Orędzie 150 15 VIII [1936 r.] W czasie sumy przed duszą przesunęła się znowu słodka, przecudna postać Matki Niepokalanej, ale w innej koronie, niż Ją widziałam z rana.

Zdziwiona wpatrywałam się w tę koronę i odczytałam „Polonia" - litery ułożone były z jasnych, jak gwiazdy, drogich kamieni. Maryja z majestatem królewskim błogosławiła Polskę na cztery strony, nazywając ją miłym Jej Sercu królestwem.

 

Orędzie 202
15 IV [1937 r.] "Po kilkugodzinnej, bardzo bolesnej, oschłości znalazłam się u stóp najukochańszego Ojca niebieskiego, Rozmawiałam z Nim poufnie jak mała dziecina ze swym ukochanym Ojcem. W pewnej chwili, lekko jak obłok, zbliżyła się Matka Najświętsza. Pochyliła się przed Ojcem niebieskim, a potem oparła na Jego Sercu swą głowę, otoczoną królewską koroną i patrząc w oblicze Ojca, rzekła: Ojcze, wypełnij Twoją wolę nad moim Królestwem. Ojciec niebieski zapytał: Któreż Twoje królestwo, Córko umiłowana? Jesteś Królową nieba i ziemi. Maryja położyła dłoń na mapie świata. Zauważyłam, że wskazała miasto Poznań i rzekła: Polska jest moim królestwem. Syn mój [jest] Królem wszystkich narodów - z woli Twojej Jam ich Królową, lecz naród polski jest Mi szczególnie drogi. Jam jego Królową. Niech będzie w nim uwielbiany i kochany Syn mój Jezus Chrystus Król [1]. Widzenie znikło, tylko moja dusza, przedtem trapiona oschłością odżyła nowym życiem nadprzyrodzonego szczęścia, pokoju i miłości." [A}

[1] Może to być nawiązanie do szerzonego przez kardynała Augusta Hlonda kultu Chrystusa Króla, którego wyrazem było m.in. wystawienie Jego pomnika w Poznaniu.

 

"Polska zakwitnie berłem Maryi" - Sł. Boża Kunegunda Siwiec

1943

MATKA BOŻA:(3 maja): Przyszedł czas na powstanie Polski. Ja będę Królową, a Syn mój będzie obwołany Królem.

PAN JEZUS: Dam ci krzyż, a przez przyjęcie go w spokoju,  pomożesz Mi w zbawianiu dusz. Bądź cierpliwa.  Udzielę ci większych łask po tym krzyżu. Gdy całkowicie oderwiesz się od spraw doczesnych,  każde tętno serca będzie Mi oddawać miłość. Wszystko, cokolwiek będziesz czynić, zamieni się w miłość.  Polska będzie moim królestwem. Będzie wielka, będzie dobra i radość Mi sprawiać będzie.
Córko moja, spoczywaj w Sercu moim, bo Ja w twoim  odpoczywam. Spełniaj moją wolę, a Ja twoją spełniać  będę, tu na ziemi i w niebie. Ufaj Mi, bo wszystko mogę.  

"Siwcówna i Celakówna złożyły swoje życie w ofierze całopalnej za Polskę. Każda z nich czyniła nieustannie wysił­ki, aby okazać swoją wierność i pilność w wypełnianiu woli swego Oblubieńca Jezusa Chrystusa wobec Polski. Ojczyzna była przez nie szczególnie umiłowana, zwłaszcza że jej tra­giczne losy niosły wiele bólu i cierpienia. Sprawa Polski była także tematem koronnym przekazów Celakówny. 
  Polska ma odegrać wyjątkową rolę wobec „narodów świata". To przesłanie potwierdza wizja pomnika i granicy polsko-niemieckiej u Rozalii Celakówny, w której ojczyzna nasza wezwana została do rozszerzania kultu Najświętszego Serca Jezusowego i dzieła Jego Intronizacji oraz rozpo­wszechniania go na inne narody świata. Przywilej ten, który jest narzędziem i zadaniem ewangelizacji danym Polsce przez Boga, będzie odgrywał decydujące znaczenie w urze­czywistnieniu tego szczególnego wyniesienia. W pismach Rozalii widoczna jest jej ufność w to, że Intronizacja rzeczy­wiście się dokona, przez co nastąpi również wyniesienie Ojczyzny. Takie nastawienie potwierdzają słowa objawione Siwcównie odnośnie do tego, że Polska „zakwitnie pod ber­łem Maryi i wyda świętych".
  Wszystkie prorockie „dowody" świadczące o „wielkie Polsce, wynoszące ją do roli narodu na „przedmurzu chrze­ścijaństwa", stawiają nasz naród w perspektywie wykonania szczególnej misji wobec świata. Misją tą ma być "rozlanie" wiary i posłuszeństwa oraz wierności Prawu Bożemu. Aby to mogło się spełnić, w wizjach Celakówny, podane są zadania do wypełnienia przez naród: składanie modlitwy, ofiar i całkowitej wierności Bogu wraz z obraniem Chrystusa za Króla i Pana. W tym apostołowaniu, a zarazem w odnowie religijnej i moralnej Polaków, ma uczestniczyć Maryja. [B]

 "Zbliża się czas, gdy Sprawiedliwość Boska upokorzy chciwość waszych zaborców, tępicieli wiary katolickiej. Oni upadną, a Polska będzie wskrzeszona i wszystkie jej części się złączą. Ale strzeżcie wiary i nie dopuszczajcie niedowiarstwa, zdrady, niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ją na powrót zgubić i to na zawsze.” -Wanda Malczewska

15 sierpnia 1873 Matka Boża powiedziała:
„Uroczystość dzisiejsza wnet stanie się świętem narodowym, dla was, Polaków, bo w tym dniu odniesiecie zwycięstwo nad wrogiem, dążącym do waszej zagłady. To święto powinniście obchodzić ze szczególniejszą okazałością. Moją stolicę na Jasnej Górze powinniście otaczać szczególną opieką, bo przypominać wam będzie dobrodziejstwa, jakie od Boga, za moją przyczyną, tam odebraliście i jeszcze odbierać będziecie, jeżeli nie sprzeniewierzycie się świętej wierze katolickiej, cnotom chrześcijańskim i prawdziwej miłości Ojczyzny, opartej na jedności i braterstwie wszystkich klas narodu.
Dobrych i świętych kapłanów mieć będziecie, jeżeli rodzice będą wychowywać dzieci moralnie i religijnie, zaś karcić będą nie przekleństwem, ale przyzwoitymi słowami, jeżeli w szkołach nauczyciele moralnie i według zasad religijnych, będą kształcić młodzież, jeżeli społeczeństwo nie będzie dawać zgorszenia, ale świecić będzie dobrymi przykładami. Wtedy będziecie mieć kandydatów do stanu duchownego, a duchowieństwo będzie święte.”

Na innym miejscu Maryja mówiła:
"Dostaliście się do niewoli wskutek niezgody wewnętrznej i sprzedaj-ności wielu waszych rodaków. Rozebrali was na kawałki, ale Pan Bóg na moją prośbę, tego rozbioru nie zatwierdził. Zbliża się czas, gdy Sprawiedliwość Boska upokorzy chciwość waszych zaborców, tępicieli wiary katolickiej i nabożeństwa do Serca mojego Syna. Oni upadną, a Polska na moją prośbę będzie wskrzeszona i wszystkie jej części się złączą. Ale strzeżcie wiary i nie dopuszczajcie się niedowiarstwa... zdrady, niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ją na powrót zgubić i to na zawsze. "
"Ojczyzna wasza będzie wolna od ucisku wrogów zewnętrznych, ale opanują ją wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim będą się starać wziąć w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach jest niepotrzebna, że można ją zastąpić innymi naukami, że spowiedź i inne praktyki religijne oraz kontrola Kościoła nad szkołami jest zbyteczna, bo ogranicza samodzielność myślenia ucznia. Krzyże i obrazy religijne będą chcieli usunąć z sal szkolnych, aby te wizerunki chrześcijańskie nie drażniły Żydów. Przez młodzież pozbawioną wiary, zechcą cały naród doprowadzić do niedowiarstwa. Jeżeli naród podda się tym zakusom i pozbędzie się wiary, straci przywróconą Ojczyznę." 
* 
"Co do religii trzymajcie się tylko Rzymsko-Katolickiej, bo ta bez zmiany od Pana Jezusa pochodzi. Inne religie są wynalazkiem ludzi niemoralnych, więc o nich nawet myśleć nie można. Jak jeden jest Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny prawdziwy, tak jedna jest tylko prawdziwa wiara przyniesiona z Nieba przez Pana Jezusa, głoszona przez Apostołów i przechowywana w Kościele Rzymsko-Katolickim, gdzie jej stróżem jest Ojciec Święty, jako najwyższy i nieomylny w rzeczach wiary i moralności - Pasterz. 
*
Miłość moją rozpalaj w młodzieży, którą zepsuty świat,, szatan i własne namiętności ciągną za sobą, odrywają od Kościoła Świętego i prowadzą na wieczną zgubę. Jak ogrodnik żałuje młodych szczepionych drzewek, gdy padnie na nie zaraza, tak ja żałuję młodzieży, gdy traci niewinność, wpada w swawolę i nabawia się zaraźliwych chorób. Gdy młodzież się zepsuje, Ojczyzna straci odważnych żołnierzy, a Kościół kandydatów do stanu duchownego...nastąpi zdziczenie społeczeństwa ludzkiego.
*
Polski narodzie, jam cię ukochała,
Z niewoli wrogów zewnętrznych wyrwała, 
Wolność wróciłam, ale nie swawolę,
Wewnątrz niezgoda gotuje niewolę. 
Chcesz być szczęśliwy, kochany narodzie, 
Pracuj, oszczędzaj i żyj w bratniej zgodzie,
Unikaj kłótni, strzeż się partyjności, 
Zachowaj wiarę przy Boskiej miłości.

W innych orędziach Pan Jezus mówił do Wandy:
„Piotr zaparł się Mnie z bojaźni Żydów tylko słowami, a Judasz zaparł się Mnie uczynkami z chciwości, bo wziął pieniądze od Żydów, prowadził ich na pojmanie Mnie i własnymi rękami Mnie wydał. Piotr, gdym raz spojrzał na niego, uznał swój błąd, rozpłakał się, porzucił złe towarzystwo, które było dla niego okazją do upadku, i poszedł za Mną. A Judasz pomimo, że go przyjacielem na­zwałem, gdy Mnie wydał zdradziecko i Żydom wydawał... pomimo że go przestrzegałem, iż Syna Człowieczego wydaje, więc zbrodnię po­pełnia - był niewzruszony w swej zatwardziałości, ani myślał o poku­cie - dlatego zgubił się wiecznie. 
Taki koniec spotka każdego zdrajcę - sprzedawczyka. Czy to bę­dzie zdrajca, sprzedawczyk Kościoła Św. i Wiary - czy własnej Ojczyzny, czy tylko swojej rodziny, w każdym razie spotka go los Judasza. Srebrniki wzięte za zdradę, skropione krwią i łzami zdradzonych, sprowadzą na zdrajcę pogardę ludzi uczciwych, zatwardziałość serca i wieczne odrzu­cenie od Pana Boga. Powiedz, czy twoja Ojczyzna nie miała takich zdraj­ców, co brali srebrniki i honory od rządów schizmatyckich i heretyckich za zdradę Kościoła Św. i Ojczyzny? Co miliony dusz oderwali od Kościoła Św., a Ojczyznę rozszarpali... 
„Widzisz jak cierpię, począwszy od chwili wydania Mnie przez Juda­sza w ręce Żydów, ale to dopiero początek cierpień... Zobaczysz, ile Krwi wyleję, ile plag otrzymam, zanim ludzkość wyrwę z niewoli szatana i,wszystkie narody połączę w jedną owczarnię... Twoja Ojczyzna i Kościół Św. w twojej Ojczyźnie również przez krwawą pracę i bratnia, jedność dojdą do upragnionej wolności. Niech tylko naród tej wolności nie obróci w swawolę".
*
Przejęta nieopisaną wdzięcznością dla Pana Jezusa, upadłam na kolana i zawołałam: „Polsko! Ojczyzno moja, upadnij do nóg Panu Jezu­sowi, Który Ci wolność zapowiada... dziękuj Mu i kochaj Go całym ser­cem... bądź wierna Kościołowi jako Oblubienicy Chrystusowej, a Matce swojej, która cię zrodziła, i wypielęgnowała. O Polsko, Ojczyzno moja! Stój silnie przy Kościele Św., broń jego Praw nadanych mu od Boga -a zwalczaj wszelkie postanowienia rządów schizmatyckich, heretyckich i żydowsko-masońskich, dążące do ograniczenia jego wolności, a nawet do jego zagłady... na łonie wolności Kościoła Św., Polsko, możesz być pewna swojej potęgi państwowej". 
 *

Dzisiaj jesteśmy świadkami jak rządzący naszym krajem, niszczą lub sprzedają, obcemu i wrogiemu Polsce kapitałowi, za bezcen, wypra­cowany i krwią okupiony przez wiele pokoleń Polaków majątek narodowy.
Nadto z inspiracji masońsko-liberalnej Unii narzucają Polakom, wbrew ich woli „cywilizację śmierci" (mordowanie dzieci nienarodzonych, nieuleczalnie chorych - eutanazja, in vitro, żywność GMO, związki ho­moseksualne, deprawacja młodzieży, niszczenie świętości i nierozerwal­ności małżeńskiej itp.), którą Ojciec Św. Jan Paweł II nazwał „bezpośred­nim działaniem szatana". Pan Jezus powiedział Wandzie, jeśli naród pozwoli sobie na odebranie wiary (a szczególnie wśród młodzieży), to utraci wolność polityczną gospodarczą i religijną raz na zawsze i popad­nie w niespotykaną nędzę. [C]

______________
 
Modlitwa dziecka polskiego
podyktowana przez świątobliwą Wandę 
 
O Jezu, najdroższy nasz Zbawicielu! Chodząc po tej ziemi kochałeś dzieci, brałeś je na kolana i pieściłeś je, chociaż nieraz byłeś bardzo strudzony pracą. A gdy Apostołowie dbający o Twoje zdrowie chcieli usunąć matki z dziećmi, aby się nie naprzykrzały, Tyś je wziął w obronę i rzekłeś: „Dopuśćcie dziatkom przyjść do Mnie, a nie zabraniajcie im". Idąc obciążony Krzyżem na Kalwarię, gdzie miałeś być do Krzyża przybity, gdy je spotkałeś płaczące i żegnające się z Tobą, błogosławiłeś je. Tyś je zakazał gorszyć i powiedziałeś, że kto przyjmuje dzieciątko w Imię Twoje, Ciebie przyjmuje. Tą Twoją dobrocią ośmielone, Jezu mój najdroższy, ja, dziecko polskie, ośmielam się klęknąć przed Tobą i prosić o łaskę, abym się przejął miłością Twoją i Ojczyzny mojej - abym poszedł w ślady świętych młodzieńców polskich, Św. Stanisława Kostki i św. Kazimierza królewicza; ukochał cnotę, czystość, pokorę, pobożność, pracowitość, cierpli­wość, miłosierdzie dla biednych i nieszczęśliwych. 
 

O Boże! Błogosław mnie, błogosław wszystkie dzieci polskie, abyśmy wyrośli na dobrych synów Kościoła świętego katolickiego i ukochanej Ojczyzny naszej. Błogosław rodziców i opiekunów naszych, aby nam przyświecali cnotami i tak nas prowadzili do Ciebie jak matki jerozolim­skie prowadziły swe dzieci i wypraszały im błogosławieństwo Twoje. Amen

http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/08/polska-jest-moim-krolestwem-niech.html