakim jest człowiek - zostało powołane do tego, aby uzyskać zbawienie.
    I LUDZIE MAJĄ OBOWIĄZEK ODDAĆ SWOJĄ WOLĘ BOGU!!! BO MAJĄ DO WYBORU BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I ŻYCIE, ALBO PRZEKLEŃSTWO I ŚMIERĆ!!!

    Każdy wszak jest wezwany do tego aby przyjąć i głosić Ewangelię oraz budować Królestwo Boże już na ziemi, gdzie jest Kościół Walczący z mocami piekielnymi, aby potem zaznać życia w Kościele Triumfującym w niebie.

    Dlatego też każdy człowiek, jako byt relatywny będzie odpowiadał za wszystkie uczynki - według Bożej a nie ludzkiej miary - za to co uczynił Bogu, sobie i bliźnim - tu i teraz w czasie jaki mu został zadany.
    Stąd warto stale pamiętać o prawdzie, że Bóg za dobro wynagradza i za zło karze (czynione zło, lub za zaniechanie dobra). Oczywiście, że Bóg karze zarówno jednostki, jak i narody. Dowodzi tego Historia.

    Co więcej Pan Jezus - obiecał - za pośrednictwem Sł. B. Rozalii Celakówny - i innych mistyków, że nawet diabelskie narody, które nie poddadzą się władzy Jezusa Króla po prostu wytępi, jak Królestwo Francji, jakie nie skorzystało - przed Rewolucją Antyfrancuską - z oferty Jezusa - przekazanej św. Marii Małgorzacie królom Francji. Każdy więc ma swój czas i swoją nagrodę, lub karę.

    Przesłanie Celakówny jest oczywiście zgodne z treścią Apokalipsy św. Jana o upadku Babilonu, a więc diabelskiej cywilizacji i o ratunku dla tych co mają "moc znikomą", ale będą zwycięzcami, bo zachowali wierność i wytrwałość w ucisku Jezusowi Królowi królów i Panu panów.

    Oczywiście, dodam jeszcze, że będzie Pan @slapek - jak każdy człowiek - będzie odpowiadał również za grzechy społeczne i za swój udział w nich!!!! Jeśli owych grzechów nie potępiał i nie przyuczał innych do czynienia dobra i nie wzywał do świętości, a nie daj Bóg jeszcze innych gorszył herezjami i obyczajami, to na pewno za to beknie ;)

    MYŚLAŁEM IZO, ŻE TWOI BYWALCY BLOGA JUŻ TE LEKCJE MAJĄ ZA SOBĄ, ALE JAK WIDAĆ, PANUJE TU DEMOKRACJA I GŁUPOTA I MĄDROŚĆ SĄ JEDNAKO UPRAWNIONE ;) Po prostu gadanie, gadanie .... gadanie, jak na handlowym bazarze ;)

    Nie wszyscy będą zbawieni (całość)
    http://www.youtube.com/watch?v=_phW_8lkN84


    I O TYM TRZEBA PAMIĘTAC :)
    Amen
  • @slupek MAMY BYĆ JEDNEGO DUCHA I MYŚLI!!!!
    Szanowny Panie.
    Nie będę się silił z odpowiedzią na Pańskie pytanie inaczej niż tylko cytując Pismo św. i naukę 12 Apostołów ;)


    Chrystus jest niepodzielny

    10 A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. (1 List do Koryntian rozdz. 1 wers 10) http://zbawienieiwiara.com/Listy_Apostolskie/1.Koryntian.html

    Prawdziwa mądrość zapewni jedność

    „17 Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. 18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem: Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę . 20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? 21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. 26 Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć 28 i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. 30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi „ (1 List do Koryntian rozdz. 1 wers 17-31)

    1. Dwie są drogi, jedna droga życia, a druga śmierci2 - i wielka jest różnica między nimi. 2. Oto droga życia: Przede wszystkim będziesz miłował Boga, który cię stworzył3, następnie zaś bliźniego twego jak siebie samego4, a czego nie chcesz, by ktoś ci robił, tego wszystkiego i ty także nie rób drugiemu5. http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/z-historii-chrzecijastwa/patrystyka/149/534-didache-nauka-dwunastu-apostoow
    (…)
    A oto droga śmierci: przede wszystkim jest ona zła i pełna przekleństwa: mordy, cudzołóstwa, pożądania, rozpusty, kradzieże, bałwochwalstwo, magia, czary, rabunki, fałszywe świadectwa45, obłuda, nieszczerość, przebiegłość, pycha, niegodziwość, zuchwałość, chciwość, bezwstyd w mowie, zazdrość, bezczelność, duma, chełpliwość, zanik wszelkiej bojaźni46. 2. Prześladowcy ludzi prawych, wrogowie prawdy, miłośnicy kłamstwa, nieświadomi nagrody, jaką otrzyma sprawiedliwość, nie idą za dobrem ani za sądem sprawiedliwym, czujni nie na dobro, ale na zło. Obca im jest łagodność i cierpliwość. Kochają marność47, gonią za zyskiem, nie mają litości dla ubogich, obojętnie przechodzą koło udręczonych, nie znają swego Stwórcy. Mordercy dzieci, niszczą przez poronienie to, co Bóg powołał do życia48. Odtrącający tych, co nie mają, gnębiciele ciemiężonych, obrońcy bogaczy, a niesprawiedliwi sędziowie biedaków, są to grzesznicy w złym zatwardziali. Trzymajcie się, dzieci, z dala od nich wszystkich!


    Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz (Mt 10,34)

    „I wezmę sobie prawo za miarę, a sprawiedliwość za pion". (Księga Izjasza 28: 17)

    „Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość" (Łk 13,25-27)

    „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10)

    „A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga»” - Apok 21, 6

    „Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje” -Apok 22, 15

    Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga. - Obj. 21,8

    „Idźcie precz ode mnie przeklęci, w ogień wieczny, albowiem łaknąłem, a nie nakarmiliście mię", itd. (Mt 25,41-46).
    «Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie».
    «Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili». I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 25,31-46).
    9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami. 10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat. 11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. 12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz ? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? 13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych . ( 1 List do Koryntian rozdz. 5 wers 9-13)

    Niegodziwi bogacze
    Teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby. Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów. Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. Potępiliście i zabiliście sprawiedliwego: nie stawia wam oporu. /List św. Jakuba Apostoła. Jk 5, 1-6/


    /Eliasz wypowiada słowa do Achaba/: Widzę, że się zaprzedałeś (1 Krl 21,20)

    Jak stwierdza Księga Machabejska: Eliasz w nagrodę za swoją wielką gorliwość o Prawo został zabrany do nieba (1Mch 2,58).

    Nienawidzę ludzi chwiejnych,
    a Prawo Twoje miłuję.
    Ty jesteś obrońcą moim i moją tarczą:
    pokładam ufność w Twoim słowie.
    Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy,
    strzec będę przykazań Boga mojego.
    Podtrzymaj mnie według swojej obietnicy, bym żył;
    nie zawiedź mojej nadziei!
    Wzmocnij mnie, abym doznał ratunku
    i cieszył się zawsze z Twych ustaw.
    Odrzucasz wszystkich, co odstępują od Twoich ustaw,
    bo zamiary ich są kłamliwe.
    Jak żużle oceniasz wszystkich występnych w kraju,
    dlatego miłuję Twoje napomnienia.
    Drży moje ciało z bojaźni przed Tobą
    i lękam się Twoich wyroków (Ps 119,113-120).

    Przyznajcie Panu chwałę Jego imienia, na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana! Głos Pański ponad wodami, zagrzmiał Bóg majestatu: Pan ponad wodami niezmierzonymi! (Ps 29,2-3)

    Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. 16 Zabraniają nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swych grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży. ( 1 List do Tesaloniczan 2:15-16 )
    11 Aż do tej chwili łakniemy i cierpimy pragnienie, brak nam odzieży, jesteśmy policzkowani i skazani na tułaczkę, 12 i utrudzeni pracą rąk własnych . Błogosławimy, gdy nam złorzeczą, znosimy, gdy nas prześladują 13 dobrym słowem odpowiadamy, gdy nas spotwarzają. Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do tej chwili. ( 1 List do Koryntian rozdz. 4 wers 11-13)

    I TO TEŻ WYJAŚNIA OBECNĄ SYTUACJĘ POLSKI I LOS KATOLICKIEGO NARODU POLSKIEGO AMEN

    Ale oczywiście do czasu ;)
  • @Janusz Górzyński 02:44:05
    Cześć Januszu!

    1. Dziękuję za to nagromadzenie wartościowych materiałów i cytatów.
    2. Podziękuję jeszcze bardziej, jeśli zrobisz z tego notkę na swoim blogu.
    3. Iza ma rację, komentarze pod notką to rodzaj dyskusji, rozmowy.
    Wrzucenie naście godzin materiału jest niecelowe i - wybacz - niegrzeczne wobec gospodyni oraz uczestników spotkania.
    Myślę, że zawsze trzeba szanować gospodarza i dobrze rozeznawać czas i miejsce. Załadowanie najcenniejszych ksiąg na wywrotkę i wysypanie jej na drogę przed domem to nie jest dbanie o oczytanie domowników.
  • @Janusz Górzyński 02:44:05
    Dzięki za Kosseckiego. Narządzie cybernetyki jest niezwodne. Rzeczywiście nauka nie może się bez tego obejść, inaczej to pusta gadanina.

    //PRZY OKAZJI IZO POTWIERDZAM, ŻE CZYNISZ BŁĄD W ROZUMOWANIU - w dyskusji - z JEDNYM Z KOLEGÓW, ALBOWIEM W ISTOCIE JEST TAK, ŻE ZŁO I DOBRO SĄ OSOBAMI. Tego zawsze nauczał Kościół katolicki!!!!//

    Dzięki, że to przypomniałeś. Widzisz jak mnie wykręcili. Tak rzeczywiście jest.
  • @Asadow 10:23:25
    Tak, Janusz powinien otworzyć bloga, ale i brać udział w dyskusji, bo w dyskusji wychodzą błędy, które można wzajemnie korygować.
  • @Janusz Górzyński 02:44:05
    ''Nie wszyscy będą zbawieni''- przepiekny materiał. Konieczny.
  • @Janusz Górzyński
    „@slupek MAMY BYĆ JEDNEGO DUCHA I MYŚLI!!!!”

    Drogi panie mój nick pisze się – slapek – nie slupek !
    Mam nadzieje, że jest to z pańskiej strony przeoczenie, a nie celowe działanie!??
    Przechodząc do meritum sprawy, i co jesteśmy jednego ducha i myśli?
  • @Asadow 20:44:02
    > czytałeś od: [...] i niżej?
    > Moim zdaniem już się wyjaśniło.

    Tak, masz rację, nie doczytałem wszystkiego. Skoro wyjaśniło się to dobrze. Wyjaśnisz mi w oparciu o co zostałem luterskim heretykiem? ;-) No dobra, już tylko się droczę :-) Sprawa wyjaśniona.
  • @Asadow 21:03:34
    > Jak fajnie znaleźć kogoś, kto tak podobnie nie-rozumie niektórych rzeczy ;-)

    Tak. Kiedyś w rozmowie z p. Wojtasem już mnie urzekło, że nie rozumiemy tych samych rzeczy ;-)
  • @circ 00:10:54
    Jak słusznie zauważył Asadow, nie doczytałem wszystkiego, co potem wyjaśniałaś. Nie powinienem już pisać pewnych rzeczy. Przepraszam.
  • @circ 11:08:20 i Janusz Górzyński
    //PRZY OKAZJI IZO POTWIERDZAM, ŻE CZYNISZ BŁĄD W ROZUMOWANIU - w dyskusji - z JEDNYM Z KOLEGÓW, ALBOWIEM W ISTOCIE JEST TAK, ŻE ZŁO I DOBRO SĄ OSOBAMI. Tego zawsze nauczał Kościół katolicki!!!!//
    - Jakieś przykłady? (Ale nie przykłady o tym, że szatan jest osobą, bo te potrafię sam znaleźć).
    Np. Ks. Posacki pisze:
    "Tradycja chrześcijańska wskazuje na osobowy byt szatana czy diabła, który sprzeciwia się Bogu i Jego planom względem człowieka i świata. Szatan, diabeł, został stworzony jako dobry, lecz z wyboru stał się zły. Tu jest zawarta tajemnica wolności bytu stworzonego, który ma możliwość wyboru dobra lub zła." - http://www.aleksanderposacki.pl/pl/wywiady/wszyscy-podlegamy-dzialaniu-szatana

    Wskazuje to jednak, że zło istnieje na sposób przymiotu, a nie - osoby ("stał się zły").

    //Szatan jest personifikacją zła, a jak go nazywa św. Tomasz z Akwinu - jest nawet - PRZYWÓDCĄ WSZYSTKICH ZŁYCH!!!! Jest głową Antykościoła.//

    - Jak osoba (szatan) może być personifikacją osoby (zła)?

    //Natomiast Jezus wyraźnie powiedział, że DOBRY JEST TYLKO BÓG!!! Czyli dobro czerpiemy od Boga-Ojca, a świętość od Ducha św. Natomiast Jezus Chrystus jest Głową Kościoła jaki założył.//

    - Zdecydowanie tak, nie kwestionowałem tego.
    Jednak nie ma symetrii: Bóg jest Dobrem, a nie personifikacją dobra, a szatan jest personifikacją zła, a nie - złem.
    Oczywiście mogę się mylić i jeśli tak jest - proszę o pomoc w zrozumieniu błędu.
  • @Asadow JEZUS NAZYWAŁ DIABŁA OJCEM KŁAMSTWA I ZABÓJCĄ DO KOŃCA
    Słyszałeś kiedyś o egzorcystach, którzy walczą ze Złem, złem osobowym, które opętało ciało lub dusze nieszczęśników???

    W internecie masz dość dowodów na to jak walczą egzorcyści z upadłymi aniołami, a więc z osobami !!!! SZATAN JEST 100 % ZŁEM!!!
    Odmawiałeś kiedyś Ojcze nasz ? To odmów ze zrozumieniem słowa Modlitwy Pańskiej "wybaw nas od Złego". (Jeśli ich nie rozumiesz, to polecam "Wykład pacierza" św. Tomasz z Akwinu. Od Złego czyli od osoby - źródła zła)

    Kolego skoro masz internet, a więc masz dostęp do Pisma św. w internecie z imprimatur Kościoła katolickiego, a zatem polecam Tobie Ewangelie św. - zwłaszcza Ew. św. Mateusza rozdział 23 - gdzie dowiesz się o osobowym diable, przywódcy złych, a także o ludzie diabelskim, zwanym plemieniem żmijowym, lub grobami pobielanymi pełnymi trupich kości ;)

    SŁYSZAŁEŚ, ŻE SZATAN ZŁO PRZYSZEDŁ JAKO WĄŻ DO RAJU I SKUSIŁ EWĘ ? "NON SERVIAN" SZATANSKIE (nie będę służył Bogu) DOTKNĘŁO RAJU ZE SWOJĄ PYCHĄ, I POKUSĄ, IŻ "BĘDZIECIE JAKO BOGOWIE".
    W państwie szatana, gdzie po heglowsku uważa się państwo za boga, zgodnie z aberracją fałszywej statolatrii, to także biurokracja się deifikuje, służby państwowe uważają się za bogów oraz panów życia i śmierci wszystkich obywateli, a więc nie służą Bogu i bliźniemu, ale sobie i własnym interesom.

    “Odkąd przez zawiść demona, rodzaj ludzki nieszczęśliwie odłączył się od Boga, któremu zawdzięczał sam fakt istnienia i darów nadprzyrodzonych, ludzie podzielili się na dwa wrogie obozy. Nie przestające walczyć, jeden o prawdę i cnotę, drugi o wszystko to, co jest przeciwne cnocie i prawdzie".
    Zastanawiając się nad rozważaniami Leona XIII, rozumie się lepiej przesłanie Pawła VI w jego katechezie z 15 listopada 1972 roku: “Trzeba by na nowo przestudiować ten bardzo ważny rozdział doktryny katolickiej, a mianowicie demonologię, a tymczasem dzisiaj mało się to czyni".
    xxx
    Instytucje narzędziem Szatana
    Również przy innych okazjach Jan Paweł II przestrzegał wiernych przed knowaniami diabła, jak np. podczas swojego spotkania z 30.000 młodzieży na Maderze (maj 1991). Przytoczył on znamienny urywek swojego orędzia z 1985 roku przygotowanego na Międzynarodowy Rok Młodzieży: “Taktyka, którą Szatan zastosował i jeszcze stosuje, polega na nie ujawnianiu się jego po to, ażeby zło od samego początku przez niego rozpowszechniane rozszerzało się poprzez postępowanie samego człowieka, poprzez systemy i stosunki między ludźmi, klasami i narodami, ażeby zło stawało się coraz bardziej grzechem «strukturalnym» i mogło się tym mniej identyfikować z grzechem «personalnym».
    Xx
    Szatan działa, lecz działa przede wszystkim w cieniu, żeby mógł przejść niepostrzeżenie. Szatan działa poprzez ludzi i również poprzez instytucje".

    JEZUS, A WIĘC BÓG-CZŁOWIEK, W PEŁNI POCZYTALNY I WSZECHWIEDZĄCY, NAZYWA DIABŁA OSOBĄ, A NAWET OJCEM KŁAMSTWA I ZABÓJSTW, A ŻYDÓW LUDEM DIABELSKIM, W KTÓRYM NIE MA PRAWDY I JEST SKŁONNOŚĆ DO ZABÓJSTW I DO PANOWANIA NAD ŚWIATEM. STĄD WIELE PRAC POŚWIĘCONO ŻYDOM FARYZEJSKIM I SADYCEJSKIM, CHAMITOM, EDOMITOM, ETC, A WIĘC TYM, KTÓRZY PRZYJĘLI SOBIE LUCYFERA ZA BOGA I CHCĄ REALIZOWAĆ POD JEGO WPŁYWEM WSZYSTKIE SZATAŃSKIE POŻĄDLIWOŚCI - ŁĄCZNIE Z BOGOBÓJSTWEM. Biblia wyraźnie przypomina, że władcą Sodomy i Gomory, Tyru, etc, - był Szatan.

    “Negowanie istnienia i działania «Złego» jest ofiarowaniem mu pierwszego zwycięstwa nad nami. Lepiej jest w tej, jak i w innych sprawach, myśleć pokornie jak Kościół, niż z zarozumiałą wyższością znaleźć się poza dobroczynnym wpływem jego prawdy i pomocy"./5' kardynał Gabriera-Marie Garrone'a/

    Jezus wiedział, że diabeł i żydzi - lecz żydzi nie judaiści-mozaiści, którzy przyjęli chrześcijaństwo, ale żydzi judaiści-poganie-sataniści, będący pod wpływem faryzeuszy i sadyceuszy, którzy zabili Chrystusa są diabelsko pyszni. Sobie bowiem oddają hołd ("żyd żydowi"), ale nie Bogu - bo w swojej pysze Bogu hołdu oddać nie potrafią - i do tego mają zapędy globalistyczne. Zresztą sam Lucyfer zamierza zająć miejsce Boga w świątyni i być "księciem tego świata". Cała Biblia o tym mówi!!!!

    JEZUS WYRAŹNIE PRZESTRZEGAŁ PRZED GLOBALISTAMI-SATANISTAMI, WYPOWIADAJĄC ZNAMIENNE SŁOWA "CÓŻ ZYSKA CZŁOWIEK, KTÓRY CAŁY ŚWIAT ZDOBĘDZIE, ALE SZKODĘ NA SWOJEJ DUSZY PONIESIE".
    Natomiast Leon XIII w swojej encyklice o masonerii mówi wyraźnie o tym, że masoneria jest "największym pomocnikiem szatana na ziemi", a więc osoby!!!!

    “Wierzyć w Lucyfera, w Złego, w Szatana, w działanie wśród nas Złego Ducha, Demona, Księcia demonów uchodzi w oczach wielu za naiwne, pro¬ste duchem, zabobonne. A więc ja w to wierzę. Wie¬rzę w jego istnienie, w jego wpływ, w jego sprytną inteligencję, w jego najwyższą zdolność maskowa¬nia, w jego zdolność wciśnięcia się wszędzie, w jego biegłą sztukę grania komedii aż do momentu osią¬gnięcia przekonania, że on nie istnieje. Tak, wierzę w jego obecność wśród nas, w jego sukces, nawet w grupach, które gromadzą się, aby walczyć prze¬ciw samozagładzie społeczności i Kościoła. On jest w stanie zająć ich drugorzędną, a czasami dziecin¬ną działalnością, zbędnymi narzekaniami, jałowy¬mi dyskusjami, a tymczasem zdobywa on większą swobodę w prowadzeniu bez przeszkód swojej pierwszoplanowej gry".
    XXXXXX

    I biskup przedstawia swoje racje dotyczące przede wszystkim porządku nadprzyrodzonego, a potem po¬rządku naturalnego:
    “Tak, wierzę w Lucyfera i to nie jest dowodem umysłowego ograniczenia czy pesymizmu. Wierzę, ponieważ święte księgi Starego i Nowego Testamen¬tu mówią nam o walce, jaką Szatan prowadzi prze¬ciwko tym, którym Bóg obiecał w dziedzictwie swoje Królestwo. Wierzę, ponieważ przy odrobinie bezstronności i spojrzeniu, które nie zamyka się na światło z Wysoka, wyczuwa się i przekonuje się, że ta walka trwa na naszych oczach. Oczywiście, nie chodzi tu o materializowanie Lucyfera, o poprze¬stanie na wyobrażeniach pobożności ludowej. Lu¬cyfer, Książę Zła, działa w umyśle i w sercu człowieka. Wreszcie wierzę w Lucyfera, ponieważ wierzę w Jezusa Chrystusa, który nas ostrzega przed nim i prosi nas, abyśmy go zwalczali ze wszystkich sił naszych, jeśli nie chcemy być oszukani odnośnie do wartości życia i miłości".6' biskupa ze Strasburga, Leon-Artur'a Elchinger'a
    XXXX

    “Niektórzy wymyślają sobie Boga w taki sposób, że twór ten, który oni odrzucają, wcale nie jest Bogiem Ewangelii" (KDK, 19)
    XXXXX

    ".Są przedstawione dwie siedziby demona. Jed¬ną jest piekło, drugą zaś powietrze, stratosfera, przestworza niebieskie. Pierwsza siedziba jest siedzi¬bą jego nieszczęścia, drugą siedzibą są jego groźne działania. Mówić o obecności demona w powietrzu, w stratosferze, w przestworzach niebieskich, oznacza posługiwać się obrazowo, ażeby powiedzieć, że poza jego obecnością w piekle, gdzie jest uwięziony, de¬mon jest również obecny w miejscu, gdzie mieszka¬my, aby nas kusić” Kardynał Charles Journet
    xxxxxxxx


    Bóg posłużył się ich złośliwością, doskonale kon¬trolowaną, aby wystawić ludzi na próbę i w ten spo¬sób dać im okazję do oczyszczenia się i podniesienia
    duchowego. [...].
    Jeśli chodzi o czas posługi dobrych Aniołów i prób wymierzonych przez złych aniołów, św. Tomasz tak pisze:
    “Starania o zbawienie ludzi będą trwać aż do dnia sądu ostatecznego: więc posługa dobrych Anio¬łów i próby złych aniołów będą trwać aż do tego mo¬mentu. Dlatego aż do tego czasu Aniołowie wciąż będą wysyłani tutaj, do nas, i demony pozostaną w naszej atmosferze ciemności, aby nas kusić: jakkol¬wiek niemało z nich jest już teraz w piekle, aby drę¬czyć tych, których nakłonili do zła, tak samo niemało dobrych Aniołów jest w niebie ze świętymi dusza¬mi. Ale po dniu sądu wszyscy źli, tak ludzie jak i demony, zostaną umieszczeni w piekle; dobrzy na¬tomiast - w niebie".
    xxxxxx

    “Te dwa królestwa św. Augustyn widział i opisał bardzo przenikliwie w postaci dwóch miast, jedno przeciwne drugiemu... tak ze względu na prawa, które nimi rządzą, jak na ideał, do którego dążą".
    “Miasto ziemskie wychodzi od miłości siebie i do¬chodzi aż do pogardy wobec Boga, natomiast miasto niebieskie wychodzi od miłości Boga i posuwa się aż do pogardy wobec siebie", zgodnie ze słynną maksy¬mą biskupa z Hippony.18'
    Leon XIII kontynuuje: “Z biegiem wieków te dwa miasta nie zaprzestały walczyć jedno przeciw drugie¬mu, stosując wszelkiego rodzaju taktykę i coraz róż¬norodniejszą broń, choć nie zawsze z tym samym zapałem i porywem".1"
    xxxxxxx


    Św. Tomasz w ten sposób wyjaśnia pojęcie “ksią¬żę tego świata": “Diabeł jest nazwany księciem tego świata nie ze względu na władzę naturalną, prawo¬witą, ale w następstwie uzurpacji władzy, w tym
    znaczeniu, że ludzie cieleśni pogardzili Bogiem, aby podporządkować się diabłu. Tak jak pisze św. Pa¬weł do Koryntian: «bóg tego świata zaślepił umysły niewiernych» (2 Kor 4,4).
    XXXXXXXX

    W jednym artykule Sumy teologicznej św. Tomasz wyjaśnia, dlaczego diabeł, gdy chodzi o jego wpływ, może być uważany za “przywódcę wszystkich złych":
    XXXXXXXX

    “Głowa (ciała) ma nie tylko wewnętrzny wpływ na członki, ale rządzi nimi również zewnę¬trznie, kierując ich działaniami dla określonego celu. Tak więc głowa niezliczonej rzeszy albo jest nią w obydwu formach, przez wpływ wewnętrzny i przez rządy zewnętrzne i w taki sposób Chrystus jest Gło¬wą Kościoła; albo jest tylko przez rządy zewnętrz¬ne i w taki sposób każdy władca świecki lub duchowny jest głową swoich poddanych. I w ten sposób diabeł jest nazywany głową wszystkich złych, ponieważ, jak czytamy w Bibli, «każdego syna pychy on jest królem» (Hi 41,26)".
    XXXXXXXX
    św. Tomasz kontynuu¬je: “Tak wiec temu, kto rządzi, jest właściwym pro¬wadzenie poddanych do właściwego celu. Ale celem diabła jest odwieść stworzenie rozumne od Boga: w ten sposób od samego początku próbował on skłonić człowieka do nieposłuszeństwa zakazowi Bożemu. Jeśli więc grzesznicy dążą do tego celu, wpadają pod rządy demona, i dlatego on nazywany jest ich głową".26'
    XXXXXXXX
    św. Augustyn wyjaśniał wier¬nym z Hippony, w jaki sposób poprzez ich złe postę¬powanie stają się synami diabła: “Jeżeli ty naśladujesz diabła, który przez swoją pychę i bezbożność zbunto¬wał się przeciw Bogu, będziesz synem diabła. Staniesz się nim nie dlatego, że on cię stworzył czy zrodził, ale dlatego, że ty go naśladujesz w jego przewrotności względem Boga". św. Augustyn
    XXXXXXXX
    Odpowiedź św. Tomasza wyjaśnia zasadniczą ce¬chę świata szatańskiego: nienawiść. “Zgodność demo¬nów pochodząca z posłuszeństwa jednych wobec drugich nie pochodzi z miłości wzajemnej, lecz ze wspól¬nej ich złości, nienawidzą ludzi i buntują się przeciw spra¬wiedliwości Boga. Jest bowiem cechą znamienną ludzi bezbożnych jednoczenie się i podporządkowanie tym, którzy są obdarzeni większą potęgą, aby dać upust wła¬snej złości".27/Można powiedzieć, że aniołowie źli są oportunistami. Również między nimi Jedność tworzy siłę".
    XXXXXXX
    Współczesny grecki teolog prawosławny M. Panagiotis N. Trembelas z Aten;
    “Uznawanie potęgi demona nie sprzeci¬wia się władzy absolutnej i wszechmocnej Boga... gdyż Bóg nie mógłby zrzec się posiadania całkowitej i abso¬lutnej władzy nad wszechświatem i Szatanem. Z drugiej strony Bóg ogranicza wpływ i działanie złych duchów tak, aby byli oni w służbie planów i zamiarów Bożych. Jeśli w przeszłości istnienie Szatana wiązano z mitami dziecięcymi i odrażającymi, to nie należy równocześnie odrzucać kłamstwa i prawdy. Prawdziwe badanie nau¬kowe oddziela prawdę od fałszu i przywraca prawdę we wszystkich jej prawach. Chrześcijańskie pochodzenie takiej doktryny stanowi niedostępny bastion wobec dualizmu bałwochwalczego. Dla Persów oznaczał on istnienie dwóch odrębnych i personalnych zasad w walce między sobą; dla Greków i Germanów natomiast wprowadzał triumf dobra w walce przeciw ciemnościom w łonie chaosu".
    Bóg, Król wieków i Pan Historii, i Szatan, książę tego świata. Dla tych, którzy wnikają w głębie wy¬zwoleńcze Objawienia chrześcijańskiego, nie istnieje niebezpieczeństwo postawienia Boga i Szatana na tej samej płaszczyźnie.
    XXXXXXX
    Stąd ważną kwestią jest sprawa kultu, zwłaszcza dla samego Boga, który 3 pierwsze przykazania Dekalogu odniósł do siebie. Wszelkie odchylenia od czystości kultu są uważane za ciężki grzech idolatrii. ZA IDOLATRIĄ ZAWSZE KRYJE SIĘ DIABEŁ!!!!
    DEBILIZM RELIGIJNY POLAKÓW

    83% Polaków: "każda religia jest tak samo dobra, jeśli tylko pomaga jak najlepiej przeżyć życie"

    76% Polaków: "wyznawcy różnych religii w istocie oddają cześć temu samemu Bogu"

    38% Polaków wierzy w znaki zodiaku

    Justyn Męczennik: "To sam diabeł stworzył bóstwa pogańskie, aby imitowały Jezusa i zwodziły chrześcijan z drogi zbawienia."

    O TYM, ŻE ZŁO JEST OSOBĄ NAJLEPIEJ TRAKTUJE TEN FILM
    https://www.youtube.com/watch?v=xMQDLRqURgY
  • ZŁO JEST AKTEM BUNTU I NIEPOSŁUSZENSTWA WOBEC BOGA
    “Wy nie macie walczyć tylko przeciw stworzeniom ludzkim, ale także przeciwko mocom piekielnym" (Ef 6,12).
  • @Janusz Górzyński 22:12:10
    Panie Januszu, wyrażam szacunek dla Pana szerokiej wiedzy i przykładnego męstwa w walce z osobowym złem, ale w tym przypadku proszę pozwolić na uwagę, że Pan odrobinę za mało przeczytał i za dużo napisał, bowiem w tej długiej wypowiedzi nie znajduję nigdzie odpowiedzi na pytanie Asadowa, natomiast znajduje się wiele odpowiedzi na inne pytania, które nie padły. To utrudnia wzajemne rozumienie się.

    Co więcej, ta długa wypowiedź ma być uzasadnieniem błędnej tezy, że "zło jest osobą", a tak nie jest, dlatego żaden fragment Pana wypowiedzi nie jest tego potwierdzeniem. Większość cytatów dotyczy szatana, a on, jak już wcześniej było mówione, jest osobą. Nie szukamy odpowiedzi na pytanie, kim jest szatan, ale czym jest zło.

    Osoba jest stworzeniem. Zło zaś nie jest żadnym bytem. Już z tego wynika, że zło nie może być osobą, bo nie można stworzyć niebytu. Także z tego, że doskonale dobry Bóg nie może stwarzać zła, ani czynić zła. Według św. Tomasza, którego Pan niezbyt trafnie zacytował (cytaty dotyczą szatana), zło jest brakiem czegoś w podmiocie, co z natury ten podmiot powinien posiadać. Na przykład, zły człowiek nie ma w sobie miłości, którą z natury powinien posiadać i to jest jego dysfunkcja, zła cecha. Dawałem także wyżej przykład z dziurawą koszulą.
  • TRAGEDIA
    BÓG NIE STWORZYŁ ZŁA, ANI TEŻ ZŁO NIE JEST BYTEM SAMOISTNYM, LECZ POCHODZI Z BUNTU WOBEC BOGA, JEST WIĘC STANEM DUCHA, AKTEM WOLITYWNYM, A SKUTKIEM JEST STAN POTĘPIENIA, PIEKŁO, NA KTÓRE ZASŁUŻYŁY SOBIE DUCHY NIECZYSTE (PYSZNE I ZBUNTOWANE). CZŁOWIEK MOŻE BYĆ POD WPŁYWEM DUCHÓW DOBRYCH I ŚWIĘTYCH, KTÓRE SĄ OSOBOWYMI BYTAMI, A TAKŻE POD WPŁYWEM DUCHÓW ZŁYCH. NIE MA DUCHÓW NIJAKICH. TO OCZYWISTE!!! PEWNIE MYLI PAN KWESTIĘ POKUS, KTÓRE MOGĄ POCHODZIĆ Z CIAŁA, ZE ŚWIATA I WPROST OD SZATANA. LECZ ZŁO JEST OSOBOWE!!! ZŁO SIĘ PERSONIFIKUJE!!! Polecam więc prace
    ks. Krzysztof Kościelniak pt. Zło osobowe w Biblii http://www.poczytaj.pl/index.php?akcja=spis_tresci&ksiazka=7987
    Jeśli jeszcze nie pojmuje pan tego, co wyżej napisałem, to proszę wysłuchać wykładów polskiego egzorcysty Roberta Glassa z Anglii, który swoim doświadczeniem dowodzi, że teoria św. Augustyna, iż "zlo jest brakiem dobra" nie jest prawdziwa - zwłaszcza dla komandosów Pana Boga, a więc egzorcystów, którzy doświadczają działań zła osobowego i widzą jego skutki!!!! (Wystarczy wrzucić nazwisko ks. Robert Glass w wyszukiwarkę i odsłuchać co powiedział). Z ujęciem filozoficznym Zła spotka się pan w pracach ks. prof. M. Krąpca OP, ktory zresztą jest jedynym filozofem w Polsce i chyba na świecie, który ten temat ujął w filozoficznej rozprawie. Rozmawiamy rzecz jasna o kwestiach duchowych, a nie o tym, że jak Kowalski ma mercedesa to jest dobro, ale gdy Nowak ma tylko Fiata to jest zło ;)

    DLA ZABAWY POLECAM ZAJRZEĆ CO MA DO POWIEDZENIA WIKIPEDIA

    Zło – jedno z podstawowych (pierwotnych) pojęć etycznych, utożsamiane z pojęciem niebytu. W moralności zło stanowi przeciwieństwo dobra[1].
    Pojęcie[edytuj]

    Zło to jedna z dwóch podstawowych wartości moralnych, przeciwieństwo dobra.
    W filozofii teistycznej zło to stan nieistnienia, nieobecności lub zakłócenia dobra rozumianego jako stan, w jakim Bóg (osobowy absolut) chce, aby rzeczy się znajdowały.
    Zło - ontyczny brak dobra.
    W buddyzmie zło jest utożsamiane ze złą karmą. Człowiek czasem postępuje źle wyłącznie z powodu błędnego widzenia siebie jako oddzielnego od reszty świata i tym samym niepotrzebnego utrzymywania koncepcji swojego ego.
    W psychologii zło jest oceną obserwowanego przedmiotu przez subiektywny podmiot, która określa charakter (negatywny) relacji (emocji) ukierunkowanej z umysłu obserwatora na postrzegany przedmiot. W wyniku mechanizmów poznawczych w percepcji obserwatora subiektywnego zło wydaje się być cechą obiektywną przedmiotu tak ocenianego. Innymi słowy, złe jest to, co jako postrzegane źródło bodźca dany osobnik (obserwator) uznaje za niepożądane, niebezpieczne, pobudzające negatywny stan emocjonalny, niechęć.
    Zobacz też[edytuj]


    Zobacz w Wikicytatach kolekcję cytatów
    na temat zła

    Zobacz hasło zło w Wikisłowniku
    dualizm w religii
    Szatan

    A WIĘC NAWET DLA WIKIPEDII ZŁO KOJARZY SIĘ Z OSOBĄ SZATANA!!!

    słowo szatan tłumaczy się niekiedy jako symbol, personifikację zła

    (...)


    Szatan w Biblii[edytuj]

    W Starym Testamencie słowo satán często występuje bez przedimka. Pierwsze takie użycie dotyczy sytuacji, gdzie anioł sprzeciwił się Balaamowi, by ten nie rzucił przekleństwa na Izraelitów (Lb 22,22, 32)[1]. Wyrażenie to występuje również tam, gdzie chodzi o ludzi, którzy byli czyimiś przeciwnikami (1Sm 29,4[2]; 2Sm 19,21[3], 22; 1Krl 5,4; 11,14, 23, 25). Wszędzie tam, gdzie słowo satán występuje z przedimkiem ha, oznacza Szatana Diabła – największego przeciwnika Bożego (Hi 1,6[4], przyp. w NW; 2,1-7[5]; Za 3,1, 2[6]). Natomiast w Pismach Greckich (tzw. Nowym Testamencie) wyraz satanás prawie zawsze odnosi się do Szatana Diabła i najczęściej jest poprzedzony rodzajnikiem ho.
    Judaizm[edytuj]

    Szatan pojawił się w religii żydowskiej, gdy Żydzi znaleźli się w sferze wpływów zaratusztrianizmu (okres niewoli babilońskiej), co znalazło odzwierciedlenie m.in. w treści historii biblijnej o Ewie i wężu-szatanie. Pod wpływem religii żydowskiej koncepcja Szatana pojawiła się w chrześcijaństwie (gdzie Szatan to przede wszystkim twórca zła)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Szatan

    ZATEM OSOBOWE ZŁO SZATAN, JEST TWÓRCĄ ZŁA!!! SZATAN TO 100% ZŁO!!!!

    To oczywiste nawet dla lewaków z wikipedii
  • MOC ZŁA POCHODZI OD ZŁEGO
    “Wiemy - pisze św. Jan Ewangelista - że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego" (l J 5,19)

    Ewangelia św. Mateusza objawia nam, że demony potrzebują tego zielonego światła ze strony Boga rów¬nież dla operacji “ziemia ziemia", jak np. wejście w trzo¬dę świń, aby się paść w kraju Gadareńczyków: “A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!» Rzekł do nich: «Idźcie». Wyszły więc i weszły w świnie, l naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zaginęła w falach" (Mt 8,30-32)
    XXXXX
    “Zachowując Piotra od upadku, który byłby pociągnął za sobą wszystkich innych, Jezus ocalił wszystkich".45/
    I w taki sposób Bóg, Pan Historii, umie wykorzystywać złość Szatana do budowa¬nia Kościoła
    XXXXX

    Św. Tomasz kładzie wielki nacisk na to stwierdze¬nie, że nie jest w mocy diabła kuszenie ludzi w takim stopniu, w jakim by chciał, lecz może ich dręczyć tyl¬ko tyle na ile mu Bóg pozwoli. Ani więcej, ani mniej l467
    XXXXX
    „Gdyby Bóg nie trzymał na wodzy demonów, stwier¬dza ś w. Augustyn w jednej z homilii, na ziemi nie zostałoby już sprawiedliwych”. Gdyby bowiem demony mogły dowolnie rozpętać swoją nienawiść ku Bogu i ludziom, zniszczyłyby wszystko to, co służy chwale Bożej.
    XXXXX
    “Bóg zsyła zimno stosownie do odzieży". Św. Pa¬weł upewnia nas:: “Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając po¬kusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, aby¬ście mogli przetrwać" (l Kor 10,13).
    XXXXX
    Bóg zawsze trzyma Szatana na smyczy, dzień i noc.
    Św. Teresa od Dzieciątka Jezus, aby lepiej wyka¬zać ograniczenia władzy Szatana, posługiwała się przykładem; porównywała diabła do dużego psa, który nic nie może uczynić dziewczynce, siedzącej na barkach swojego ojca.
    Św. Wincenty a Paulo pisał do pewnego księdza misjonarza, którego Szatan miał powody nienawidzieć: “Diabeł może ujadać, ale nie może kąsać; może was wystraszyć, ale nie może wam uczynić zła; i o tym was zapewniam przed Bogiem, w obecności, którego wam to mówię".48/
    XXXXX

    POD POZORAMI ANIOŁA ŚWIATŁOŚCI
    Poprzez podstęp pokusy diabła stają się szczególnie niebezpieczne. On nie przedstawia się jako potęga ciem¬ności, ale jawi się częściej podstępnie jako anioł światło¬ści. Drapieżny sęp może mieć wygląd łagodnego gołąbka Diabeł w rzeczywistości niezmiernie odrażający, umie ukazać się jako pociągający i sympatyczny.
    XXXXX
    Według niektórych egzegetów, wyrażenie “Anioł światłości" użyte przez św. Pawła “Szatan podaje się za anioła światłości", 2 Kor 11,14), byłoby aluzją do ponętnych pozorów, pod którymi Szatan przedstawił się Ewie w Raju ziemskim. Chodziło o pierwsze oszu¬stwo upadłego anioła, którego “polityką" względem ludzi jest obłuda i kłamstwo. Czy Jezus nie nazywa go “kłamcą i ojcem kłamstwa" (J 8,44)


    Jan Paweł II do młodzieży: “Nie trzeba się bać nazywać pierwszego sprawcę zła jego imieniem: Diabeł".4"
    'Papież precyzuje: “Moglibyśmy wnioskować o jego złowro¬gim działaniu tam, gdzie negacja Boga jest radykalna, subtelna i absurdalna, gdzie istnieje obłudne i potężne kłamstwo przeciw oczywistej prawdzie, gdzie miłość została zgaszona przez zimny i okrutny egoizm, gdzie imię Chrystusa jest zakwestionowane świadomą i be¬stialską nienawiścią (por. l Kor 16,22; 12,3), gdzie duch Ewangelii jest fałszowany i zaprzeczany, gdzie rozpacz się potwierdza jako ostatnie słowo, itd.".43/


    ZATEM ŹRÓDŁEM DOBRA JEST BÓG, BOWIEM BÓG JEST SAMYM DOBREM, A TAKŻE MIŁOŚCIĄ I POKOJEM, A DIABEŁ, JEST PRZECIWNIKIEM PANA BOGA I JEST ZAPRZECZENIEM DOBRA, PRZEZ SWÓJ BUNT PERSONIFIKUJE ZŁO, A WIĘC STAŁ SIĘ NIENAWIŚCIĄ, NIEPOKOJEM I ZŁEM.

    Po owocach ich poznacie!!!

    Nie może złe drzewo wydawać dobrych owoców!!!!
  • BIBLIA O SZATANIE
    BIBLIA - SZATAN
    A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże. Albo jak może kto wejść do domu mocarza i jego sprzęty zagrabić, jeśli pierwej nie zwiąże mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi?

    Mat. 12,28-29

    Powróciło tedy owych siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, i demony są nam podległe w imieniu twoim. Rzekł więc do nich: Widziałem, jak szatan, niby błyskawica, spadł z nieba.

    Łuk. 10,17-19

    A Bóg pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi. Łaska Pana naszego, Jezusa, niechaj będzie z wami.

    Rzym. 16,20

    W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy jego. Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

    Efez. 6,10-12


    rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi.

    Kol. 2,15


    Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli.

    Hebr. 2,14-15

    Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.

    Jak. 4,7

    Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie.

    1 Piotra 5,8-9

    Napisałem wam, dzieci, gdyż znacie Ojca. Napisałem wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Napisałem wam, młodzieńcy, gdyż jesteście mocni i Słowo Boże mieszka w was, i zwyciężyliście złego.

    1 Jana 2,14

    Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie.

    1 Jana 3,8

    Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat. Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie. Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie.

    1 Jana 4,1-4

    I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego, lecz nie przemógł i nie było już dla nich miejsca w niebie. I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem. A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć. Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele. A gdy smok ujrzał, iż został zrzucony na ziemię, zaczął prześladować niewiastę, która porodziła chłopczyka. I dano niewieście dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy, i pół czasu, z dala od węża. I wyrzucił wąż z paszczy swojej za niewiastą strumień wody, aby ją strumień porwał. Lecz ziemia przyszła niewieście z pomocą i otworzyła swoją gardziel, i wchłonęła strumień, który smok wyrzucił z swojej paszczy. I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.
    Obj. 12,7-17


    Wersety wg kolejności ksiąg w Biblii.

    Tłumaczenie – Biblia War
  • @Janusz Górzyński 02:41:56
    //JEST PRZECIWNIKIEM PANA BOGA I JEST ZAPRZECZENIEM DOBRA, PRZEZ SWÓJ BUNT PERSONIFIKUJE ZŁO, A WIĘC STAŁ SIĘ NIENAWIŚCIĄ, NIEPOKOJEM I ZŁEM. //

    Czy Osoba szatana jest złem w sensie istotowym, czy przypadłościowym?
    Jesli w sensie przypadłościowym, to sama osoba anioła , która jest stworzeniem doskonałym jako dzieło Boga i obdarzonym wolnością na zawsze ma ciągle wolność wyboru pomiędzy złem a dobrem.

    Czy zła przypadłość w którą popadł duch z własnej woli może popsuć jego istotę to tego stopnia, że nie ma on już wyboru?

    Czy posiadanie wyboru jest cechą permanentną każdego bytu osobowego na zawsze? Czy można to stracić?
    Czy utrata wolności niszczy byt jako osobę do tego stopnia, że przestaje być osobą, czyli istotowo się rozpada?
  • @circ 03:00:10
    Czy utrata wolności niszczy byt jako osobę do tego stopnia, że przestaje być osobą, czyli istotowo się rozpada?//

    Gdyby tak było, szatan jako permanentnie i nieodwracalnie zły, przestałby być osobą, bo by sam się unicestwił, a nikt nie ma mocy samounicestwienia. Tak rozpadnięty byt przestaje być osobą, traci wolę więc i moc czynienia zła, bo tylko osoba może czynić cokolwiek, zło czy dobro.

    Przykładem nie bycia osobą jest zwierzę, choć niektórzy ludzie błędnie personifikują zwierzęta.
    Zwierzę/bestia nie ma wolnej woli, więc czyni to, co każe mu instynkt ciała.
    Instynkty zwierząt podlegają światu stworzonemu przez Boga doskonale i zwierzę nie może czynić zła z własnej woli bo jej nie ma , chyba, że popsuła się jego naturalna przypadłość pod wpływem grzechu ludzi, pies więc może ludzi gryżć. Może też zły duch wejść w zwierzę i działać swoją wolą w ciele które zasiedlił.
    Wtedy zwierzę czyni zło mimo, iż nie jest osobą, czyni to wolą osoby złego ducha.
  • @circ 03:13:15
    Jeśli dobrze pamięteam Ks. prof. Guz mówi w "Kościół naszym domem", że "nie" szatana jest ostateczne, że zerwał on definitywnie wszelką łączność z Bogiem, dlatego nie możemy mówić, że może będzie zbawiony.
    Nie jestem pewien, czy słusznie ale wiążę to z różnicą w postrzeganiu czasu: My znajdujemy się w czasie i postrzegamy zmiany linearnie (jak szkło powiększające, przesuwające się po osi czasu nad tekstem), a Bóg jest poza czasem i zna nasze wybory aż do końca.
    Jezus mógł powiedzieć uczniom "raczej się cieszcie, że wasze imiona są zapisane w Królestwie Niebieskim", co nie oznacza, że nie mieli oni do końca wolności odwrócenia się od Boga i pójścia do piekła.

    W końcu moglibyśmy zadawać pytanie, czy święci, którzy poszli do Nieba, mogą jeszcze zostać potępieni?
  • @circ 03:00:10
    //osoba anioła , która jest stworzeniem doskonałym jako dzieło Boga i obdarzonym wolnością na zawsze ma ciągle wolność wyboru pomiędzy złem a dobrem.//

    Ale nigdy z niej nie skorzysta i dlatego jest Szatanem.
  • @Janusz Górzyński 02:19:44
    > TRAGEDIA
    > BÓG NIE STWORZYŁ ZŁA, ANI TEŻ ZŁO NIE JEST BYTEM SAMOISTNYM...

    Nie nazwę tego jeszcze tragedią, ale przykre jest to, że człowiek Pana pokroju daje świadectwo ślepoty, a inteligentnego człowieka zawsze zaślepia pycha. W odpowiedzi na moje słowa "Bóg nie może stwarzać zła" Pan pisze "Bóg nie stworzył zła". W odpowiedzi na moje słowa "Zło zaś nie jest żadnym bytem" Pan pisze "ani też zło nie jest bytem samoistnym". Tak jest z kolejnymi Pana zdaniami, które są polemiką z różnymi wymyślonymi tezami, które w rozmowie nie padły. Z kim Pan rozmawia?

    Ponownie Pan mało czyta i dużo pisze. To nazywa się monologiem, a ilości wklejonego tekstu mają znamiona spamu. Proszę zdyscyplinować się na chwilę i bez spamowania odpowiedzieć krótko na krótkie pytanie: czym jest zło?

    Podpowiem, aby wspomóc się św. Tomaszem i ojcem Krąpcem, na którego Pan osobiście powołuje się, jako jedynego filozofa, który tak szeroko ujął temat zła. Myli Pan zło z bytem, w którym ono się podmiotuje.
  • @Asadow 08:58:35
    No, właśnie, ale dla mnie jest ciągle więcej pytań niż odpowiedzi. Tajemnica.

    Raduje mnie tylko to, że prof. Guz zgłębia to nieustannie swoim genialnym rozumem, więc nie czuję się tu odpowiedzialna za dawanie odpowiedzi, czy nawet jej szukanie. Poczekamy. Tak, czy siak, niedługo, w perspektywie czasu naszego życia tu.
  • @circ 13:58:01
    Tak - myślałem dziś o tym. Są momenty, kiedy musimy zaakceptować tajemnicę. Przyjąć, słowo Boga jak posłuszne i ufne dziecko, nie rozumiejąc więcej niż potrzeba by wypełniać wolę naszego Pana, wolę Ojca, który jest w niebie.
  • @Poruszyciel
    „Nie szukamy odpowiedzi na pytanie, kim jest szatan, ale czym jest zło.”

    Chociaż to zapytanie nie jest do mnie, ale ja odpowiem tobie, w jaki sposób ja to widzę.
    Pan Janusz tak piszę (masa tego), że chyba nikt nie jest wstanie zrozumieć o czym on właściwie mówi, bynajmniej ja nie wiem.
    Czym jest zło? Dla mnie sprawa jest bardzo prosta, i przedstawię ją w najbardziej prosty sposób.
    Ostatecznym i niepodważalnym autorytetem w sprawie zła i dobra jest Bóg.
    Bóg dając ludziom dziesięć przykazań, rozdzielił dobro od zła.
    Teraz ludzie znający dziesięć przykazań, wiedzą co jest dobre a co jest złe.
    Wniosek.
    Czym jest zło? – zło jest, nieprzestrzeganiem przykazań Boga.
    Tak ja to widzę.
  • @slapek 20:30:27
    Ja też tak to widzę. Non serviam, odrzucenie Boga. Nieposłuszeństwo.
    Prawda jest prosta (choć często trudno nam dostrzec, jak bardzo).

    P.S. bynajmniej = "w najmniejszym stopniu, żadną miarą"
    "Przynajmniej" - które chyba miałeś na myśli - brzmi b. podobnie ale znaczy coś innego.
    "Bynajmniej nie chciałem Cię urazić tym mentorstwem"

    http://www.youtube.com/watch?v=VHE5ldNguHE

    Szczęść Boże!
  • @Asadow
    Dzięki, za zwrócenie słusznej uwagi.
    Ścieżki Pańskie są proste i mają być proste, zrozumiałe dla prostego ludu.
    Szczęść Boże.
  • @slapek 20:30:27
    > Czym jest zło? Dla mnie sprawa jest bardzo prosta [...]
    > Bóg dając ludziom dziesięć przykazań, rozdzielił dobro od zła. [...]
    > zło jest, nieprzestrzeganiem przykazań Boga.

    To jest dobra optyka z punktu widzenia czynienia zła przez człowieka, ale taka prosta odpowiedź na zadane pytanie nie jest wystarczająca, a nawet jest błędna, bo wynika z niej, że przed wizytą Mojżesza na górze Synaj zło nie było jeszcze oddzielone od dobra, a tak przecież nie było.

    Pojęcie zła jest czymś szerszym niż czyn ludzki, szerszym nawet niż czyny wszystkich osób ludzkich i anielskich z szatanem i służącymi mu demonami włącznie, bowiem zło może występować także w zwierzętach, roślinach i materii nieożywionej, a taka materia już nie może buntować się przeciw Bogu. Na przykład, samochód, który nie jeździ, jest złym samochodem, albo mówiąc delikatniej, nie jest doskonałym autem. Wiem, bo przez długi czas taki miałem ;-)
  • @Poruszyciel
    „To jest dobra optyka z punktu widzenia czynienia zła przez człowieka, ale taka prosta odpowiedź na zadane pytanie nie jest wystarczająca, a nawet jest błędna, bo wynika z niej, że przed wizytą Mojżesza na górze Synaj zło nie było jeszcze oddzielone od dobra, a tak przecież nie było.”

    Prawo Boże istniało od zawsze (tak ja myślę).
    Adam i Ewa znali prawo, czym jest poniższy werset, jeżeli nie najprostszym prawem:

    „(16) A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; (17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.”
    Księga Rodzaju 2.

    Adam i Ewa będąc w edenie byli bez grzechu, żeby takimi zostać to musieli przestrzegać tego co nakazał Bóg. Nam Bóg nakazuje również Jego słuchać i przestrzegać tego co nam powiedział w dziesięciu przykazaniach .
  • DUCHA ŚW. WAM POTRZEBA!!!
    "RABBUNI, ŻEBYM PRZEJRZAŁ" !!!!

    Egzorcysta- ks. Piotr Glas – pokazuje satanistyczne imperium zła, ukazując, że Londyn jest w Europie stolica diabła – a także jak działa szatan – zło realne i osobowe – jak atakuje diabeł?
    http://www.youtube.com/watch?v=IeTkJQQgYag&feature=fvwp&NR=1

    IM BLIŻEJ BOGA TYM WIĘCEJ DOBRA, BO BÓG JEST DOBREM IDEALNYM, A IM BLIŻEJ SZATANA TYM BLIŻEJ ZŁA (IDEALNEGO). NATURA SZATANA JEST TAKA, ŻE SZATAN SAM PRÓBUJE SIĘ ZABIĆ, ALE NIE POTRAFI, A WIĘC UNICESTWIA WSZYSTKO NA CO MOŻE MIEĆ WPŁYW. SZATAN STAŁ SIĘ TWÓRCĄ ZŁA, GDYŻ PRZEZ SWĄ PYCHĘ SKAZAŁ SIĘ NA POTĘPIENIE!!!!

    Czego Wy nie rozumiecie ????

    Idealnego dobra doświadczycie w Niebie, a idealnego zła w piekle.

    Możecie sie jeszcze oczyścić w CZYŚĆCU, jeśli mało macie rozumu, aby to uczynić na ziemi ;)

    Ciągle nie rozumiecie, że Bóg nie stworzył zła, ale poddał próbie anioły oraz ludzi, a więc przez pokorne posłuszeństwo Bogu możemy za św. Michała Archaniołem wypowiedzieć KTÓŻ JAK BÓG, ale bida nam - jeśli pokierowała by nami szatańska pycha!!!! Za zło jest odpowiedzialny Szatan, demony jemu posłuszne i ludzie idący diabelskimi drogami i prowadzący życie demonów!!!!

    BÓG NAWET NIE ZABIJA SZATANA I POTĘPIONYCH DUSZ LUDZKICH, BOWIEM TAKA JEST NATURA BOGA, ŻE NICZEGO NIE UNICESTWIA I SZANUJE WOLNĄ WOLĘ ANIOŁÓW I LUDZI. Amen
  • @Poruszyciel 20:22:48
    Powiedziałem: bez dobra, prawda nie istnieje, jest fałszem.

    Prawda i dobro są transcendentalnymi (powszechnymi) własnościami bytu.
    P. i d. nie są zatem skutkiem poznania. Jest odwrotnie. To dzięki p. i d. rzeczy udostępniają się, istnieją realnie; dają się poznawać. Brak dobra, jest złem. Brak prawdy jest fałszem. Rzecz która "ma" brak dobra, lub która "ma" brak prawdy, nie istnieje. Zatem nie sposób jej poznać.

    Pozdrawiam
  • @Janusz Górzyński 08:03:55
    > DUCHA ŚW. WAM POTRZEBA!!!

    Tak, Ducha św. nam potrzeba. Trzymajmy się Boga, a szatan się do nas nie przysiądzie. Szczęść Boże!
  • @DelfInn 11:25:24
    > Powiedziałem: bez dobra, prawda nie istnieje, jest fałszem.

    Wiesz jak jest, ale niezręcznie (błędnie) to napisałeś i tylko na to chciałem zwrócić uwagę. Z Twojego zdania wynika, że w pewnych okolicznościach (brak dobra) prawda staje się (jest) fałszem, a tak nie jest. Prawda nigdy nie jest fałszem.

    > P. i d. nie są zatem skutkiem poznania. Jest odwrotnie.

    Z kim polemizujesz? Czy widzisz w tej rozmowie kogoś, kto twierdzi, że prawda i dobro są skutkiem poznania?

    > Brak prawdy jest fałszem.

    Widzisz, tu sam siebie korygujesz. Skoro brak prawdy jest fałszem to prawda nie może nim być, w żadnych okolicznościach.

    Napisałeś także "błąd jest tutaj", ale gdy proszę o wskazanie, gdzie dokładnie, abym mógł się poprawić, nie pomagasz mi w tym i przemilczasz prośbę. We wskazanym przez Ciebie fragmencie nie ma tezy, że p. i d. są skutkiem poznania, więc musi chodzić o jakiś inny błąd, albo mój, albo Twój.
  • @Poruszyciel 14:51:57
    Ok. Skoro już sprecyzowałem to, co się domagało jasności, a zdawało się niejasne, mogę kontynuować.

    Skoro jednymi z własności bytu są prawda i dobro, wówczas fałsz i zło nie są bytu własnościami czy przypadłościami. Implikują niebyt, a ten nie istnieje. Zatem, prawda urealnia byt, powoduje, że jest i że jest nam dostępny. Własność dobra zaś, powoduje że do bytu odnosimy się życzliwie i jest taką jego własnością, która zachęca nas do poznania bytu. A zatem, dzięki własnościom bytu, możemy go dostrzec i zdumieć się, że oto istnieje. Tych własności, w kolejności uświadamiania ich sobie, jest sześć: odrębność, jedność, realność, prawda, dobro, piękno.
    Własności te pojawiają się jednocześnie, gdyż akt istnienia przejawia się w całym bycie i wywołuje wszystkie zarazem własności transcendentalne. Tych własności jest tylko sześć, gdyż istota bytu pozwala na tyle tylko sposobów przejawiania się istnienia. Zaprzecz jednemu z nich a poznawać przyjdzie ci niebyt. A to jest niemożliwe, ponieważ niebyt nie istnieje. Prawda bez dobra jest fałszem: nie ma jej - nie ma bytu, "jest" niebyt, lub byt sfałszowany czyli niewłaściwie, nie w jego dobru od-czytany. Dobro bez prawdy jest złem. Nie istnieje odrębność bytu bez jego jedności. Każdy byt jest piękny.

    Festina lente :)
  • @Janusz Górzyński 08:03:55
    Ciągle nie rozumiecie, że Bóg nie stworzył zła, //

    Ty nie czytasz co tu się pisze i odpowiadasz na domniemane pytania.
    Wkładasz nam w usta czego nie powiedzieliśmy.
    My tu zastanawialiśmy się nad czymś innym. Zadałam ci proste pytania, a ty mechanicznie wklejasz kolejne rzeczy nie na temat, które zresztą znamy, bo już tu były wiele razy.

    Zastanawialiśmy się, czy szatan jest zepsuty istotowo, czy przypadłościowo, po czym rozwinełam temat, ale ty nic nie zrozumiałeś, bo mówimy o filozofii.
  • @DelfInn 16:39:39
    To jest chyba zaraźliwe. Miałeś jakiś kontakt z p. Januszem?
  • @circ BŁĘDNE ZAŁOŻENIA I JESZCZE GŁUPSZE WYWODY!!!! A PRAWDA JEST OCZYWISTA!!!
    CYTUJĘ IZĘ (ja zwykle ze zdumieniem);

    "Ciągle nie rozumiecie, że Bóg nie stworzył zła, //

    Ty nie czytasz co tu się pisze i odpowiadasz na domniemane pytania.
    Wkładasz nam w usta czego nie powiedzieliśmy.
    My tu zastanawialiśmy się nad czymś innym. Zadałam ci proste pytania, a ty mechanicznie wklejasz kolejne rzeczy nie na temat, które zresztą znamy, bo już tu były wiele razy.

    Zastanawialiśmy się, czy szatan jest zepsuty istotowo, czy przypadłościowo, po czym rozwinełam temat, ale ty nic nie zrozumiałeś, bo mówimy o filozofii."

    Koniec cytatu.
    IZA CZY TY CHODZIŁAŚ NA RELIGIĘ, ALBO CZY CZYTAŁAŚ KIEDYŚ PISMO ŚW. - dodam z irytacją -"FILOZOFIE OD WIELU BOLEŚCI" ??? ;)

    Biblia wyraźnie mówi o tym, że Bóg co stworzył "było dobre", a w przypadku stworzenia człowieka - "bardzo dobre".

    ZATEM NIE ZACHODZI TUTAJ ISTOTOWE ZŁO "PANI FILOZOF" ;)

    Natomiast widzę, że najbardziej "luterski łeb", to masz Izuniu właśnie Ty.
    I jest to efekt jakiegoś okropnego nieuctwa i dziwactw oraz zaburzeń w myśleniu. Albowiem teoria Lutra, że "Bóg zanim stał się dobry musiał najpierw być diabłem", jest "prawdziwa", ale na wspak - i odnosi się do szatana - i dziwię się tylko temu, że o tym nie mówi genialny ks. prof. Tadeusz Guz. (Może jest mniej genialny ode mnie ? ;) )

    Otóż satanizm to małpowanie Pana Boga i czynienie wszystkiego na wspak - co jest efektem karmienia się pychą, do tego stopnia, iż stworzenie - przestaje sprawnie rozumować, dochodząc do wniosku, że może być równe lub większe niż sam Pan Bóg - Dzieje się to dzięki temu, że Bóg stworzenie wyposażył w wolną wolę, która de facto zasadza się na alternatywie; albo pokornemu zawierzeniu się Bogu, albo kroczenia swoimi ścieżkami wbrew myślom Boga (a więc ujawnionym, objawionym nam naukom i planom Boga).

    Zatem Lucyfer, który dla satanistów jest bogiem, był (stworzony jako byt duchowy) dobry, ale przez pychę - w chwili próby - stał się diabłem czyli zły.

    Dlatego też sataniści uważają się za "bogów", bo są jak Ewa i Adam w Raju, którzy ulegli pokusie, że mogą być jako "bogowie" i poprawiać Pana Boga.

    DLATEGO TYM STWIERDZENIEM UZUPEŁNIAM NAUKĘ KS. PROF. T. GUZA O "LUTERSKICH METAMORFOZACH BOGA". BOWIEM NIE BÓG SIĘ ZMIENIA, ALE STWORZENIE MOŻE SIĘ ZMIENIĆ POPRZEZ SWOJE DECYZJE WOBEC TEGO CO BÓG NAKAZAŁ I ZAPLANOWAŁ.
  • PARAFRAZUJĄC!!!!
    Zło jest przeciwieństwem dobra. Dobry jest tylko Bóg, a wszystko co jest oddalone od Boga jest gorsze, aż po zło absolutne, którym jest szatan.

    Istotowo szatan został stworzony jako dobry anioł. Jest więc duchem, który na skutek pychy stał się zły, gdyż nie uznał nieomylności i wszechwiedzy Boga, bo jak zapewnia teologia, to sam uznał się za równego, lub wyższego Bogu, a więc został ukarany potępieniem, przez akt swojego nieposłuszeństwa. (W zasadzie dokonał samoukarania).

    Potępienie wiąże się nie tylko z oddaleniem się od Boga jako dobra absolutnego, ale także powoduje odpadniecie od Ducha św. czyli od miłości, a więc skutkiem tego jest - przeciwieństwo miłości - czyli nienawiść.
    Nadto im dalej od Boga tym dalej od mądrości. Przeciwieństwem mądrości jest głupota. Sami widzimy jak głupi są sataniści, a przecież dziś wszyscy doświadczamy egzystencji w nielogicznej, satanistycznej, kulturze idiotów!!!

    O św. Janie prezbiterze, to jego biskup mawiał, że nie wie czy on jest uczonym, ale ma mądrość z bardzo wysoka. Wiemy, że św. Jan z Vianey miał problemy w szkole i w seminarium, które warunkowo ukończył, lecz mimo to okazał się nie tylko świętym, ale także bardzo mądrym kapłanem i ostatecznie papieże uznali go za patrona wszystkich proboszczów na świecie.

    Zatem akcydensem szatana jest jego anielskość, ale anielskość upadła, jako skutek pychy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

    Filozofia stawia więc pytania;
    co to jest?
    z czego to jest?
    po co to jest?

    Więc już na to nie będę odpowiadał, bo masz wyżej przeze mnie "wklejone" informacje na temat zła i szatana. WYSTARCZY tylko ZAJRZEĆ i przeczytać ze zrozumieniem!!!!

    Pani Filozof .... hihi

    PS

    Oczywiście można zadawać pytania ile jest diabłów na końcu szpilki, ale po co ? Po co tak "filozofować"? Wszak filozofia to umiłowanie mądrości, a nie czcze gadulstwo ;)

    W kwestii tej jak wielki jest Lucyfer mówi apokryf sprzed Wniebowstąpieniem Chrystusa, gdy Jezus wysłał 500 aniołów, aby go sprowadzili, bo apostołowie chcieli zobaczyć swojego przeciwnika.
    Jednak gdy jeden z apostołów położył na nim swoją nogę, na rozkaz Pana Jezusa, to Lucyfer zaczął drżeć ze strachu.

    I TAKĄ MA MOC KAŻDY CZŁOWIEK BOGIEM SILNY!!!!

    Pod warunkiem, że korzysta z wiary i z mocy Bożej.

    ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ, A WIĘC SZATANA MOŻNA I TRZEBA POKONAĆ MOCĄ BOŻĄ!!!!
  • @Janusz Górzyński 06:16:06
    //Oczywiście można zadawać pytania ile jest diabłów na końcu szpilki, ale po co ? Po co tak "filozofować"? Wszak filozofia to umiłowanie mądrości, a nie czcze gadulstwo ;)//

    A po co zadawać takie pytanie, skoro nikt tu nie rozważał geometrycznych cech diabłów? Czyżby czcze gadulstwo?

    Czemu zadejemy sobie pytania o istotę zła i dobra?
    Np. dlatego, że kiedy jakieś dziecko przeczyta, co napisałeś wcześniej, że "zło jest osobą" a następnie coś co napisałeś później: "Zatem akcydensem szatana jest jego anielskość, ale anielskość upadła, jako skutek pychy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.", to owe dziecko może zapytać, "skoro zło jest szatanem, to czym była ta pycha, przez którą upadła jego wcześniejsza anielskosć?".
    I wtedy albo rozłożymy bezradnie ręce i powiemy "wszystko jest tajemnicą", albo - dzięki "temu filozofowaniu" (które tu uprawiamy) damy mu rozumną odpowiedź, która umocni jego wiarę.
  • @Janusz Górzyński 06:16:06
    >Zło jest przeciwieństwem dobra. Dobry jest tylko Bóg, a wszystko co jest oddalone od Boga jest gorsze, aż po zło absolutne, którym jest szatan.

    Mam niejaki kłopot ze zrozumieniem tego akapitu. Wynika z niego, że Autor rozumie Boga jako Absolut, zaś stworzenia ułożone w hierarchii odległości od Niego, przy czym najdalej znajduje się szatan. In. sł. Zło (czyli szatan, piekło) leży po jednej stronie rzeczywistości, zaś Dobro (Bóg, niebo) po drugiej, pomiędzy nimi istnieją rozmaite byty, w tym człowiek. Czy tak?
  • @Poruszyciel 17:17:22
    Objaśniam moje stanowisko, możesz się temu przyjrzeć, a możesz nie. Zaś co Ty robisz ze swoim stanowiskiem? Przekonuj mnie!
  • @DelfInn 11:21:30
    Mam wrażenie, że funkcjonuje u nas (Circ, Delfinna, Janusza, Poruszyciela i mnie) kilka leksykalnych definicji dobra i zła i mamy tendencję płynnie pomiędzy nimi przechodzić, co powoduje liczne problemy w dyskusji.

    Dobry jest tylko Bóg (Powiedzenie, że Bóg jest dobry, to to samo, co powiedzieć Bóg jest Bogiem, bo nie istnieją kryteria zewnętrzne w stosunku do Boga pozwalające Go oceniać).
    Dobry człowiek, który podaje kubek wody spragnionemu (bo działa w sposób podobający się Bogu).
    Dobry krokodyl (Bóg go stworzył i zobaczył, że jest dobry).
    Dobra odpowiedź (prawdziwa, albo najbardziej zbliżona do prawdy).
    Dobry rosół.
    Zły uczynek (podstawienie nogi przechodzącemu koledze).
    Zły człowiek (ktoś kto często robi coś złego).
    Zły człowiek (który deklaruje, że dobrze jest postępować źle, czyli jest satanistą; "dobry" w jego ustach znaczy coś zupełnie innego niż w naszych).
    Zły pędzel (bo gubi włosie).
    "Uwaga! Zły pies."

    Dobrym można być i dobro może się dziać. Zło się najczęściej dzieje (czyli jest w relacjach i działaniach a nie w istocie bytów) ale często mówimy, że coś jest złe mając na myśli specyficzną definicję "bycia złym".

    Mówienie o skali od absolutnie dobrego Boga do w 100% złego Szatana wprowadza implicite pewne, nietrywialne definicje tych pojęć, co nie znaczy, że jest błędne.
  • @DelfInn 11:43:53
    Ale w ramach objaśniania rozszerzyłeś swoje stanowisko o dodatkowe stwierdzenia, pomijając uwagę Poruszyciela, że nie wyjaśniłeś jeszcze do końca poprzedniej wypowiedzi.

    Tak coś mi się zdaje, że nie ma pomiędzy Wami sporu, tylko niezrozumienie, wynikające ze swobodnego używania pojęć w różnych znaczeniach.

    Moim skromnym zdaniem pomogłoby, gdybyś podał jakiś przykład, kiedy brak dobra powoduje, że prawda staje się fałszem. Pozwoliłoby to zrozumieć jakich definicji "dobra", "prawdy" i "fałszu" używasz w tym zdaniu.
  • @Asadow 11:57:13
    aha, przepraszam za pominięcie Slapka w liście dyskutujących :-)
  • @Asadow 12:03:28
    Nie uzywam definicji. Definicje to wytwory intelektu. Jeśli takie wytwory są nieadekwatne do prawdy bytu, nie są prawdziwe realnie. Są prawdziwe intelektualnie. Metafizyka nie polega na opisywaniu rzeczy, ale na identyfikowaniu czym byt jest i że jest.
    "Metafizyk nie broni metafizyki, broni zawsze rzeczywistości, a tym samym prawdy o bytach. Jest wierny istnieniu i istocie bytu, a nie ujęciom i wiedzy. Broni tylko tej wiedzy, która wiernie przekazuje to, czym byt jest i że właśnie istnieje, skoro kontaktuje się z nami swą bytową zawartością. I właśnie istnienie bytu jest miarą i sprawdzianem naszej wiedzy, a nie intelekt i poznanie, które tylko wypełniają się tym, co byt przekazuje dzięki wywołanemu przez siebie spotkaniu".

    Może Poruszyciel stosuje jakąś definicję prawdy i stąd kłopot? W tym stanowisku, prezentowanym akurat tutaj, akurat teraz, akurat tak, a nie inaczej i akurat przez mnie, własności istoty bytu, wymienione wcześniej, w sposób prawdziwy, a więc *także* realny i *także* dobry są próbą pokazania, także mnie samemu, że nasze dotychczasowe dociekania (historia, kultura, ekonomia, polityka) o człowieku są niepełne. Więcej, że doprowadziły nas do punktu, w którym zauważamy agonię człowieka. Ja tylko szukam rozwiązania tego kłopotu, w Imię Boże. Może mnie kto wesprze, bo przecież sam to nie dam rady. Co mogę? Poprzeklejać co nieco. No i mieć nadzieję, że poprawnie wybrałem to, co wartościowe, co kluczowe, co umożliwi zatrybienie takielunku i nadmuchanie żagla na tej postmodernistycznej łajbie i czyniąc z niej Łódź Prawdziwą, spowoduje, że wreszcie wypłyniemy na Głębię. Kosmos... Hm. Idę wklejać.

    Festina lente :)
  • @DelfInn 12:36:48
    //Nie uzywam definicji.// No to mamy problem.
    Bo język bez definicji hau hau miau miau muuu!

    Beeeeee?
    a może
    Meeeeee?
  • @Asadow 13:02:54
    >No to mamy problem.

    It shows.
  • @DelfInn 11:43:53
    > Objaśniam moje stanowisko, możesz się temu przyjrzeć, a możesz nie.

    Już się przyjrzałem. Mam wątpliwości, czy Ty wiesz, jakie stanowisko objaśniasz. Na pewno nie jest to stanowisko w poruszonej przeze mnie sprawie.

    > Zaś co Ty robisz ze swoim stanowiskiem?

    Ja swoje już przedstawiłem, bardzo precyzyjnie.

    > Przekonuj mnie!

    Do czego? Że P wyklucza nie P? Odrzucasz fundamentalną zasadę niesprzeczności, więc dalszy dialog nie ma sensu, bo będzie bełkotem i daremną gadaniną. Gdy natrafisz na prawdę, nie poznasz jej, a gdy wdepniesz w sprzeczność, powiesz, że tak właśnie jest, a ewentualną ucieczką od prawdy okaże się relatywizm. Gdy rozmówca wskaże Ci precyzyjnie błąd i miejsce, w którym zaprzeczasz sam sobie, nie zrobi to na Tobie wrażenia, zaprezentujesz swoje stanowisko w innej sprawie i powiesz "przekonaj mnie!". Jeśli chcesz dojść prawdy, musisz myśleć w sposób uporządkowany, a tego w naszym dialogu na razie nie ma.
  • @Poruszyciel 16:49:25
    >Na pewno nie jest to stanowisko w poruszonej przeze mnie sprawie.

    Przez Ciebie była poruszona sprawa w trakcie prezentacji *mojego* stanowiska. Na to Twoje, nomen omen, poruszenie :) - odpowiedziałem, wskazując, że tu a tu jest moim zdaniem błąd. Razem z Twoim nierozumieniem mojej identyfikacji tego błędu ciągnę swój wątek. Ty zaś domagasz się abym ci wyjaśnił czemu uważam Twój błąd za błąd. A jak mam Ci to wyjaśnić, skoro Ciebie nie interesuje moje stanowisko, mój punkt widzenia? Przybył Asadow - żąda definicji. Mogłeś skorzystać! Zamiast tego próbujesz mnie opierdzielać. Gdzie tu jest sen, gdzie logika? ;-))) Widzisz, Asadow trafnie spostrzegł, że posługujemy się innymi definicjami prawdy. Czy jednak ja jestem od tego, żeby mówić: masz rację', 'nie masz racji'? Ja na to nie mam zwyczajnie czasu, litości! Posuwaj swoja kwestię do przodu, to się to wyjaśni. Alternatywnie - możesz wmyślać się w moja. Możemy też jakoś ||... musze zmyk,pa
  • @DelfInn 12:36:48
    > Nie uzywam definicji.

    Używasz, ale temu zaprzeczasz. Czyje to słowa: "Prawda i dobro są transcendentalnymi (powszechnymi) własnościami bytu."? Nie zaglądałeś nigdy do słownika lub choćby Wikipedii? Gogacz definiuje pojęcia, które potem wklejasz.

    > Definicje to wytwory intelektu.

    To jeszcze nic złego. Nasze myśli też są wytworami naszego intelektu. W każdym zdaniu operujesz pojęciami, których znaczenie możesz uzgodnić z inną osobą lub ukazać jej nowe pojęcie właśnie za pomocą definicji. Jeśli odrzucasz tę drogę, nie widzę szans na wzajemne rozumienie się. Odrzucasz w ten sposób także "udostępnienie się innym osobom" [Gogacz]. Możesz ograniczyć się do wklejania tekstów Gogacza, ale wtedy głównie udostępniasz nam Gogacza, a nie siebie.
  • @DelfInn ROZUMIENIE RZECZYWISTOŚCI W ŚWIETLE OBJAWIENIA UŁATWIA ZROZUMIENIE PODNOSZONYCH KWESTII
    //Oczywiście można zadawać pytania ile jest diabłów na końcu szpilki, ale po co ? Po co tak "filozofować"? Wszak filozofia to umiłowanie mądrości, a nie czcze gadulstwo ;)//

    A po co zadawać takie pytanie, skoro nikt tu nie rozważał geometrycznych cech diabłów? Czyżby czcze gadulstwo?//

    ODPOWIADAM

    Chodzi mi oto, aby informacja i dyskusja służyły mądrości, także tej w wymiarze praktycznym, bo gadać Panie i Panowie to można o wszystkim, i w nieskończoność, ale po co?
    Gadulstwo szkodzi kulturze czynu ;)

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    //Czemu zadajemy sobie pytania o istotę zła i dobra?
    Np. dlatego, że kiedy jakieś dziecko przeczyta, co napisałeś wcześniej, że "zło jest osobą" a następnie coś co napisałeś później: "Zatem akcydensem szatana jest jego anielskość, ale anielskość upadła, jako skutek pychy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.", to owe dziecko może zapytać, "skoro zło jest szatanem, to czym była ta pycha, przez którą upadła jego wcześniejsza anielskosć?".
    I wtedy albo rozłożymy bezradnie ręce i powiemy "wszystko jest tajemnicą", albo - dzięki "temu filozofowaniu" (które tu uprawiamy) damy mu rozumną odpowiedź, która umocni jego wiarę.

    ODPOWIADAM

    Oczywiście, że zło jest osobowe, potwierdzają to sam Bóg, Kościół oraz święta teologia i przede wszystkim o istnieniu zła osobowego zaświadczyło i zaświadczają egzorcyści oraz osoby uwolnione od działania Złego. Po to umieściłem wykład ks. Roberta Glassa, aby zrobił wyjaśnienie tego faktu za mnie, gdyż on na podstawie swojego doświadczenia kapłańskiego - i toczonej walki z Szatanem w imieniu Kościoła - prezentuje najlepiej jak Zło działa i kim jest to Zło?

    Zresztą Ewangelia prezentuje mnóstwo opisów na temat walki Jezusa z szatanem, który zapanował nad konkretnymi ludźmi i jak im szkodził na ciele i duszy.

    Załączyłem różne cytaty z prac poświęconych Szatanowi i demonom, aby pokazać, że nie tylko Zło jest brakiem Dobra, ale jest czymś osobowym i realnym - działającym na byty, nie tylko otwarte na Zło, ale także na osoby nawet święte - obcujące z Bogiem nieustannie. Bowiem, jak powiedział św. Tomasz w walce ze Złem hartuje się dusza!!! A największym zaszczytem dla świętych jest bycie atakowanym przez diabła i odpieranie jego ataków. Co ciekawe, to przecież byli też święci, którzy nie utracili swej świętości, wyniesieni zostali do chwały ołtarzy, pomimo, że byli opętani cieleśnie, a nie w duchu, przez demony i bywało, że nawet przez całe życie. W ten sposób w swoim ciele wiązali moce piekielne, aby nie szkodziły światu.
    To także wyjaśnia kwestię, że Dobro i Zło są osobami, które są tak blisko człowieka w chwili walki duchowej, że aż w nim mieszkają - i gdzie - na tym terytorium - rozgrywa się bój o Zbawienie człowieka!!! "Polem bitwy pomiędzy Bogiem i szatanem jest dusza" /Św. o. Pio/

    Wreszcie filozof i papież bł. Jan Paweł II wykazał, że dziś diabeł panuje nad ludźmi również przez instytucje, które zamiast służyć człowiekowi, to działają przeciwko niemu. Papież i egzorcyści wyraźnie przypominają o tym, że największym oszustwem diabła jest zaprzeczanie o swoim istnieniu i działaniu, pomimo, że diabeł inspiruje powstawanie struktur grzechu. Zaprzeczanie istnieniu Szatana - zła osobowego - również czyni poważne spustoszenia w rozumieniu rzeczywistości, w której istniejemy i w ocenie naszych stanów duchowych, psychofizycznych, etc. oraz skutkuje błędami przy podejmowaniu decyzji. Zresztą o 8 demonach myśli pisali już bardzo dużo ojcowie pustyni. Ale nie będę rozszerzał tego wątku, bo nie mam w tej chwili czasu na pisanie. A gdy wkleję linki, to znów będziecie na mnie fuczeć ;)

    Każdy kto obejrzał film o błogosławionej karmelitance pt. MAŁA ARABKA, mógł również poznać prawdę o funkcjonowaniu rzeczywistości duchowej, która jest bardziej realna od tej materialnej, którą doświadczamy za pomocą naszych zmysłów tu i teraz. Prawdziwa świętość karmi się Bogiem i doświadcza rzeczywistości Nieba już na ziemi, a także realnej i doświadczanej przez zmysły asystencji Jezusa, Maryi, świętych Aniołów, etc. Oczywiście z tego samego powodu taka święta osoba - ja bohaterka filmu - jest również szczególnie doświadczana przez nienawiść całego piekła.

    Dzieje św. Pio pokazują nam wyraźnie, jak realnie działa Szatan, z jaką nienawiścią w stosunku do żertw, a więc dusz ofiarnych. Kto tego problemu nie zna nie więc sięgnie po książkę pt. "Św. Pio i szatan". Po lekturze tego tekstu każdy zobaczy, jak realnymi postaciami są Dobro i Zło oraz co potrafią czynić.

    Mówimy tutaj - zwłaszcza ja o tym mówię w tej dyskusji - o Złu w wymiarze realnym, osobowym i duchowym, które wywiera rzeczywisty wpływ na ludzi, a nie o różnych innych sytuacjach, które się określa mianem zła, ale nie mają one związku z działaniem Złej osoby, lecz są wynikiem działania innych czynników. Być może niedoskonały aparat językowy jest powodem tego, że powstają w tej sferze nieporozumienia do do charakteru i istoty zła.

    Unikać więc należy - w tej dyskusji - problemów wynikających z zapaści semantycznej, albo z niedoskonałości języka. Przy okazji widzę, że problemy komunikacyjne biorą się - również w tej dyskusji - z tego, że zamiast mówić słowami, to uczestnicy mówią sloganami i to powoduje dylematy ze zrozumieniem problemu i w ogóle z komunikacją.

    O tym, że sama dyskusja powinna toczyć się wobec zła jako osoby, wynika z tematu jaki wywołała Iza, albowiem chodzi o realną osobę Antychrysta, a więc przeciwnika realnej osoby Jezusa Chrystusa.

    Niespornym jest to, że Lucyfer był stworzony jako dobry anioł, który wzgardził mądrością i planami Pana Boga. Lucyfer zachował naturę anioła, lecz na skutek nieposłuszeństwa stał się aniołem upadłym, czyli diabłem, a więc utracił wszystko to co było darem wynikającym z obcowania z Panem Bogiem. Zatem - na skutek swej upadłości - stał się mordercą, kłamcą, niegodziwcem, oszczercą, oszustem, w którym nie ma już dobra, prawdy i miłości, ani piękna. Zatem jego inteligencja uległa przemianie, gdyż diabeł - na skutek nieposłuszeństwa, wzgardziwszy Bogiem, przestał więc służyć Bogu, a także dobru, miłości, prawdzie, pięknu, etc., których źródłem jest Bóg. Diabeł więc przez pychę, pogardę Boga, nieposłuszeństwo wobec "myśli Boga", stał się egoistą, który służy wyłącznie swoim "interesom" i swojemu królestwu, które ma siedzibę w piekle, a więc w miejscu pobytu duchów potępionych, a skoro nie ma tam Boga, to panują tam przeciwieństwa cech Boga. Lucyfer został stworzony jako dobry anioł, ale na skutek sprzeciwu wobec planów Boga stał się Zły i jest diabłem, aniołem upadłym.

    Działalność piekła rzutuje nie tylko na pojedynczych ludzi, jak choćby to widać najlepiej na przykładzie dziejów totalitaryzmów XX wieku, które były zbudowane na ideologii kłamstwa, na okultyzmie, na oszustwie, na antydekalogu. Praktyka polityki totalitaryzmów XX wieku oparta została na przemocy prowadzącej aż do ludobójstwa - czynnych lub nawet biernych, albo neutralnych - przeciwników piekielnych totalitaryzmów. Gdy przyjrzymy się sztuce socrealizmu, to bije od niej szpetota, gdyż były to dzieła zdemonizowanych psychopatów, ludzi oddalonych od Boga i przeczących nawet jego istnieniu. "Co na zewnątrz to i wewnątrz", jak pisał pewien północny filozof - wyraża się najlepiej w sztuce.

    Totalitaryzmy więc XX wieku były rozsadnikami niegodziwości piekła, które pogardziwszy Bogiem do tego stopnia, że nawet zaprzeczały jego istnieniu. Od tego błędu można było rozpocząć walkę ze wszystkim co ustanowił Pan Bóg. To także odsłania historię osobowego zła i prawdę o tym co powiedział Apostoł, że walczymy nie przeciwko ciału i krwi, ale przeciwko księstwom i mocom ciemności. Mamy więc walczyć z demonami myśli, aby nie dać im możliwości zapanowania nad nami w postaci różnych herezji lub złych uczynków.

    PYCHA WIĘC CZYM JEST? PYCHA JEST AKTEM NIEPOSŁUSZEŃSTWA WOBEC BOGA POSUWAJĄCYM SIĘ W RÓŻNYCH AKTACH NIESUBORDYNACJI AŻ DO POGARDY SAMEGO BOGA!

    PYCHA GARDZI BOGIEM, JEGO WIELKOŚCIĄ, JEGO MIŁOŚCIĄ, JEGO DOBROCIĄ, JEGO MĄDROŚCIĄ, ETC.

    Pycha ma siedzibę w woli ludzkiej i jest aktem wyboru istoty duchowej, lub cielesno-duchowej, którą Bóg w swojej dobroci wyposażył w wolność, w tym rzecz jasna, w podstawową wolność wyboru. Wyboru pomiędzy BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM I ŻYCIEM A PRZEKLEŃSTWEM I ŚMIERCIĄ.

    Dlatego Kościół, zwłaszcza zdecydowanie od czasów św. Augustyna mówi o zrzeszeniach osób przynależących do błogosławionego Królestwa Bożego lub do potępionego Królestwa Szatana. Dzieje świata są dziejami wojny duchów, realnych osób, którym przewodzi albo Bóg, albo Jego przeciwnik Szatan.

    O TYM JAK DRAMATYCZNA JEST TO KONFRONTACJA DUCHÓW NAJLEPIEJ OPISUJE APOKALIPSA ŚW. JANA!!!!

    Apokalipsa odsłania nam realność osób i dramaturgię wojny duchów we wszystkich wymiarach naszej egzystencji. Dzięki niej poznajemy, że Dobro i Zło są osobami realnymi i to bardzo skonfrontowanymi ze sobą!!!! JEST TO WOJNA NIEUSTANNA, A TRWAĆ BĘDZIE DO CZASÓW, AŻ OSOBY PIEKIELNE NIE ZOSTANĄ RAZ NA ZAWSZE ZAMKNIĘTE W PIEKLE W SPOSÓB, KTÓRY UNIEMOŻLIWI SZKODZENIE LUDZIOM POZA SFERĄ PIEKŁA.

    Będą walczyć z Barankiem, ale Baranek ich pokona, gdyż jest Panem panów i Królem królów oraz ci, którzy są wraz z Nim (czyli Polacy-katolicy ;) )))

    CHRYSTUS PO TO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT, ABY ZNISZCZYĆ DZIEŁA DIABŁA!!!

    Jezus powiedział o sobie JAM ZWYCIĘŻYŁ ŚWIAT!!!

    xxxxxxxxxxxx

    //Zło jest przeciwieństwem dobra. Dobry jest tylko Bóg, a wszystko co jest oddalone od Boga jest gorsze, aż po zło absolutne, którym jest szatan.

    Mam niejaki kłopot ze zrozumieniem tego akapitu. Wynika z niego, że Autor rozumie Boga jako Absolut, zaś stworzenia ułożone w hierarchii odległości od Niego, przy czym najdalej znajduje się szatan. In. sł. Zło (czyli szatan, piekło) leży po jednej stronie rzeczywistości, zaś Dobro (Bóg, niebo) po drugiej, pomiędzy nimi istnieją rozmaite byty, w tym człowiek. Czy tak?//
    ---------------------------

    Powyższe wyjaśnienie - dotyczące powyżej wskazanego czy wywołanego problemu wyjaśnia i tą kwestę, że piekło i zło są zarówno miejscem pobytu potępionych osób, ale też stanem ducha poza tym miejscem spowodowanym przez działalność istot diabelskich, lub ludzi, którzy poszli w swoim nieposłuszeństwie wobec Boga, w ślady diabła i zasłużyli na potępienie.

    Polem bitwy o Zbawienie człowieka jest dusza ludzka.
    "Polem bitwy pomiędzy Bogiem i szatanem jest dusza" /Św. o. Pio/

    Siedzibą Szatana jest piekło, ale teologia mówi o tym, że demony wychodzą na świat po to, oczywiście z dopustu bożego, aby kusić i próbować ludzi w ogniu walki duchowej, co jest także pożyteczne w procesie uświęcania dusz.

    Szatan wzgardził Bogiem, ale teologia też przypomina o nim jako o oszczercy, który dniem i nocą oskarża ludzi przed Panem Bogiem.

    Zatem statyczne rozumowanie spraw duchowych, i pobytu osób, jakie zaprezentował Kolega w swoim wpisie - w moim mniemaniu - jest błędne, gdyż potrzeba wiele wyobraźni i niekiedy doświadczeń mistycznych, aby te tajemnice zrozumieć par exellance w czasie i w przestrzeni.

    Oczywiście, że Niebo jest zhierarchizowane, podobnie jak piekło, ale to nie znaczy, że są to struktury i byty niedynamiczne i niezdolne do szybkiego przemieszczania się w sposób, jaki przekracza nawet nasze wyobrażenia. Zresztą termin anioł oznacza posłaniec. Zatem Bóg wysyła do nas swoje Anioły i Archanioły, jak Rafała do Tobiasza, lub Gabryjela do Maryi, etc. - tak samo czyni przeciwnik Boga - Szatan, który osobiście pozwolił sobie na kuszenie Boga-Człowieka.

    Mówiąc więc o oddaleniu od Boga myślimy więc o stanie naszych serc. Mówimy więc nie o naszym pobycie, w konkretnym miejscu, ale o naszym otwieraniu się na Boga w Trójcy Przenajświętszej w naszej duszy. Powinniśmy być, zgodnie z zaleceniem Apostoła świątynią Ducha św., a więc mieszkaniem miłości Ojca do Syna. Skoro w nas mieszkać ma Duch św. to i musi mieszkać Chrystus i Ojciec. Chrystus w nas żyje gdy spożywamy Eucharystię, aż do tego stopnia, o którym mówił św. Paweł - JUŻ NIE JA ŻYJĘ, ALE ŻYJE WE MNIE CHRYSTUS.

    DIABEŁ I LUDZIE DIABELSCY, JAK POKAZAŁA HISTORIA ZBAWIENIA, MOGLI BYĆ TAK BLISKO BOGA, ŻE Z DOPUSTU SAMEGO BOGA, ABY SIĘ SPEŁNIŁA OBIETNICA ZBAWIANIA, MOGLI GO NIE TYLKO DOTYKAĆ, ALE NAWET BIĆ I UKRZYŻOWAĆ!!! ZATEM BYLI REALNIE BARDZO BLISKO BOGA, ALE ZARAZEM RADYKALNIE DALEKO OD NIEGO, ŻE WNIEŚLI WIELKI MUR NIENAWIŚCI WOBEC BOGA!!!! OD BOGA ODGRODZIŁA ICH NAJPIERW PYCHA, NON SERVIAN - "NIE BĘDĘ SŁUŻYŁ BOGU", KTÓRA W KONSEKWENCJI ZRODZIŁA NAWET POGARDĘ OSOBY BOGA I OSTATECZNIE NIENAWIŚĆ DO OSOBY BOGA.

    Jezus powiedział w Synagodze, że pycha żydowska jest tak wielka, iż żyd żydowi chwałę oddaje do tego stopnia, że jest niezdolny do oddania chwały Panu Bogu. TO JEST WŁAŚNIE POSTAWA SATANISTY!!! Od nieposłuszeństwa zaczyna się prawdziwa wojna z Bogiem.

    „Część narodu żydowskiego uznała w Nim Mesjasza, inni, a zwłaszcza pyszni faryzeusze, nie chcieli Go uznać, prześladowali Jego wyznawców i potworzyli mnóstwo przepisów nakazujących Żydom prześladowanie chrześcijan”. (Św. Maksymilian Kolbe)

    "Żydzi bowiem już postanowili, ze gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi" (J 9,22).

    O ROZMAITOŚCIACH ZŁA W UJĘCIU MORALNYM, JAKO DYGRESJA DO DYSKUSJI O NATURZE ZŁA I JAK NALEŻY JE ROZPOZNAWAĆ?

    Św. Tomasz, jako zwolennik kary śmierci napisał, „Zdarza się jednak, iż coś rozważane pod kątem ogólnym jest dobrem, lecz po uwzględnieniu jakichś dodatkowych, szczegółowych okoliczności obraca się w zło. Tak jak płodzenie synów rozpatrywane samo w sobie jest czymś dobrym, lecz płodzenie ich z nie swoją żoną jest czymś złym”. I podobnie zdarza się, że coś jest złem, jeśli rozważa się je pod kątem ogólnym, a mimo to staje się czymś dobrym ze względu na jakieś szczegółowe okoliczności. Tak jak zabójstwo samo w sobie jest czymś złym, lecz zabicie człowieka szczególnie szkodliwego dla zbiorowości jest czymś dobrym”. /„Zagadnienia etyczne”/

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    kto jest jaką osobą i komu służy, to PO OWOCACH ICH POZNACIE!!!
  • @Janusz Górzyński
    „Dzięki niej poznajemy, że Dobro i Zło są osobami realnymi i to bardzo skonfrontowanymi ze sobą”

    W jaki sposób dobro i zło mogą być osobami realnymi?
    Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby. Osoba które dzisiaj jest dobra, jutro może być zła, poprzez swoje czyny. To czyny określają dobro i zło! Jeżeli uważasz inaczej to sam sobie zaprzeczasz. Ponieważ, jeżeli zło przypiszesz na stałe do osoby, to tym samym twierdzisz, że Bóg stworzył zło.
    Kto stworzył ludzi, i czy ludzie na początku byli źli?
    Kto stworzył szatana?
    Szatan na początku był dobry czy zły?
    Pod wpływem złych myśli, a następnie czynów, z lucyfera (niosącego światło przed Bogiem) stał się szatanem (przeciwnikiem Boga).
    „Po owocach ich poznacie” – czy są dobrzy czy źli, czy ich uczynki są dobre czy złe.
    W ten sposób ja to widzę.
  • @slapek 20:41:07
    //Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby.//
    Chyba, że mówimy o osobie Boga oraz Szatana.

    Ale ja też wolę mówić że dobro upodmiotowia się w Bogu a zło - w Szatanie.
    Dodatkowo uważam, że:
    Bóg jest źródłem wszelkiego dobra (także czynionego przez jakikolwiek byt od Boga odrębny).
    Podobnie Szatan jest źródłem wszelkiego zła. Pierwszego, które polegało na wypowiedzeniu posłuszeństwa Bogu, oraz poprzez grzech pierworodny - zła które wydarza się na tym świecie, a w szczególności - tego, którego dopuszczają się ludzie.
    Tak jak akt stworzenia zakorzenia nas w dobroci Bożej, tak nasze złe uczynki poprzez grzech pierworodny łączą nas z pierwotnym czy prymarnym złem non serviam (wypowiedzenia posłuszeństwa Bogu) Szatana.

    Ale i tak muszę w pokorze przyjąć tajemnicę: skoro Lucyfer był istotowo doskonały, jako stworzenie Boga, skąd wzięła się w nim pycha, która popchnęła go do odrzucenia Stwórcy? Niech będzie, że z jego wyboru. W takim razie grzech nieposłuszeństwa przynajmniej potencjalnie wyprzedzał jego realizację w postawie Szatana. Jakby nie patrzeć, działanie Szatana wygląda na nielogiczne.
    Jak by nie było: na smokaaaaaa!
  • @ Asadow
    „//Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby.//
    Chyba, że mówimy o osobie Boga oraz Szatana.”

    Bóg i szatan to są zupełnie inne „kategorie wagowe” – szatan jest stworzeniem Boga, a co za tym idzie, jego los jest zależny od Boga. Natomiast Bóg nie jest zależny od nikogo ani od niczego.
    Wszystko co Bóg stwarza jest dobre, więc jakim cudem szatan ewoluował z dobra w zło?
    Jest tylko jedna odpowiedz na to, mim zdaniem – nie umiejętne/błędne wykorzystanie wolnej woli przez szatana.
    Bóg dał swoim stworzeniom prezent/dar w postaci wolnej woli, i teraz jedne stworzenia korzystają z tego właściwie, inne nadużywają tego prezentu, jeszcze inne myślą w swej pysze, że mogą zająć miejsce Boga.
    Jaki to będzie miało koniec, jest chyba ogólnie znane.
  • @Poruszyciel 16:51:10
    No to Poruszycielu wydumałeś o mnie sporo :) i bez sensu.
  • @slapek
    @Janusz Górzyński
    „Dzięki niej poznajemy, że Dobro i Zło są osobami realnymi i to bardzo skonfrontowanymi ze sobą”

    W jaki sposób dobro i zło mogą być osobami realnymi?
    xxxxxxxxxxxx
    Odp
    NA TAKIEJ PODSTAWIE, ŻE BÓG JEST OSOBĄ I DO TEGO ALFĄ I OMEGĄ, A WIĘC JEST WIECZNY I ZDOLNY DO TWORZENIA, TĄ ZDOLNOŚCIĄ DO TWORZENIA ZRESZTĄ OBDARZYŁ TAKŻE CZŁOWIEKA, TAK JAK NATURĘ OBDARZYŁ DAREM RODZENIA. Bóg jest dobrem doskonałym i nie może sobie sam zaprzeczyć. Skoro jest dobry, a więc tworzy rzeczy dobre. SZATAN NIE JEST BOGIEM, ALE STWORZENIE, ALE W SWEJ PYSZE UZNAŁ, ŻE MOŻE BYĆ RÓWNY LUB WIĘKSZY NAWET OD BOGA. Zły wybór i fałszywe mniemanie spowodowało fatalne funkcjonowanie jego inteligencji i nie zrozumienie swojego położenia. BÓG DAŁ CZŁOWIEKOWI I ANIOŁOM WOLNĄ WOLĘ, W OKRESIE PRÓBY, ALE JEZUS UCZĄC MODLITWY PAŃSKIEJ NAKAZAŁ SIĘ MODLIĆ W TEN SPOSÓB, ABYŚMY CAŁKOWICIE SWOJĄ WOLĘ ODDAWALI PANU BOGU CZYLI "BĄDŹ WOLA TWOJA", A NIE NASZA!!! To chyba oczywiste, że my nie jesteśmy w stanie zapanować nad światem i wszechświatem, tak jak czyni to Pan Bóg.

    xxxxxxxx
    //"Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby. Osoba które dzisiaj jest dobra, jutro może być zła, poprzez swoje czyny. To czyny określają dobro i zło! Jeżeli uważasz inaczej to sam sobie zaprzeczasz."//

    NIE ZAPRZECZAM, ALE POTWIERDZAM, ŻE WSZELKI GRZECH RODZI SIĘ JUŻ W MYŚLACH A POTEM W CZYNACH. KTO GRZESZY JEST DZIECKIEM DIABŁA, JAK NAUCZA APOSTOŁ. JEDNAK BÓG NIE GRZESZY, ALE CZYNI SAMO DOBRO. TO SZATAN OSOBOWE ZŁO JEST ZDOLNY WYŁĄCZNIE DO NIEGODZIWOŚCI. NIE OGLĄDA JUŻ BOGA, A WIĘC UTRACIŁ WSZYSTKIE PRZYMIOTY DOBRA, PRAWDY I MIŁOŚCI RAZ NA ZAWSZE. PODOBNIE INNE ANIOŁY UPADŁE, KTÓRE STRĄCONO Z NIEBA W OKRESIE PRÓBY, A TAKŻE POTĘPIENI LUDZIE, KTÓRYCH DUSZE TRAFIŁY DO PIEKŁA.

    Ponieważ, jeżeli zło przypiszesz na stałe do osoby, to tym samym twierdzisz, że Bóg stworzył zło.

    DOCZYTAJ Z UWAGĄ CO NAPISAŁEM WYŻEJ, BO ALBO NIE CZYTASZ, ALBO UDAJESZ "ZDARTĄ PŁYTĘ". KTO TRAFIŁ DO PIEKŁA TEN NIE MA MOŻLIWOŚCI NA POPRAWĘ. TYLKO CZŁOWIEK DZIĘKI ŁASCE MOŻE SIĘ POPRAWIĆ. BÓG JEST DOBREM DOSKONAŁYM I NIE MOŻE ZMIENIĆ SWOJEJ NATURY. BÓG NIE MOŻE ZAPRZECZYĆ SAMEMU SOBIE. SZATAN STAŁ SIĘ ZŁY, GDYŻ ŹLE SKORZYSTAŁ ZE SWOJEJ WOLNEJ WOLI I DOSZEDŁ DO WNIOSKU, ŻE ON MOŻE KORYGOWAĆ PLANY BOGA I ZA TO ZOSTAŁ UKARANY. SZATAN NIE JEST ŻADNYM PRZECIWNIKIEM DLA BOGA, A BÓG ABY GO UPOKORZYĆ WYSŁAŁ PRZECIWKO NIEMU NIEWIASTĘ MARYJĘ, KTÓRA URODZIŁA BOGA-CZŁOWIEKA, A JEST POTOMSTWO ZNISZCZY DZIEŁA I ZAMYSŁY DIABŁA. DIABEŁ NIE MOŻE SIĘ JUŻ ZBAWIĆ, BO DIABEŁ ZOSTAŁ POTĘPIONY I POZOSTAŁ W STANIE GRZECHU NA ZAWSZE. PAMIĘTAJ, ŻE NIC CO NIE JEST ŚWIĘTE DO NIEBA NIE WEJDZIE.

    Kto stworzył ludzi, i czy ludzie na początku byli źli?

    NIGDY LUDZIE NA POCZĄTKU NIE SĄ ŹLI, ALE "BARDZO DOBRZY". ŹLI SIĘ STAJĄ POD WPŁYWEM SWEGO CIAŁA, ŚWIATA I SZATANA. CZŁOWIEK ZDANIEM SAMEGO BOGA JEST STWORZENIEM - JAK GŁOSI KSIĘGA RODZAJU - "BARDZO DOBRYM" - W OCENIE SAMEGO BOGA.
    CZŁOWIEK WIĘC KAŻDEGO DNIA MA OBOWIĄZEK OPOWIADANIA SIĘ PO STRONIE DOBRA, ALE GDY WYBIERA ZŁO, TO GRZESZY!!!

    //Kto stworzył szatana?//

    PAN BÓG

    //Szatan na początku był dobry czy zły?//

    JAKO STWORZENIE BOŻE, TO LUCYFER BYŁ DOBRY, ALE PAN BÓG TO NIE FABRYKA ZABAWEK, KTÓRA "TWORZY" (PRODUKUJE) ROBOCIKI, JAKIE SIĘ NAKRĘCA SPRĘŻYNKĄ, ABY CHODZIŁY W WYZNACZONYM KIERUNKU I TEMPIE. BÓG OBDARZA SWOJE STWORZENIA DUCHOWE WOLNĄ WOLĄ. BÓG NIE CHCE MIEĆ NIEWOLNIKÓW, ALE ISTOTY WOLNE, KTÓRE SŁUŻĄ MU Z MIŁOŚCIĄ I Z ODDANIEM.

    //Pod wpływem złych myśli, a następnie czynów, z lucyfera (niosącego światło przed Bogiem) stał się szatanem (przeciwnikiem Boga).
    „Po owocach ich poznacie” – czy są dobrzy czy źli, czy ich uczynki są dobre czy złe.
    W ten sposób ja to widzę.//

    I BARDZO DOBRZE :)

    nadużycie link skomentuj
    slapek 30.10.2012 20:41:07

    @slapek 20:41:07
    //Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby.//
    Chyba, że mówimy o osobie Boga oraz Szatana.

    Ale ja też wolę mówić że dobro upodmiotowia się w Bogu a zło - w Szatanie.

    UOSABIA!!!

    Dodatkowo uważam, że:
    Bóg jest źródłem wszelkiego dobra (także czynionego przez jakikolwiek byt od Boga odrębny).
    Podobnie Szatan jest źródłem wszelkiego zła. Pierwszego, które polegało na wypowiedzeniu posłuszeństwa Bogu, oraz poprzez grzech pierworodny - zła które wydarza się na tym świecie, a w szczególności - tego, którego dopuszczają się ludzie.
    Tak jak akt stworzenia zakorzenia nas w dobroci Bożej, tak nasze złe uczynki poprzez grzech pierworodny łączą nas z pierwotnym czy prymarnym złem non serviam (wypowiedzenia posłuszeństwa Bogu) Szatana.

    Ale i tak muszę w pokorze przyjąć tajemnicę: skoro Lucyfer był istotowo doskonały, jako stworzenie Boga, skąd wzięła się w nim pycha, która popchnęła go do odrzucenia Stwórcy? Niech będzie, że z jego wyboru. W takim razie grzech nieposłuszeństwa przynajmniej potencjalnie wyprzedzał jego realizację w postawie Szatana. Jakby nie patrzeć, działanie Szatana wygląda na nielogiczne.

    BO WYBÓR GRZECHU, Z JEGO WSZYSTKIMI KONSEKWENCJAMI, JEST PO PROSTU NIELOGICZNY!!!
    JEDNAK WOLNA WOLA TO DAR WOLNOŚCI OD PANA BOGA.

    JEDNAK GDY DANĄ NAM WOLNOŚĆ WYKORZYSTAMY DO TEGO, ABY JĄ ODDAĆ BOGU I PODDAĆ SIĘ JEGO SŁODKIEMU JARZMU (PRAWU), TO CZYNIMY SŁUSZNIE, ZGODNIE Z MYŚLĄ BOGA. ALE GDY UZNAJEMY SIEBIE ZA "BOGÓW" JAK SZATAN, TO GRZESZYMY I W KONSEKWENCJI SKAZUJEMY SIĘ NA PIEKŁO. PIEKŁO JEST MIESZKANIEM WSZYSTKICH ZŁYCH.

    WOLNY WYBÓR NIE JEST ZŁEM, ALE SPOSÓB KORZYSTANIA Z WOLNOŚCI MOŻE BYĆ RÓŻNY. GDY CZYNIMY DOBRO, TO SŁUŻYMY BOGU I WOLNOŚCI, ALE GDY CZYNIMY ZŁO TO SWAWOLIMY I NIE LICZYMY SIĘ Z PANEM BOGIEM, A WIĘC GRZESZYMY. "KTO GRZESZY JEST DZIECKIEM DIABŁA".

    Jak by nie było: na smokaaaaaa!
    nadużycie link skomentuj
    Asadow 30.10.2012 21:50:03
    @ Asadow

    „//Dobro i zło nie jest przypisane raz na zawsze do osoby.//
    Chyba, że mówimy o osobie Boga oraz Szatana.”

    Bóg i szatan to są zupełnie inne „kategorie wagowe” – szatan jest stworzeniem Boga, a co za tym idzie, jego los jest zależny od Boga. Natomiast Bóg nie jest zależny od nikogo ani od niczego.
    Wszystko co Bóg stwarza jest dobre, więc jakim cudem szatan ewoluował z dobra w zło?

    NIE CUDEM, ALE GRZECHEM. JEST TO TAK SAMO JAK Z TOBĄ, BO MOŻESZ BYĆ ŚWIĘTYM, ALE MOŻESZ TEŻ ZOSTAĆ BANDYTĄ. ;)

    Jest tylko jedna odpowiedz na to, mim zdaniem – nie umiejętne/błędne wykorzystanie wolnej woli przez szatana.

    TAK

    Bóg dał swoim stworzeniom prezent/dar w postaci wolnej woli, i teraz jedne stworzenia korzystają z tego właściwie, inne nadużywają tego prezentu, jeszcze inne myślą w swej pysze, że mogą zająć miejsce Boga.

    DOKŁADNIE TAK JEST JAK NAPISAŁEŚ. (Jest też pewna zależność, która odsłania cechę szatańską, bowiem dziś widzimy, że im większy pajac tym wyżej się pnie, albo im głupszy tym większe ma osobie mniemanie, a więc sądzi, że już się zdeifikował, bo jest bogiem - wedle swego mniemania, zwłaszcza gdy "ma skórę, furę i komórę". Niektórym niewiele trzeba aby mniemali, że są "bogami" ;) INNYM "KSIĘŻE TEGO ŚWIATA" MOŻE UCZYNIĆ POLICJANTAMI, URZĘDNIKAMI, PROKURATORAMI, SĘDZIAMI, POLITYKAMI, PREZYDENTAMI, PREMIERAMI I WÓWCZAS, TACY PYSZAŁKOWIE, ŹLE KORZYSTAJĄCY ZE SWOJEJ WŁADZY, SĄDZĄ, ŻE TEŻ SĄ BOGAMI, ZWŁASZCZA, GDY MOGĄ BEZKARNIE KOGOŚ ZNISZCZYĆ, ALBO OBŁASKAWIĆ WEDLE SWOJEJ WOLI ;) Życie zgodne z myślą Boga wymaga wysiłku, a szatan jako lew ryczący kusi i patrzy kogo i w jaki sposób pożreć ;)

    xxxx

    Jaki to będzie miało koniec, jest chyba ogólnie znane.
    nadużycie link skomentuj
    slapek

    RZECZY OSTATECZNE CZŁOWIEKA, TO ALBO NIEBO, ALBO PRZEJŚCIOWO CZYŚCIEC, ALBO PIEKŁO. PO TO WSTAWIŁEM TEN WYKŁAD NA TEMAT, ŻE NIE WSZYSCY BĘDĄ ZBAWIENI, BO SZATAN I JEGO BANDA WYMYŚLILI SOBIE, W RAMACH ZWODZENIA, ŻE ZBAWIENI BĘDĄ WSZYSCY, W TYM NAWET SZATAN. ALE TO BREDNIA, BO ZOSTANĄ WRZUCENI DO JEZIORA SIARKI GDZIE PŁACZ I ZGRZYTANIE ZĘBÓW :(


    Fajnie się Panie i Panowie z Wami gadało, ale myślę, że już wyczerpaliśmy ten temat ;)

    JA JUŻ DO NIEGO TU NIE WRACAM, A WIĘC POZDROWIONKA DLA WSZYSTKICH :)

    Z PANEM BOGIEM
  • @Janusz Górzyński 01:39:55
    W odpowiedzi na twój post skierowany do mnie, nie podejmuję się na niego odpowiadać w pełni, bo przytaczałeś moje wypowiedzi z różnych miejsc dyskusji i do różnych rozmówców, nie czytając jej w całości i porządku, co spowodowało nieporządek czasowy w dochodzeniu i stało się wewnętrznie sprzeczne.
    Zrobiłeś chaos, którego rozwikłanie zajęłoby zbyt dużo czasu i tekstu.

    Co do szatana, wszystkim tu wiadomo, że Bóg stworzył istoty doskonałe. Ja się zastanawiałam w którymś miejscu, czy szatan stając się zły popsuł również swoją istotę i czy to w ogóle jest możliwe.

    Prof. Guz doskonale to wyjaśnia, ale w różnych miejscach po kawałku i trzeba by prześledzić wszystkie jego wypowiedzi włącznie z najnowszymi odkryciami teologii, które i jego zaskoczyły.

    Przypomnę, że w niektórych wcześniejszych wypowiedziach teologów pojawiają się takie zdania, że szatan nawróci się na końcu czasów, a w późniejszych, że szatan się nie nawróci i ze jest czystą nienawiścią i chce zabić Boga, i chętnie zabiłby siebie i że to jest nieodwracalne.. Są też takie, że Bóg zniszczy szatana.
    Są też takie, że Bóg zniszczy zło, pytanie tylko czy złą przypadłość, wtedy szatan stałby się na powrót dobry, skoro ma doskonałą istotę.

    Sam prof. Guz sprawę zostawia otwartą na razie, bo jeszcze nie wiemy wszystkiego.

    Uważam, że brak ci jeszcze pokory, masz ją w stopniu niedoskonałym, jak każdy z nas, więc się tu nie rzucaj, by cię Bóg nie pogromił spuszczając psa ze smyczy.
  • @Janusz Górzyński 01:39:55
    Dzięki za dyskusję.

    Mała uwaga: kapitaliki są OK jeśli podkreślają jeden wyraz lub krótkie zdanie. Jeśli 80% tekstu jest pisane kapitalikami, to czytanie go jest torturą dla oka.
    Jeśli to było świadomie - aby nas pokarać - to OK. ;-)

    Z Panem Bogiem.
  • @circ
    „Co do szatana, wszystkim tu wiadomo, że Bóg stworzył istoty doskonałe.”
    Również myślałem, że jest to bez dyskusyjne, chyba się myliłem!
    Już samo rozpatrywanie kwestii dobro/zło w założeni Bóg/szatan jest moim zdaniem nadużyciem, ponieważ to nobilituje szatana do równego Bogu (co jest nieprawdą) dlatego wspomniałem o różnych „kategoriach wagowych”.
    Dobro/zło – możemy rozpatrywać w odniesieniu do szatana, ludzi, aniołów, Bóg nie może być rozpatrywany w tej kategorii.
    Bóg może być rozpatrywany tylko w kategorii – dobro.
    …………….
    „Ja się zastanawiałam w którymś miejscu, czy szatan stając się zły popsuł również swoją istotę i czy to w ogóle jest możliwe”

    Czy szatan popsuł swoją istotę?

    Myślę, że tak. Jeżeli nie byłby „popsuty” dogłębnie, to istniałaby możliwość naprawienia go.
    Prawdopodobnie jeżeli Bóg znalazłby w nim iskierkę dobra, a on by z tej iskierki skorzystał i się ukorzył szczerze przed swoim Stwórcą, to prawdopodobnie miałby wybaczone (przecież Bóg jest czystym dobrem).
    ………………
    „i czy to w ogóle jest możliwe”

    Biblia mówi, że jest to możliwe, ponieważ nie będzie szatanowi darowane/przebaczone.
    Bóg nie znajdzie w nim „iskierki dobra” a co za tym idzie również nadziei na jego szczerą poprawę.
    Poniższe wersety o tym mówią (10 wers):

    „(6) Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat. (7) A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. (8) I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. (9) Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. (10) A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.”
    Apokalipsa Jana 20.
    W ten sposób ja to widzę.
  • @Poruszyciel 17:17:08
    Komentarz, na który odpowiadasz był skierowany do Asadowa, nie do Ciebie, więc trudno abyś poprawnie odczytał zawarte niuanse, to się zdarza, pocieszające, że można się nauczyć to rozróżniać. Niemniej, słusznie zauważyłeś, że posługuję się definicjami Gogacza. Od pierwszego mojego wpisu tutaj. Wedle używanych Przezeń prawda jest własnością istoty bytu, dzięki czemu on się urealnia, podobnie z dobrem, które daje inne skutki, podobnie z innymi własnościami, z których każdy jest po coś. Ale, powiedzmy, pozostają one ze sobą w ścisłym związku. Gogacz pisze tak (ważne!):
    1) Prawda jest w całym bycie jednostkowym przejawianiem się jego dostępności, którą powoduje akt istnienia, wprowadzający byt w zespół tego, co realne. Prawda więc przejawia akt istnienia, który powoduje, że byt jest jawny i wobec tego otwarty, a zarazem dostępny. Własność transcendentalna prawdy nie powstaje więc w bycie dopiero wtedy, gdy dokonuje się poznanie. Ona umożliwia poznanie bytu, którego istnienie przejawia się w bycie jako jego otwartość i dostępność.
    2)
    Na ogół prawdzie przeciwstawiamy fałsz. Trzeba wyraźnie stwierdzić, że fałsz nie występuje w obszarze bytu. Nie jest transcendentalną własnością bytu ani jego przypadłością. Jest tylko ***brakiem zgodności naszej wiedzy z przekazaną nam przy spotkaniu informacją o stanowiących byt pryncypiach. Fałsz jest więc cechą zdań. Nie jest także cechą pojęć, czyli ujętych w zdaniu naszych rozumień.*** Jest więc groźny w obszarze mowy wewnętrznej i zewnętrznej, gdyż w nich powstają pojęcia i sądy jako znaczenia nazw i zdań.
    3)
    Dobru przeciwstawiamy zło. Zło nie jest jednak bytem ani elementem bytu, ani jego własnością. Jest brakiem dobra zarówno w sensie bytowym, jak i fizycznym oraz moralnym. Jest obmyślonym przez nas celem, który zlecamy bytom do wykonania. Jest więc zło narzuconym bytowi zadaniem. To zadanie wynika z wykluczenia celów pozytywnych, ***chroniących istnienie bytu***. Podobnie jest w wypadku fałszu, odróżnia się metafizyczne ujęcia zła, fizyczne i moralne

    W konsekwencji prawda bez dobra - nie istnieje, nie ma takiego stworzenia, takiego zdania, takiego spostrzeżenia. Jeśli jednak jest - jest fałszem, w obszarze jak wyżej. Z kolei prawda związana z dobrem implikuje mądrość, czyli własność już intelektu, która w powiązaniu z wolą zorientowaną na dobro właśnie wyznacza wiarę, która tę mądrość pogłębia. I dlatego dosze3dłem do wniosku, że ów uwiąd wiary współczesnej wynika z braku mądrości, z zafałszowanego *obrazu* rzeczywistości, jaki mamy w głowach. Jeśli spytamy się teraz siebie skąd się to wzięło, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem (hip. rob.) jest, że opieramy poznanie świata i kształtujemy wzajemne stosunki (z nim, ze sobą wzajemnie i z osobą Boga) w oparciu o struktury (myślne), które nie odpowiadają rzeczywistości. Próba ratowania tej sytuacji człowieka przez budowanie kolejnych twierdzeń, teorii, czy też ucieczka w odrębność światopoglądową (jak jest teraz) jest nieskuteczna. Potrzebne jest nie inne narzędzie, lecz zajęcie innego punktu widzenia. A to na to, by poprawnie, zgodnie z rzeczywistością ją odczytać oraz dokonać stosownych korekt w dotychczasowej wizji świata, człowieka i Boga, by nie była, nomen omen, wizją, lecz właśnie rzeczywistością. Mówi się, i słusznie, o Heglowskim ukąszeniu. O, nie, Izo, to jest znacznie głębsze, aczkolwiek i Hegel i Kant (np. z jego teorią prawa autonomicznego), Kartezjusz, Heidegger etc etc, wszyscy ci platonicy i neoplatonicy przyczynili się znakomicie do tego, że dziś Europa ginie. Obserwujemy skutki, widzimy że są złe, to znaczy, że musimy dojść przyczyn. Badaniem skutków i przyczyn zajmuje się metafizyka (której dorobiono gębę dumania o pierdołach), która współcześnie jest w odwrocie. Więc twierdzę, że należy odkopać to narzędzie i nauczyć się nim posługiwać. Nasze dotychczasowe umiejętności nie tylko na tym nie stracą, ale przeciwnie - nabiorą głębi. Staną się realnie użyteczne, to znaczy, że będą poprzez poprawną *identyfikację* rzeczywistości, *skutecznie* kształtować świat i człowieka - zgodnie z Wolą Bożą. Nie zaś jak teraz, gdy budowane są wizje, następnie wizje na temat tych wizji, zaś wszystko bez Boga, a jeśli z Bogiem, to jako emanacją rzeczywistości. Toż to nie średniowiecze! To starożytność!
  • @DelfInn 11:48:21
    //W konsekwencji prawda bez dobra - nie istnieje, nie ma takiego stworzenia, takiego zdania, takiego spostrzeżenia. Jeśli jednak jest - jest fałszem, w obszarze jak wyżej.//

    Łomatko, pomieszanie z poplątaniem. W jednym miejscu prawda i fałsz jako atrybuty informacji lub zdań, w drugim - jako atrybuty bytów.

    Do cytowanych zdań możemy dojść biorąc:
    "to co nie istnieje - nie istnieje", a następnie definiując w różny sposób istnienie.

    Forsa to grunt, grunt to ziemia, ziemia to matka, matka to anioł, anioł to stróż, stróż to gospodarz itd.

    Może jednak, lepiej jest patrzeć na prawdę i fałsz epistemologicznie, bo utożsamienie prawdy i bytu nasuwa pytanie, po co dwa słowa na jedno pojęcie?

    Jakby co, nie zarzucam błędu Gogaczowi - piszę jak myślę, a bardzo możliwe, że myślę błędnie.
  • @Asadow 12:45:04
    Nie tyle błędnie, co własnie stosując pojęcie prawdy w ujęciu do zdań. Tymczasem tutaj mamy cos innego. Wychodzimy od bytu (człowiek, zwierzę, roślina, kamień, Bóg, kosmos etc) i stwierdzamy (to nie jest postulat ale implikacja obserwacji i rozumowania), że byt stanowi istnienie oraz istota. Istota ma własności. Jedną z nich jest prawda. Dzięki prawdzie byt jest realny, udostępnia się (nam, rzeczywistości). Dobro - jako własność bytu - mówi o charakterze tej dostępności. Niemniej nakładamy na te pojęcia nasze dotychczasowe ujęcia, takie jakich nas nauczono. Stąd nieporozumienie. Hm. Może inaczej. Załóżmy, że masz klasę, w niej masz obiekty - cechy klasy implikują typu obiektów. Jeśli zabierzesz jakąś cechę obiektowi, unicestwiasz go. A właściwie, nie jestes w stanie go stwoerzyć. Nie wiem czy to dobry przykład, może3 lepiej jednak wrócic do Gogaczowych opisów.
  • @DelfInn 13:03:30
    To może inaczej - na próbę, czysto formalnie:
    byt=(istnienie, istota)
    istota=(prawda, ... , ...)
    Jednak odbierajac bytowi prawdę (lub inną własność jego istoty), niszczymy jego istnienie. Wynika z tego, że wystarczy:
    byt=(istota), bo istnienie jest tożsame z występowaniem wszystkich atrybutów bytu.
    Wyeliminowaliśmy prawdę, jako niezbędną do opisu bytu, zatem może ona potuptać z obszaru ontologii, do obszaru epistemologii, gdzie czeka na nią posłanie, mleko i ciasteczka. Oczywiście prawda zostaje w pewien sposób przy bycie, ale jej przebywanie tam jest oczywiste, tautologiczne, czyli jałowe poznawczo.
    Tak? Udało się?
  • @Asadow 14:30:26
    A widzisz! Z rozpędu i niestaranności - popieprzyłem! :-)))
    Te co je wymieniałem są własnościami istnienia, własności istoty są inne (kategorialne). I teraz się zgadza. Aha, i nie - nie prawdy, nie ma bytu, bo ona *jego* wła-sno-ścią.
  • @DelfInn 15:12:26
    tak, to jasne. Że też nie zauważyłem wcześniej.
    Ale na mój wywód to nie wpływa.

    Nb. Poruszyciel w swoim świetnym tekście "Prawda" z lekkością przytacza obok siebie dwie definicje, ale nie szkodzi to jasności jego dalszych wywodów, ponieważ dalej (fragmentów tych już nie cytuję) konsekwentnie używa definicji epistemologicznej:

    //Czym jest prawda
    Istnieją różne koncepcje prawdy, ale ograniczę się tylko do tej właściwej ;-) czyli klasycznej. Prawdą jest to co jest, czyli to, co istnieje. Prawdą jest owoc poznania czegoś takim jakie to jest, czyli zgodność naszej myśli i sądu z rzeczywistością. Na przykład, prawdziwe jest miasto Poznań, bo ono realnie istnieje.//

    http://poruszyciel.nowyekran.pl/post/43446,prawda
  • @Asadow 15:44:41
    To jest sens logiczny p. Sens metafizyczny p. to tyle, co powszechna właściwość bytów realizujących w swym istnieniu zamysł (ideę) Stwórcy (świat natury) lub twórcy (świat kultury). Każdego bytu jednostkowego.
    W sensie l. prawda jest skutkiem zgodności poznania z bytem (rzeczą), w sensie m. - odwrotnie, to poznanie jest skutkiem p. istniejącej w rzeczy (bycie).
  • @DelfInn 16:37:03
    No właśnie.

    Idzie grzybiarz przez las i patrzy - grzyb. Prawdziwy! - mówi.
    Ale mówi tak przy każdym grzybie (bycie jednostkowym), więc jest to kiepskim wyróżnikiem.
    Kiedy zapytamy o prawdziwość zdania "ten grzyb nie jest trujący" albo "ten grzyb to prawdziwek", to już może być sprawa życia lub śmierci.

    Dlatego epistemologiczne lub logiczne znaczenie prawdy uważam za ważniejsze.
  • @DelfInn 11:48:21
    > Komentarz, na który odpowiadasz był skierowany do Asadowa,
    > nie do Ciebie, więc trudno abyś poprawnie odczytał zawarte niuanse,
    > to się zdarza, pocieszające, że można się nauczyć to rozróżniać.

    Masz rację, nie odczytałem niuansów, o których wspominasz. Wszedłem na Twój komentarz w zabłoconych walonkach i przyjąłem na chłopski rozum, prosto i zwyczajnie, z pominięciem niuansów, że "nie używam definicji" oznacza to, co napisane ;-)

    > Jeśli jednak jest

    Błąd jest tutaj ;-)

    To powyżej to tylko żeby się trochę podroczyć i zainicjować drobną refleksję, bowiem dalsza część Twojego komentarza jest wyborna i właściwie w całości popieram Twoje stanowisko. Fałszywe myślne struktury do kosza! Chciałoby się słyszeć powszechnie morfeuszowe "welcome to the real world", a potem "Boże, wybacz!".

    > Badaniem skutków i przyczyn zajmuje się metafizyka (której dorobiono
    > gębę dumania o pierdołach), która współcześnie jest w odwrocie.

    Na NE w natarciu :-)

    Tymi niuansami tak mnie zestresowałeś, że boję się teraz coś komentować z Waszej ciekawej dyskusji.
  • @slapek 11:05:27
    //„Co do szatana, wszystkim tu wiadomo, że Bóg stworzył istoty doskonałe.”
    Również myślałem, że jest to bez dyskusyjne, chyba się myliłem//

    Doskonałość jest poza kategoriami moralnymi, jak skrzypce, mogą być doskonałe, ale można z nich wydobyć fałsz. Dobro i zło w sensie stosunku wobec Boga pojawia się dopiero na poziomie wolności osoby.
    Dobrem jest więc stanięcie osoby po stronie Boga, a złem przeciwko Bogu.
    Kategorie moralne dotyczą relacji osób.
  • @Asadow 12:45:04
    //W konsekwencji prawda bez dobra - nie istnieje, nie ma takiego stworzenia, takiego zdania, takiego spostrzeżenia. Jeśli jednak jest - jest fałszem, w obszarze jak wyżej.//

    Łomatko, pomieszanie z poplątaniem. W jednym miejscu prawda i fałsz jako atrybuty informacji lub zdań, w drugim - jako atrybuty bytów.//

    Też nie zgadzam się z tym. Jak powiedział Krąpiec-filozofia poznania to ślepa uliczka i lepiej w to nie wchodzić.

    Stworzenie aniołów było aktem dobra. Złym stał się dopiero bunt, który jest zewnętrznym wobec niezmiennej prawdy, która zawsze jest dobrem, bo każdy akt stworzenia ma żródło w dobroci Boga. Dobro i zło mają więc zawsze charakter relacyjny.
  • @Poruszyciel 01:34:42
    //> Jeśli jednak jest
    Błąd jest tutaj ;-)//

    Dokładnie tak samo pomyślałem!

    Jakby tu Cię drogi Poruszycielu odstresować?
    Podejrzewam, że najlepsza byłaby dobra nalewka, zacny miód albo w ostateczności - chłodny kufelek ;-)
  • @circ 09:29:54
    //Też nie zgadzam się z tym. Jak powiedział Krąpiec-filozofia poznania to ślepa uliczka i lepiej w to nie wchodzić.//

    Z tak kategorycznym sądem bym się nie zgodził. Właśnie udowadniałem coś przeciwnego: http://circ.nowyekran.pl/post/77810,jest-antychryst-objawil-sie-na-syberii#comment_656754

    Kiedy Św. Tomasz, a za nim ks. prof. Guz mówią o wiedzy i prawdzie, rozważają także akt poznania.
    Mnie rozmyślanie na tematy dotyczące epistemologii doprowadziły do zasypania fałszywej przepaści pomiędzy wiarą a rozumem.
  • @Asadow 17:03:41
    @Delfinn

    OK, rewiduję trochę swoje stanowisko: owszem, rozważanie prawdy w kontekście filozofii poznania wydaje mi się bardziej owocne, jednak uznanie, że prawda jest istotową własnością istnienia bytu jest konieczne dla rozważań ontologicznych.
  • @Asadow 15:36:26
    Definicja poznania, a filozofia poznania, to różne rzeczy.

    Guz gdzieś pięknie mówi o poznaniu (że zapożyczamy miarę prawdy od Boga), ale gdzie? Muszę sobie spisać fiszki z jego filmików-co i gdzie, hasłowo.
  • @circ 17:33:34
    Czy nie tu?
    https://www.youtube.com/watch?v=faxPw7S0Jaw
  • @Asadow 18:25:11
    Tak! w 6 minucie 30 sek.
    Ajś. Zapamiętałeś. Gratulencje.

    Wiesz co? Ty masz łeb. Jak już się weźmiesz, to nie ustaniesz póki nie dojdziesz.
  • @circ 23:07:14
    Barani.
  • @circ 23:07:14
    Załóżmy fanklub Guza.
    Gdyby zrobić Guz-Wiki, to możnaby połączyć siły i poindeksować i zfiszkować całego Ks. Prof. dostępnego na YouTube.
    Możemy zacząć od wymieniania się fiszkami między sobą.

    Np. tak:
    Podsumowanie (jak najkrótsza lista zagadnień, myśl przewodnia).
    Zagadnienie1 mm:ss
    ... itd.
    Ważne zdanie: mm:ss
  • @Poruszycielu serdeczny!
    http://portorangecounseling.com/blog/wp-content/uploads/2010/09/Three-Boys-Wagon-Train.jpg

    >Masz rację, nie odczytałem niuansów, o których wspominasz. Wszedłem na Twój komentarz w zabłoconych walonkach i przyjąłem na chłopski rozum, prosto i zwyczajnie, z pominięciem niuansów, że "nie używam definicji" oznacza to, co napisane ;-)

    E, skutki wcale a wcale nie są tak opłakane, na jakie wyglądają!
    http://uphilldowndale.files.wordpress.com/2007/08/three-boys.jpg
    Wręcz przeciwnie :-)

    Ale wiesz? Więcej! Nie odczytał ich też Asadow. Pewnie były zbyt mocno zniuansowane... Mało nie wyrzucił mnie z furki! :))) To b. uprzejme z Jego strony, że wspomniał o ujęciu epistemologicznym. Że też sam na to nie wpadłem ;-)

    >> Jeśli jednak jest
    >
    >Błąd jest tutaj ;-)

    Tak, tutaj jest błąd. Polega na ucięciu zdania. Pół zdania to błąd, rodzaj fałszu. Po przeczytaniu całego zdania wyłania się właściwy przekaz, który już jest prawdziwy :)

    >To powyżej to tylko żeby się trochę podroczyć i zainicjować drobną refleksję, bowiem dalsza część Twojego komentarza jest wyborna i właściwie w całości popieram Twoje stanowisko. Fałszywe myślne struktury do kosza! Chciałoby się słyszeć powszechnie morfeuszowe "welcome to the real world", a potem "Boże, wybacz!".

    Naprawdę to jest tu gdzieś napisane? ;-)
    http://www.artvalue.com/photos/auction/0/42/42972/kertesz-andre-1894-1985-hun-us-esztergom-hungary-three-boys-r-1874279.jpg

    Widzisz, gdyby nie Twoja uprzejma uwaga o błędzie oraz moja nieuprzejma (jak mnie objaśniono) reakcja o błędzie w błędzie (rany, mam nadzieję, że jeszcze sam rozumiem co piszę :))), dojechalibyśmy do punktu, gdzie chciałem dojechać, jakąś inną drogą. Myślę, że byłoby równie ciekawe, a może nawet bardziej. Tymczasem wspaniałą nowiną jest ta o praktycznym udzielaniu się siebie i wzajemności. To ważne doświadczenie w filozofowaniu, czyli w życiu. Przynajmniej tak twierdzi Pan Profesor. I się znów z nim zgadzam.

    >> Badaniem skutków i przyczyn zajmuje się metafizyka (której dorobiono gębę dumania o pierdołach), która współcześnie jest w odwrocie.

    >Na NE w natarciu :-)

    Naprawdę wierzę, że to ma przyszłość! :-)
    http://museumvictoria.com.au/collections/itemimages/242/137/242137_Large.jpg

    >Tymi niuansami tak mnie zestresowałeś, że boję się teraz coś komentować z Waszej ciekawej dyskusji.

    Hę? Mówisz?... ;-)
    http://1.bp.blogspot.com/-uRdRqhJ3NJ0/TXBChBe2y1I/AAAAAAAAADE/tl__oJGRG70/s660/three%2Bboys.jpg

    Na smokaaaa!
    http://www.lehigh.edu/classrooms/publicsiteguide/CTRLALTDEL.jpg
  • @Asadow 15:32:00
    > Jakby tu Cię drogi Poruszycielu odstresować?
    > Podejrzewam, że najlepsza byłaby dobra nalewka, zacny miód
    > albo w ostateczności - chłodny kufelek ;-)

    Jesteś lekarzem mej duszy i chciałbym kiedyś zażyć któregoś z tych medykamentów pod ścisłą kontrolą lekarza ;-) Póki co, nalewki brak pod ręką, miodu też, chłodny kufelek preferuję latem, ale w moim domu w nieco niezaplanowany sposób pojawiła się wczoraj butelka rumu, więc potraktowałem go jako produkt zastępczy. Garść palonych nasion kawowca, zmielonych i ugotowanych z dodatkiem imbiru i cynamonu, potem łyżeczka miodu lipowego i uczciwa porcja rumu... daje niesamowity efekt...
    https://lh5.googleusercontent.com/-dlvjoh_MyNI/T0HlnXoqDhI/AAAAAAAAgHs/ehWfKNFSSrg/s400/Coffee.gif
  • @DelfInn 13:25:05
    :-))) mowę mię cofnęło i jak niemowlak posikany leżę teraz na łopatkach, więc tak, jak na tych zdjęciach, będę wyglądał dopiero za jakiś czas ;-) Ilustracje to jest Twoja broń masowego rażenia! Gdy jeszcze nauczysz nas fechtunku niuansami to osłaniając się tarczą metafizyki możemy iść na smoka i pokonać go w zaskakujący sposób, jak Dawid Goliata.

    > >Błąd jest tutaj ;-)
    > Tak, tutaj jest błąd. Polega na ucięciu zdania. Pół zdania to błąd, rodzaj fałszu.

    Nie wiem, czy to jeszcze efekt tej kawy z rumem, ale czuję się jak w gabinecie luster. "Błąd jest tutaj" to cytat, który został użyty w oryginale przez autora zaraz po tym, jak uciął zdanie w połowie ;-)
  • ;-)))
    Filozofia to już chyba jedyna dziedzina, gdzie czasami mozna dojść prawdy w łatwy sposób.
  • Jaki ten Delphin zdolny.
    Filmy powinien robić.

    Delfin, napisz scenariusz.
  • @Poruszyciel 18:18:20
    Zaraz ci ukradnę tę kawę.
    Nie mogę oczu oderwać.
  • @circ 01:08:37
    witam i dziekuje rowiez popieram,....ze zdolny,plynnie podchodzi jak ryba
    nawet pod prad ..potrafi heee
    te zdjecia w wychowaniu,ze mozna tez wszystko i wszedzie olac
    i ze,w gumowcach tez..wypada ...to wlasnie twarde wychowanie
    impregnuje te dzieci ...na cale zycie
    a jesli juz takie dziecko odwiedzi akademie i garnitur z krawatem
    wyslucha wykladow i troche opowiesci ...czerwonych docentow
    .....hm zapomina chwilami..,ze bloto do domku wnosil i kartofla smakowal
  • @circ 14:49:12
    > Zaraz ci ukradnę tę kawę.

    Droga Circ, bierz do woli :-) Ta mrugająca kawa jest niesamowita także dlatego, że im więcej się jej bierze, tym jest jej więcej ;-)
  • NWO - New WAR Order ;)p
    OK. To parę słów koment. po przemyśleniu, przeczytaniu postów Waszych, wysłuchaniu fragmentów z filmików (nie jestem w stanie całości... sorry).

    Faktycznie, laska jak z su-sf z lat 60 :) Też nie mój typ.
    Manipulacja, jak się tam odbywa (słowna) jest PORAŻAJĄCA!
    (przypominają mi się obrazy z portu lotniczego w Denver).

    Właściwie... mało merytorycznie, za to rzeczowo, powinienem to wyrazić dwoma słowami: Ja pierd...!
    Dla kogoś, kto nie miał styku z tym, co ja miałem (i to dawno) a nie było tego wiele; po przeczytanych publikacjach książkowych i wielu zadawanych sobie pytaniach.. nie mam wątpliwości, że jest przekaz dla przyszłych niewolników. Tak NIE MUSI się stać! Ludzkość kreuje "rzeczywistość" :) to, co się tym mianem określa.

    Zastanawia mnie jedno: w jakim celu syjo-masońskie siły, tak usilnie starają się osiągnąć swój cel? Przecież ktoś, kto wkłada tak wiele starań w osiągnięcie tego, nie może być tępym tłukiem i robić to dla zachowania swojego prosperity w wymiarze materialnym a więc zachowania maya'i, ułudy. Więc po co?

    Ze wszystkich przekazów "duchowych", jakie znam, jedynie buddyzm nie tworzy centralnego ośrodka władzy. Myślę, że własnie TEN ELEMENT -- WŁADZA CENTRALNA, JEDNO ŹRÓDŁO, jest głównym elementem do rozpoznania manipulacji.
    Naszym celem nie jest znalezienie raju na ziemii, tylko budzenie świadomości i rozwijanie jej.

    sory za mówienie o oczywistościach, ale nie dla wszystkich to jest oczywiste :)

    pozdro.
  • "babilą, babilą" boney m.
    @Asadow 25.10.2012 15:31:30

    nie baw się słowami, bo sobie krzywdę zrobisz ;)pp
  • @circ 04:46:40
    a jak światło tworzy cień, skoro już brniemy w te językowo-babilońskie kalambury?

    jakto? nie znasz tego uczucia, gdy po przebudzeniu, na granicy snu i jawy jeszcze, po czymś szczególnym wcześniej -- w nocy -- chcesz to zwerbalizować i nagle... PRYSK! i nic już nie ma?

    :D

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej